Witam. Piszę do was z prośbą o polecenie na dzień dzisiejszy jakiegoś używanego radia samochodowego do mojego zestawu.
Na przodzie: Morel Tempo 6
Za moc odpowiada: Alpine V12 mrv300
Obecnie steruje tym wszystkim: JVC KD-G332 pochodząca jeszcze z czasów sterowania poprzednim zestawem ( Phonocar Y-Line )
Drzwi porządnie wygłuszone, okablowanie odpowiednie do w/w klasą zestawu.
Od ponad miesiąca wertuję fora w poszukiwaniu odpowiedniego modelu dla siebie.
Hektary przeczytanych stron, większość z przed kilku lat. Temu też pisze do was z zapytaniem odnośnie dobrej używki z klarownym brzmieniem na rok 2011.Sugerując się postami z przed lat sam szczególnie zwrócony jestem ku Alpine model 9812RB tylko obawiam się o wysokie tony oraz o wiek radia ;/
Wiadomo, że głośniki morel mają barwę naturalną, alpine natomiast zawsze szło w górne partie. Czy mój strach jest uzasadniony do spięcia ze sobą dwóch alpinek ?
Czy przez to góra nie będzie za bardzo na froncie sceny ?
Mój gust odnośnie dźwięku: Bas nie za głęboki, mocny kick i precyzyjna ale nie wysunięta góra. Priorytetem jest jakość dźwięku, jej soczystość, nasycenie szczegółami lecz wszystko w strefie neutralnej.
Muzyka: klasyka rocka, trochę Rammstein-u, muzyka nastrojowa, czasami ciepłe kawałki trance ( man on the run ) Czasami HH i Pop
Cena ? 500... mało ;/ wiem...
Ale nakamichi 35z w tej cenie już można dostać.... co sądzicie o tej propozycji ?
Ps. Wygląd nie ma jak widać dla mnie najmniejszego znaczenia
Jakie są wasze propozycje ?
Pozdrawiam
Na przodzie: Morel Tempo 6
Za moc odpowiada: Alpine V12 mrv300
Obecnie steruje tym wszystkim: JVC KD-G332 pochodząca jeszcze z czasów sterowania poprzednim zestawem ( Phonocar Y-Line )
Drzwi porządnie wygłuszone, okablowanie odpowiednie do w/w klasą zestawu.
Od ponad miesiąca wertuję fora w poszukiwaniu odpowiedniego modelu dla siebie.
Hektary przeczytanych stron, większość z przed kilku lat. Temu też pisze do was z zapytaniem odnośnie dobrej używki z klarownym brzmieniem na rok 2011.Sugerując się postami z przed lat sam szczególnie zwrócony jestem ku Alpine model 9812RB tylko obawiam się o wysokie tony oraz o wiek radia ;/
Wiadomo, że głośniki morel mają barwę naturalną, alpine natomiast zawsze szło w górne partie. Czy mój strach jest uzasadniony do spięcia ze sobą dwóch alpinek ?
Czy przez to góra nie będzie za bardzo na froncie sceny ?
Mój gust odnośnie dźwięku: Bas nie za głęboki, mocny kick i precyzyjna ale nie wysunięta góra. Priorytetem jest jakość dźwięku, jej soczystość, nasycenie szczegółami lecz wszystko w strefie neutralnej.
Muzyka: klasyka rocka, trochę Rammstein-u, muzyka nastrojowa, czasami ciepłe kawałki trance ( man on the run ) Czasami HH i Pop
Cena ? 500... mało ;/ wiem...
Ale nakamichi 35z w tej cenie już można dostać.... co sądzicie o tej propozycji ?
Ps. Wygląd nie ma jak widać dla mnie najmniejszego znaczenia
Jakie są wasze propozycje ?
Pozdrawiam