Mam dwa magnowidy i w "222" głowica nie pracuje, nie strartuje , tylko ma "dziwne" przeskoki.
Wpadłem na pomysł i maechanikę wstawiłem do 444 i powstał w nim dokładnie ten sam problem.
Problem jest w silniku głowicy, uszkadza coś na płycie.
W "444" miałem problem tego typu , że po podaniu start lub przewijania do przodu, zawsze szedł w tył i po chwili się wyłącza.
Nie pokazuje błędów typu "F...".
Wpadłem na pomysł i maechanikę wstawiłem do 444 i powstał w nim dokładnie ten sam problem.
Problem jest w silniku głowicy, uszkadza coś na płycie.
W "444" miałem problem tego typu , że po podaniu start lub przewijania do przodu, zawsze szedł w tył i po chwili się wyłącza.
Nie pokazuje błędów typu "F...".