Niedawno kupiłem sobie dysk tj. w temacie i działał bez żadnych problemów. Sformatowałem sobie go, zamknąłem w pojemniku na dysk i włożyłem do szuflady. Nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie, ale mierzyłem miernikiem połączenia między kolejnymi pinami, gdyż było mi to potrzebne do naprawy innego dysku. Dysk jakiś tydzień przeleżał w szufladce. Następnie podłączyłem go znowu do komputera. Teraz BIOS go nie wykrywa (chociaż chwile myśli nad tym), nie słychać żeby talerze się kręciły (wątpię żeby był taki cichy), oraz miga zielona dioda umieszczona na dysku. Dysk jest na 99% poprawnie podłączony (zworka jest poprawnie ustawiona, kabelek jest dobry) Próbowałem podłączyć go na innym komputerze, ale działo się to samo. Wie ktoś może jak i czy można to naprawić?