Problem w tym, że to łożysko jest zamknięte z obu stron stałymi krawędziami obudowy. Co prawda obudowa, to jakiś kompozyt plastikowy, w dodatku ponacinany , tak jakby montaż tego łożyska był dokonywany poprzez wcisk przez te krawędzie na siłę. Chodzi o to czy jak zadziałam prasą, to nie oberwę krawędzi zabezpieczającej.