Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

parę pytań dot. elektryczności w domu

13 Lis 2004 22:22 3582 19
  • Poziom 15  
    1. do gniazdka dochodzą 3 kable: zielony, niebieski, czarny. Który jest od czego? wydaje mi się, że czarny - uziemienie, kolorowe - 230v...

    2. siła to 380v....z tego co wiem, to rzadko kto to ma. Ale do czego to może być potrzebne? jakie urządzenia sa tym zasilane? jaki prąd można z tego pobrać? Słyszałem, że czas ciągłego korzystania z siły jest ograniczony do kilku godzin (6h?). To prawda? Ile kosztuje założenie i eksploatacja?

    3. co należu rozumieć przez zdanie: "mam w pokoju 3 kontakty. Każdy jest na innej fazie" Co to jest ta faza? Ile ich jest, po co są?

    Wnioskuję, że każde z tych gniazdek jest niezależne prądowo, tzn. można pobierać max. prąd z nich jeśli sa na innych fazach. Jeśli byłyby na jednej, to obciążenie maksymalne dla każdego z tych trzech byłoby 1/3 maksymalnego obciążenia dla jednego gniazdka.
    Czy to, że moje mieszkanie oprócz jednego głównego bezpiecznika zabezpieczają jeszcze 4 mniejsze, znaczy że mam mieszkanie podzielone na 4 fazy? Lokal jest podzielony mniej więcej po równo, jeśli chodzi o te 4 bezpieczniki (średnio po 2 pomieszczenia na bezpiecznik)...

    Proszę o odpowiedzi - nie śmiejcie się ze mnie jak coś idiotycznego napisałem...to powyższe, to moje domniemywanie i przypuszczanie. Wymyślałem to na bieżąco... :sm7:
  • Computer Controls
  • Poziom 37  
    Widzę Afro, że musisz się jeszcze sporo nauczyć. Ale to dobrze, że chcesz. Proponuję, abyś poczytał sobie o prądzie przemiennym, oraz prądzie trójfazowym.
    W gniazdku masz 3 kable: Na jednym masz "fazę" na drugim przewód "0" a trzeci służy jako "uziemienie" zabezpieczające przed porażeniem. Prąd płynie od "fazy" do "0". To jest główny obwód. Na przewodzie "fazowym" masz 220V czy też niedługo 230V wartości skutecznej prądu przemiennego. I to jest to co powinieneś wiedzieć o zwykłym gniazdku, czy też oświetleniu.
    W rzeczywistości prąd przesyłany jest jako prąd 3 fazowy. Czyli takie 3 kable z fazami. Każda sinusoida takiego prądu przesunięta jest (na wykresie) o 120 stopni. Mówimy, że przesunięta jest w fazie. Razem te 3 fazy dają nam 380V. Nie sumuje się to algebraicznie właśnie z uwagi na przesunięcie fazowe. I taki prąd 3 fazowy jest doprowadzane do użytkowników. Z uwagi na to, że w mieszkaniu, czy też domku odbiorniki przystosowane są do 220V podłączana jest tylko jedna faza. A żeby było równomierne obciążenie podłącza się np. jedne mieszkania do 1 fazy, inne do 2 fazy inne do 3. Jeżeli jest to domek jednorodzinny, można z każdej fazy zasilić inne obwody.
    Podsumowując: W domu masz w jednym obwodzie tylko 1 przewód z napięciem 220V. Żeby obwód był zamknięty prąd płynie do przewodu "0". Trzeci przewód uziemiający służy jako zabezpieczenie przed porażeniem.
    Prąd trójfazowy to 3 fazy po 220V. Razem wartość skuteczna to 380V.
    Resztę doczytasz.
  • Computer Controls
  • Poziom 15  
    wielkie dzięki. Fazy zrozumiałem. Tylko jak obliczyłeś to, że trzy fazy razem dają 380V?

    odnośnie siły: czy są to 3 fazy po 220V zsumowane i podłączone razem?
  • Poziom 31  
    No trochę nieprecyzyjnie i stąd te pytania

    Są trzy fazy, napięcie każdej z nich względem przewodu neutralnego to 230V (wart. skuteczna)
    Napięcie między dwoma dowolnymi fazami to 400V
    Tzw. siła to wszystkie trzy fazy dostępne w jednym gnieździe 3x400V

    Co do gniazda jednofazowego:
    czarny-faza
    niebieski-neutralny
    zielonożółty-ochronny (bolec)
  • Poziom 15  
    to w końcu 380V czy 400V? Na wielu przewodach widziałem oznaczenia 380V, więc to chyba jest napięcie siły...
  • Poziom 15  
    a to dlatego...

