Witam.
W komputerze pojawiały się paski na ekranie, a więc pożyczyłem grafikę z innego "trupa", jednak sprawnego i PC ładował się do momentu pojawienia napisu Windows... Potem restart i tak w kółko. Włączyłem tryb awaryjny z obsługą sieci (pomyślałem, że może sterowniki do karty czy coś), zaczął ładować dane do pracy w trybie awaryjnym i nagle się zresetował. Potem działał, jednak na monitorze już nic nie wyświetlało i nie wyświetla do tej pory.
Próbowałem na dwóch monitorach.
Możecie mi powiedzieć, co jest grane? Może ktoś wie?
Moja płyta to GeForce 7600GS.
W komputerze pojawiały się paski na ekranie, a więc pożyczyłem grafikę z innego "trupa", jednak sprawnego i PC ładował się do momentu pojawienia napisu Windows... Potem restart i tak w kółko. Włączyłem tryb awaryjny z obsługą sieci (pomyślałem, że może sterowniki do karty czy coś), zaczął ładować dane do pracy w trybie awaryjnym i nagle się zresetował. Potem działał, jednak na monitorze już nic nie wyświetlało i nie wyświetla do tej pory.
Próbowałem na dwóch monitorach.
Możecie mi powiedzieć, co jest grane? Może ktoś wie?
Moja płyta to GeForce 7600GS.