Ma - do 220W jednak przy mocy 170W się spalił i nie wiem jaka tego jest przyczyna. Na początku były żarówki 50W i był transformator 200W i chodziło to cały czas ok. pół roku, po tym czasie transformatory padają oszalałe. Nie wiem jaka tego jest przyczyna, były podłaczone one w gniazdku dwu przyciskowym, na jednym przycisku lampa chodzi do tej pory, na drugim się spala. Po przełączeniu pod jeden wyłącznik chodziła około tygodnia lecz również się spaliła. Myślałem że to wina jakichś za wysokich skoków napięcia, hmmm ale nie wiem co mam teraz myśleć.