Witam. Posiadam midlum 180.12 dci z 2001r. Podczas jazdy w deszcze, wyskoczył defekt 92 i awaryjny postój. Brakło reakcji na gaz, zgasł licznik. Samochód pracował na wolnych obrotach normalnie. Po 3 sekundach wróciło wszystko do normy. Ujechaliby dalej 20km sytuacja się powtórzyła, jednak zgasiłem auto i już nie odpali.
Czasami po włączeniu zapłonu liczniki działają normalnie, czasami wogole nie ma oznak życia.
Wyświetla defekt 92 i awaryjny postój.
Tacho działa, szufladę wyrzuca. Kręci, lecz nie odpala. Od Czego zacząć?