    ...dzięki wam - już zrozumiałem
  • Poziom 21  
    1) Kolory przewodów są znormalizowane : czarny to faza {230V} , niebieski to zero {odnośnik 230V} , kolorowy {żółto-zielony} to prrzewód ochronny podłączanydo obudów i części metalowych urządzeń elektrycznych.
    2)Siła to 400V , jest dostępna gdy masz doprowadzone 3 fazy {po 230V} i przewód zerowy {nie zawsze potrzebny} , jest stosowana najczęściej do zasilania silników elektrycznych przydatna do klimatyzacji w domu . Koszt założenia zależny od ilości potrzebnej mocy -- średnio 2-3 tysiące zł. Koszt eksploatacji prawie identyczny z 1 fazowym.
    3)Przy projektowaniu instalacji elektrycznej w domu mieszkalnym gdzie jest instalacja trójfazowa są reguły: gniazda w poszczególnych pomieszczeniach są na innej fazie i zabezpieczeniu niż oświetlenie , fazy powinny być w miarę równo obciążone{na jednej fazie bojler na drugiej podgrzewacz itd..
    Tyle na dziś.
  • Poziom 17  
    A 380 to jest 220 razy pierwiastek z trzech (po reformie 400=230*√3).
    380 to napięcie międzyfazowe, a 220 - napięcie jednej fazy względem przewodu neutralnego. Narysuj sobie z jednego punktu 3 wektory o wartości 220 na godzinach 12-tej, 4-tej i 8-mej (co 120 stopni - takie jest właśnie przesunięcie w sieci) - odległość "szpiców" każdej pary wektorów to właśnie napięcie międzyfazowe - 380.
  • Poziom 37  
    KKK napisał:
    No trochę nieprecyzyjnie i stąd te pytania
    Są trzy fazy, napięcie każdej z nich względem przewodu neutralnego to 230V (wart. skuteczna)
    Napięcie między dwoma dowolnymi fazami to 400V
    Tzw. siła to wszystkie trzy fazy dostępne w jednym gnieździe 3x400V


    Co do początku to się zgadzam, Jednak z tym określeniem siły 3x400V to trochę zamąciłeś. :wink: Jakbym się na tym nie znał to bym przyjął, że razem jest 1200V, a przecież to jest 3x230 każde przesynięte w fazie o 120 st. Poza tym napięcie między fazami to tylko teoria. Nigdy się nie podłącza 2 faz do 1 przewodu.

    - aby nie gmatwać - przyjąłem uwagi Sawitara - skasowałem fragment postu.

    Na marginesie - napisłałem o starym napięciu 220, bo nie wiem, czy już wszędzie w Polsce jest przełączone na 230V.

    Co do oznaczeń przewodów jak pisali poprzednicy - racja z tymi kolorami. Jednak ja zawsze jak podchodzę do instalacji staram się sprawdzić, czy rzeczywiście tak jest, czy też jakaś złota rączka nie podłączyła u siebie inaczej.
  • Poziom 31  
    Po prostu bazowałem na tym co napisałeś powyżej.
    Napięcia te nie sumują się algebraicznie a jeśli napięcie między dwoma dowolnymi fazami wynosi 400V to w żaden sposób nie uzyskamy 1200V.
    Dodatkowo napięcie międzyfazowe jest wykorzystywane - przy połączeniu w trójkąt napięcie uzwojenia wynosi właśnie 400V.

    Jeszcze tylko uzupełnienie w sprawie kolorów żył - faza to nie koniecznie czarna ale nigdy zielonożółta ani też (jasno)niebieska.
  • Poziom 17  
    Niestety niemoge się zgodzić jakoby napięcie między fazowe było tylko teorią. Jest wiele urządzeń ( jednofazowych ) które pracują na napięciu międzyfazowym, np wiele spawarek elektrycznych, zgrzewarek.

    Pozatym w urządzeniach połaczonych w trójkąt faza uzwojenia pracuje na napięciu międzyfazowym, czyli większym o sqrt (3 ), od analogicznego napięcia w urządzeniu połaczonym w gwiazdę, stąd właśnie większa moc urządzeń połaczonych w trójkąt. Oraz pomysł używania przełączników gwiazda-trójkąt do rozruchu "dużych" maszyn.
  • Poziom 31  
    Ad1.
    Żółto-zielony przewód ochronny PE, ma bezpośredni styk z obudową chronionego urządzenia (pralka, lodówka, prodziż)
    Niebieski ? przewód neutralny N idzie na zacisk zasilania urządzenia (bez potencjału) Dawniej pełnił też funkcję ochronną tzw. Zerowy
    Czarny, brązowy ? przewód fazowy L, ma potencjał względem ziemi (N) 230 +/- 5% wiadomo jak go dotkniesz a będzie mała oporność na drodze przepływu przez ciało to musowo walnie i to mocno.

