Witam.
Jestem na pograniczu zawału serca sponsorowanego przez Samsunga i Acera.
Mianowicie, używałem laptopa który poszedł na serwis więc wyjąłem mój dokupiony dysk (taki jak w temacie), zapakowałem w dołączoną folie antystatyczną i odłożyłem na półkę. Wczoraj po otrzymaniu wyceny od Acera (tego jeszcze nie było - za naprawę przerywającego gniazda słuchawkowego od nowości żądają ode mnie 1250.03zł gdzie nowy komputer jest warty 1300zł) potrzebowałem pilnie dostać się do moich danych z Samsunga, więc podłączyłem go do kieszeni, wpinam pod USB i... dysk nie startuje, słychać tylko ciągłe "pikanie" (sygnał dźwiękowy, pół sekundy przerwy, sygnał dźwiękowy itd).
Stwierdziłem, że może moja kieszeń Tracera nie obsługuje tak pojemnego dysku (aż 640GB) więc podłączyłem do stacjonarki. Niestety dysk jak nie odpalał tak nie odpala, w dodatku to "pikanie". Mam na nim bardzo cenne dla mnie informacje, jak mam z nim teraz postąpić? Czego to może być wina? Jak to naprawić?
PS.
Na dysk nie mam włożonej żadnej zworki.
Jestem na pograniczu zawału serca sponsorowanego przez Samsunga i Acera.
Mianowicie, używałem laptopa który poszedł na serwis więc wyjąłem mój dokupiony dysk (taki jak w temacie), zapakowałem w dołączoną folie antystatyczną i odłożyłem na półkę. Wczoraj po otrzymaniu wyceny od Acera (tego jeszcze nie było - za naprawę przerywającego gniazda słuchawkowego od nowości żądają ode mnie 1250.03zł gdzie nowy komputer jest warty 1300zł) potrzebowałem pilnie dostać się do moich danych z Samsunga, więc podłączyłem go do kieszeni, wpinam pod USB i... dysk nie startuje, słychać tylko ciągłe "pikanie" (sygnał dźwiękowy, pół sekundy przerwy, sygnał dźwiękowy itd).
Stwierdziłem, że może moja kieszeń Tracera nie obsługuje tak pojemnego dysku (aż 640GB) więc podłączyłem do stacjonarki. Niestety dysk jak nie odpalał tak nie odpala, w dodatku to "pikanie". Mam na nim bardzo cenne dla mnie informacje, jak mam z nim teraz postąpić? Czego to może być wina? Jak to naprawić?
PS.
Na dysk nie mam włożonej żadnej zworki.