Witam!
Właśnie nabyłem wzmacniacz Yamaha AX-470 i zastanawiam się czy prawidłowo działa w nim funkcja loudness. Ogólnie wiem co to za funkcja - ma na celu podbicie tonów wysokich i niskich i sprawdza się najlepiej podczas cichego odsłuchu. W moim poprzednim wzmacniaczu Onkyo był przycisk włącz/wyłącz funkcję loudness. Kiedy ją włączałem było wyraźnie czuć to podbicie, i czasami kiedy rzeczywiście słuchałem ciszej włączałem loudness i było ok.
Natomiast wzmacniacz Yamaha AX-470 ma płynną regulację loudness. Z jednej strony jest pozycja "flat", która zakładam że wyłącza tę funkcję (w przypadku Onkyo - loudness wyłączony), a z drugiej strony jest pozycja 10 (-30dB) co wydaje mi się, że jest maxem tej funkcji, (w przypadku Onkyo loudness włączony). I teraz - kiedy zaczynam kręcić w tej Yamasze loudness na pozycję 10 to drastycznie spada głośność, do tego stopnia że muszę dość mocno podkręcić potencjometr, żeby głośność była na poziomie przed kręceniem loudnessu. Czy tak to powinno działać? Bo później jak nagle wyłączam loudness (czyli wracam na flat) lub włączam cd direct nie pamiętając, że wcześniej musiałem podgłośnić, żeby było słychać, to głośność urywa mi uszy. W poprzednim wzmacniaczu włączenie funkcji loudness praktycznie nie zmieniało poziomu głośności. Czy płynna regulacja loudness we wzmacniaczach Yamaha działa troszkę inaczej?
Właśnie nabyłem wzmacniacz Yamaha AX-470 i zastanawiam się czy prawidłowo działa w nim funkcja loudness. Ogólnie wiem co to za funkcja - ma na celu podbicie tonów wysokich i niskich i sprawdza się najlepiej podczas cichego odsłuchu. W moim poprzednim wzmacniaczu Onkyo był przycisk włącz/wyłącz funkcję loudness. Kiedy ją włączałem było wyraźnie czuć to podbicie, i czasami kiedy rzeczywiście słuchałem ciszej włączałem loudness i było ok.
Natomiast wzmacniacz Yamaha AX-470 ma płynną regulację loudness. Z jednej strony jest pozycja "flat", która zakładam że wyłącza tę funkcję (w przypadku Onkyo - loudness wyłączony), a z drugiej strony jest pozycja 10 (-30dB) co wydaje mi się, że jest maxem tej funkcji, (w przypadku Onkyo loudness włączony). I teraz - kiedy zaczynam kręcić w tej Yamasze loudness na pozycję 10 to drastycznie spada głośność, do tego stopnia że muszę dość mocno podkręcić potencjometr, żeby głośność była na poziomie przed kręceniem loudnessu. Czy tak to powinno działać? Bo później jak nagle wyłączam loudness (czyli wracam na flat) lub włączam cd direct nie pamiętając, że wcześniej musiałem podgłośnić, żeby było słychać, to głośność urywa mi uszy. W poprzednim wzmacniaczu włączenie funkcji loudness praktycznie nie zmieniało poziomu głośności. Czy płynna regulacja loudness we wzmacniaczach Yamaha działa troszkę inaczej?