    Ad2.
    Teraz to jest 400V, niektóre urządzenia są skonstruowane tak, że tylko pracują z zasilaniem 3fazowym, te urządzania mające taką samą moc jak 1fazowe ale prąd potrzebny do ich zasilenia jest odpowiednio mniejszy. Są to spawarki, silniki asynchroniczne, urządzenia grzejne dużej mocy. Takie urządzenia mogą pracować do usranej śmierci zasilane tzw siłą. Fakt jak mamy kiepską instalację a mocny odbiornik może wywalać zabezpieczenie. Polityka ZE jest taka, że koszt energii jest większy i firmy starają się instalować odbiorniki 1F.

    Ad3.
    Teoretycznie może tak być ale w praktyce to dom jedno rodzinny ma rozbite obwody na poszczególne fazy. Chodzi o to, że tzw. Energia elektryczna (siła) dostarczana jest za pomocą trzech przewodów L1, L2, L3 (fazowe) oraz przewodu neutralnego N, który w złączu lub skrzynce licznikowej jest rozdzielony jeszcze na przewód ochronny PE. I teraz prowadząc przewód z żyłą L1, N, PE mamy jeden obwód (tzw 1 waza), dalej L2, N, PE drugi (2 faza) oraz L3, N, PE (3 faza). Różnica potencjału między L a N wynosi 230V zaś między L1 a L2 400V. Mądre podzielenie faz i przydzielenie podobne obciążenie gwarantuje poprawną pracę instalacji elektrycznej.

    Co do ilości bezpieczników w mieszkaniu to nie ma tam 4 faz ani trzech czy dwóch jest tylko jedna faza. Po prostu ta faza została podana na wszystkie te bezpieczniki od strony dojścia mostki na nich a dalej z każdego bezpiecznika złapany jest obwód mieszkania (1 żyła L z zabezpieczenia, druga żyła N, trzecia żyła PE).
    Więc podział może wyglądać tak
    1 obwód 16A to łazienka
    2 obwód 16A kuchnia
    3 obwód 16A gniazdka
    4 obwód 10A oświetlenie
  • Poziom 15  
    zeberko napisał:
    Ad1.
    Niebieski ? przewód neutralny N idzie na zacisk zasilania urządzenia (bez potencjału) Dawniej pełnił też funkcję ochronną tzw. Zerowy


    już wszystko rozumiem, tylko nie wiem dlaczego przewód N nie ma potencjału. Przecież N i Lx powinny mieć potencjał 230V...
  • Poziom 31  
    Ma, zerowy
    Bo jeśli dotkniemy zerowy z ochronnym to wywala różnicówkę
  • Poziom 17  
    Gdyby N miał potencjał zerowy to po złączeni go z przewodem ochronnym, różnicówka by nie zadziałała, bo nie było by prądu upływu. Natomiast N ma potencjał bardzo bliski 0 ale nie = 0 ( zresztą PE też ), bo gdy podłączysz do lini jakiś odbiornik to na przewodach róznież odkłada się pewien spadek napięcia ( wynikający z przepływu prądu ). Natomiast na przewodzie L jest potencjał 220 V względem przewodu N ( czyli w sumie napięcie Uln ).

    Przewód ochronny czyli PE to w rzeczywistości ten sam przewód co przewód N tylko że jeden z nich leci przez wyłacznik różnicowo-prądowy ( N ), a drugi nie PE. Przewód przed rozdzieleniem nazywa się PEN, teraz juz wiadomo dlacego :)
  • Poziom 31  
    Oczywiście, że przewód ma pewien potenciał względem ziemi który jest minimalny i zależny od czynników które aktualni zachodzą w wyniku pracy tej sieci. Normalnej pracy jaki w stanach awaryjnych gdy mamy przypadki zamykania się prądów zwarciowych, doziemień, pojemności i innych takich, trochę kombinuję ;), dawno to było jak musiałem szlifować teorię.
  • Poziom 31  
    Cytat:
    już wszystko rozumiem, tylko nie wiem dlaczego przewód N nie ma potencjału. Przecież N i Lx powinny mieć potencjał 230V...


    Czyli zostały nam jeszcze do omówienia pojęcia: potencjał, napięcie, wartość skuteczna i jeszcze parę innych :D

    ale to może w następnym odcinku jeśli będzie zainteresowanie
  • Poziom 37  
    Afro - poczytaj troche o pojęciu potencjału i różnicy potencjałów czyli inaczej napięcia.

    Nawet przewód N ma potencjał - równy zero :wink:
    A różnica potencjałów między tymi dwoma przewodami wynosi 230V. (to tak w uproszczeniu)