Witam. Niedawno pytałem się co zrobić z brakującymi kondensatorami (Link)
Mam już multimetr (DT-9208A) i wziąłem się za mierzenie. Na początku, zaraz po wylutowaniu miernik pokazywał wahającą się pojemność w granicach 46-47uF, która w końcu spadła do praktycznie stałych 40uF. Wszystko fajnie super, ale na np. allegro nie znalazłem jakotakich kondensatorów o pojemności równej 40uF. Szukałem również w innych sklepach internetowych. Znalazłem o pojemności 47uF (Link)
Drugi kondzioł ma 10 uF. Tylko jeszcze zastanawiają mnie napięcia. Dla 47uF jest dostępny tylko 10V-owy kondzioł, a dla 10uF: 6,3V(który raczej od razu odpada
), 10V, 16V i 25V(który też odpada).
Dla 47uF wezmę tego 10 voltowca, a dla tego mniejszego? Lepiej 16, a może jednak 10?
Pozdrawiam.
PS.
Komuś wyda się głupie, że się o takie rzeczy pytam, ale dopiero zaczynam więc wiecie
Mam już multimetr (DT-9208A) i wziąłem się za mierzenie. Na początku, zaraz po wylutowaniu miernik pokazywał wahającą się pojemność w granicach 46-47uF, która w końcu spadła do praktycznie stałych 40uF. Wszystko fajnie super, ale na np. allegro nie znalazłem jakotakich kondensatorów o pojemności równej 40uF. Szukałem również w innych sklepach internetowych. Znalazłem o pojemności 47uF (Link)
Drugi kondzioł ma 10 uF. Tylko jeszcze zastanawiają mnie napięcia. Dla 47uF jest dostępny tylko 10V-owy kondzioł, a dla 10uF: 6,3V(który raczej od razu odpada
Dla 47uF wezmę tego 10 voltowca, a dla tego mniejszego? Lepiej 16, a może jednak 10?
Pozdrawiam.
PS.
Komuś wyda się głupie, że się o takie rzeczy pytam, ale dopiero zaczynam więc wiecie