Siemano:)
jestem tutaj nowym użytkownikiem, ale to nie znaczy że jestem początkującym elektronikiem( wiem już co nieco, he he), ale do rzeczy:
najprościej zbadać kondensator (ale troche wiekszej pojemności np. 470uF)
badając jego rezystancję, tzn przykładając omomierz do końcówek kondzia
rezystancja powinna rosnąć do nieskończoności, jeśli zatrzyma się w pewnym momęcie i nie będzie to spowodowane np dotknięciem ręki do końcówek miernika, i jeśli następnie zamienimy miejscami końcówki miernika i rezystancja będzie spadać do zera po czym znowu będzie rosła do nieskończoności, tzn że niestety kondensator jest uszkodzony.
Mniejsze kondensatory też tak można sprawdzać tyle że wtedy rezystancja rośnie lub spada bardzo szybko i czasami niesposób jasno określić czy jest zły, wtedy niestety pozostaje już nam tylko miernik. No mam nadzieję że to
już będzie jasne:)