Od pewnego czasu mam problem z hydroforem.
Najpierw w instalacji często była woda z powietrzem. Następnie hydrofor załanczał się coraz częściej i pracował coraz dłużej. Spuściłem wodę, wyczyściłem zbiornik, dopompowałem powietrza, sprawdziłem też poziom wody w studni. Trochę pomogło. Jednak wczoraj problem pojawił się ponownie, hydrofor wogóle się nie wyłanczał, więc wyłączyłem go ręcznie. Dzisiaj sprawdziłem instalację i zauważyłem, że po stronie ssącej i tłoczącej na dławicach pojawia się woda, której kapanie ulega natężeniu w czasie pracy hydrofora. Próbowałem regulować dokręcając dławicę - tę od strony ssącej, gdyż tam bardziej kapało. Następnie kilkakrotnie załączyłem hydrofor i po czasie spadły obroty silnika, pracuje ze zmniejszoną mocą.
Dodam, że jest to stara instalacja z lat 80-tych, zbiornik 200l, silnik 3-fazowy.
Najpierw w instalacji często była woda z powietrzem. Następnie hydrofor załanczał się coraz częściej i pracował coraz dłużej. Spuściłem wodę, wyczyściłem zbiornik, dopompowałem powietrza, sprawdziłem też poziom wody w studni. Trochę pomogło. Jednak wczoraj problem pojawił się ponownie, hydrofor wogóle się nie wyłanczał, więc wyłączyłem go ręcznie. Dzisiaj sprawdziłem instalację i zauważyłem, że po stronie ssącej i tłoczącej na dławicach pojawia się woda, której kapanie ulega natężeniu w czasie pracy hydrofora. Próbowałem regulować dokręcając dławicę - tę od strony ssącej, gdyż tam bardziej kapało. Następnie kilkakrotnie załączyłem hydrofor i po czasie spadły obroty silnika, pracuje ze zmniejszoną mocą.
Dodam, że jest to stara instalacja z lat 80-tych, zbiornik 200l, silnik 3-fazowy.