Witam. W swojej sieci osiedlowej 'oferujemy' server proxy którego ruch idzie przez bardziej uprzywilejowaną bramę pod względem przepustowości, tak aby klientom ruch na WWW działał nieco sprawniej. Odbywa się to na zasadzie przypisania im w przeglądarkach adresu skryptu autokonfiguracji proxy ( co w przypadku przypisania na 'sztywno' ma swoje minusy, gdy klient pójdzie z laptopem do innej sieci, to przeglądarka będzie próbowała dostać się pierw do skryptu i w efekcie każda strona będzie ładowana ze sporym opóźnieniem).
Ostatnio doszukałem się, iż można tę informację przekazywać poprzez opcję 252 DHCP. Testowałem to jak na razie na windowsie + firefox i ku mojemu zdziwieniu nawet opcja ta została 'przepuszczona' przez router D-LINK który po drodze był w mieszkaniu klienta. W przeglądarce było ustawione ' użyj ustawień systemowych' i faktycznie na przeglądarce przy wpisaniu złego adresu zgłaszał się demon proxy SQUID. Niestety w przypadku gdy po stronie klienckiej stoi maszyna z Linuksem, a przeglądarką jest opera lub firefox, to proxy nie 'zaskakuje'. Pytanie - czy da się to jakość 'obejść'? Skąd przeglądarka 'wie' o tej opcji w systemie ? Czy ktoś rozpracowywał ten temat po stronie klienta ?
Ostatnio doszukałem się, iż można tę informację przekazywać poprzez opcję 252 DHCP. Testowałem to jak na razie na windowsie + firefox i ku mojemu zdziwieniu nawet opcja ta została 'przepuszczona' przez router D-LINK który po drodze był w mieszkaniu klienta. W przeglądarce było ustawione ' użyj ustawień systemowych' i faktycznie na przeglądarce przy wpisaniu złego adresu zgłaszał się demon proxy SQUID. Niestety w przypadku gdy po stronie klienckiej stoi maszyna z Linuksem, a przeglądarką jest opera lub firefox, to proxy nie 'zaskakuje'. Pytanie - czy da się to jakość 'obejść'? Skąd przeglądarka 'wie' o tej opcji w systemie ? Czy ktoś rozpracowywał ten temat po stronie klienta ?