Witam
Na początek konfiguracja:
Intel Core2duo T4400 (2x2,20 GHz)
2GB RAM
Intel GMA 4500M
System Windows XP Professional/7 Ultimate/Ubuntu 11.4
Systemy, sterowniki, kodeki, programy, wszystko aktualne
Nie jest to komputer do gier, jednakowoż gry chyba najbardziej obciążają komputer, więc posłużę się tutaj przykładem. Od nowości na Windows 7 z maksymalnymi ustawieniami wizualnymi systemu, na niskich detalach chodziły płynnie takie tytuły jak: NFS Most Wanted, NFS Carbon, Sims3, Prince of Persia: The Sands Of time, FSX (Flight Simulator X), GTA: San Andreas, Juiced, Seroius Sam II, etc.
Od pewnego czasu każdy z tych tytułów po uruchomieniu chodzi względnie płynnie przez pewien czas (około 5 minut), po czym zaczyna klatkować tak, że nic nie widać, a framerate czasem spada nawet do 2fps (sprawdzane SimCity4 na Windows XP). W takich momentach obciążenie procesora nie przekracza 50%, RAM zazwyczaj również w połowie, temperatura procesora podczas ciężkiej pracy sięga czasem lekko ponad 80st. C, grafika nie ma czujnika. Temperatury są wysokie, bo mieszkam w ciepłym kraju, ale zawsze takie były. Dysk nie jest zaśmiecony, bo od pół roku idzie regularny format i zmiana systemu co 2 tygodnie w ramach testów. Wydawać by się mogło, że coś szwankuje w grafice, ale dlaczego działa jak należy przez pewien czas, a później nie?
Wszystkie ustawienia grafiki są na maksymalną wydajność, ustawienia systemu w zasilaniu również. Dodam, że absolutnie nie ma różnicy, czy mam system Windows 7 z aero i maksymalnymi ustawieniami wizualnymi, czy gołego XP z wyłączonymi wszystkimi ustawieniami wizualnymi i kompozycjami - dzieje się dokładnie to samo, skacze nie tylko zminimalizowana gra, ale również cały system się przycina. Dodatkowo, gdy popracuje z jakąś grą i się "obciąży", po wyłączeniu gry czasem zaczyna regularnie się przywieszać na moment. Słychać to najlepiej jak puszczę muzykę, co 10-20 sekund (nie mierzyłem, ale są to idealnie równe odstępy czasu) w dźwięku zawieszenie się na około pół sekundy. Po resecie wszystko działa idealnie, komputer nie musi ostygnąć, ochłonąć, reset na bieżąco i chodzi jak nowy.
Na koniec dodam jeszcze, że korzystam z programu czyszczącego RAM (RAMCleaner 7.0), programu Gamebooster3, który wyłącza niepotrzebne programy, procesy, wyłącza wszystkie elementy wizualne systemu, lecz czy są włączone, wyłączone, zainstalowane, niezainstalowane, nie ma różnicy, dzieje się to samo. Nie sądzę też, by komplikacje powodował którykolwiek program zainstalowany na dysku, gdyż od zawsze po formacie wszystko instaluję z dysku, wszystkie programy mam ściągnięte na partycję, której nie formatuję i z niej instaluję niezbędne programy, te same wersje, te same egzemplarze, ten sam antywirus, wszystko bez zmian. Nie wiem co mogę jeszcze dodać, jeśli o czymś ważnym zapomniałem, pytajcie, to dorzucę więcej detali.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie.
Na początek konfiguracja:
Intel Core2duo T4400 (2x2,20 GHz)
2GB RAM
Intel GMA 4500M
System Windows XP Professional/7 Ultimate/Ubuntu 11.4
Systemy, sterowniki, kodeki, programy, wszystko aktualne
Nie jest to komputer do gier, jednakowoż gry chyba najbardziej obciążają komputer, więc posłużę się tutaj przykładem. Od nowości na Windows 7 z maksymalnymi ustawieniami wizualnymi systemu, na niskich detalach chodziły płynnie takie tytuły jak: NFS Most Wanted, NFS Carbon, Sims3, Prince of Persia: The Sands Of time, FSX (Flight Simulator X), GTA: San Andreas, Juiced, Seroius Sam II, etc.
Od pewnego czasu każdy z tych tytułów po uruchomieniu chodzi względnie płynnie przez pewien czas (około 5 minut), po czym zaczyna klatkować tak, że nic nie widać, a framerate czasem spada nawet do 2fps (sprawdzane SimCity4 na Windows XP). W takich momentach obciążenie procesora nie przekracza 50%, RAM zazwyczaj również w połowie, temperatura procesora podczas ciężkiej pracy sięga czasem lekko ponad 80st. C, grafika nie ma czujnika. Temperatury są wysokie, bo mieszkam w ciepłym kraju, ale zawsze takie były. Dysk nie jest zaśmiecony, bo od pół roku idzie regularny format i zmiana systemu co 2 tygodnie w ramach testów. Wydawać by się mogło, że coś szwankuje w grafice, ale dlaczego działa jak należy przez pewien czas, a później nie?
Wszystkie ustawienia grafiki są na maksymalną wydajność, ustawienia systemu w zasilaniu również. Dodam, że absolutnie nie ma różnicy, czy mam system Windows 7 z aero i maksymalnymi ustawieniami wizualnymi, czy gołego XP z wyłączonymi wszystkimi ustawieniami wizualnymi i kompozycjami - dzieje się dokładnie to samo, skacze nie tylko zminimalizowana gra, ale również cały system się przycina. Dodatkowo, gdy popracuje z jakąś grą i się "obciąży", po wyłączeniu gry czasem zaczyna regularnie się przywieszać na moment. Słychać to najlepiej jak puszczę muzykę, co 10-20 sekund (nie mierzyłem, ale są to idealnie równe odstępy czasu) w dźwięku zawieszenie się na około pół sekundy. Po resecie wszystko działa idealnie, komputer nie musi ostygnąć, ochłonąć, reset na bieżąco i chodzi jak nowy.
Na koniec dodam jeszcze, że korzystam z programu czyszczącego RAM (RAMCleaner 7.0), programu Gamebooster3, który wyłącza niepotrzebne programy, procesy, wyłącza wszystkie elementy wizualne systemu, lecz czy są włączone, wyłączone, zainstalowane, niezainstalowane, nie ma różnicy, dzieje się to samo. Nie sądzę też, by komplikacje powodował którykolwiek program zainstalowany na dysku, gdyż od zawsze po formacie wszystko instaluję z dysku, wszystkie programy mam ściągnięte na partycję, której nie formatuję i z niej instaluję niezbędne programy, te same wersje, te same egzemplarze, ten sam antywirus, wszystko bez zmian. Nie wiem co mogę jeszcze dodać, jeśli o czymś ważnym zapomniałem, pytajcie, to dorzucę więcej detali.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie.