Witam!
Mam nietypowy problem ponieważ mój dysk zaczął cykać od tygodnia i nie chce przestać
.
A dlaczego nietypowy skoro w google na hasło "cykanie dysku" są setki wyników prowadzących do jednego - dysk "umiera"? A no dlatego, że brak jest jakichkolwiek(prawie) objawów.
Podsumowując:
-Dysk "cyka" już od tygodnia albo lepiej i nic mu nie jest - brak BSoD-ów czy zacinania się Windowsa, brak błędów zapisu i odczytu itd.
-Dysk "cyka" tylko przy operacji odczytu(zapisu chyba też).
-chkdsk(+chkdsk z parametrami np. /r) nie wyświetla błędów.
-Program CrystalDiskInfo pokazuje, że wszystko jest OK.
-HD Tune również jest OK(chyba - na wszelki wypadek załączam wyniki)
Przy teście HD Tune zauważyłem, że cykanie zaczyna się od ~200GB. Wcześniej nie występuje i co więcej skanowanie od ~200GB do końca trwało parę razy dłużej niż od początku do 200GB - pojawiały się ścinki/freezy/zwiechy co kilka GB czy jakby to nazwać :/
-Myślę, że dysk "cyka" gdy pracuje na tym uszkodzonym(?) fragmencie dysku(Cpt. Obvious
).
-Problemem są(oprócz irytującego, głośnego cykania) ścinki w niektórych grach(zapewne tych trzymających swoje dane na "cykającym" fragmencie dysku) szczególnie przy loadingach ale nie tylko - np. w grze RAGE czasami problem jest z dźwiękiem tzn. strzelam kilka razy a komputer dopiero po chwili odgrywa dźwięk strzału tak jakby nie zdążył go odczytać z dysku.
Nagrałem to cykanie przy teście HD Tune http://w973.wrzuta.pl/audio/aRZKTylSRl8/cykanie_dysku . Początkowa cisza do 12 sekundy to skanowanie poniżej 200GB a potem się zaczyna...
Moje pytania:
-Dysk na straty czy niekoniecznie(jeżeli o czymś ważnym zapomniałem to dopiszę)?
-Jeżeli niekoniecznie to poproszę o rady.
-Jeżeli na straty to prosiłbym o polecenie jakiegoś wydajnego dysku od 2TB(no chyba że np. 1TB będzie go deklasował wydajnością) do 500zł. Myślę, że w standardzie powinno znaleźć się SATA III. Na SSD mnie nie stać, hybryda segate jest za droga jak na taką pojemność.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Edit:Zapomniałem dodać, że wszystkie ważne dane już zgrałem na wszelki wypadek.
Dodano po 2 [godziny] 53 [minuty]:
Dzięki wielkie za rady, można na was liczyć
Rozwiązanie: wrzucić stary dysk w kubeł i kupić nowy(w moim przypadku Seagate Barracuda XT ST32000641AS). Polecam, działa! [ironia_mode=off]
Mam nietypowy problem ponieważ mój dysk zaczął cykać od tygodnia i nie chce przestać
A dlaczego nietypowy skoro w google na hasło "cykanie dysku" są setki wyników prowadzących do jednego - dysk "umiera"? A no dlatego, że brak jest jakichkolwiek(prawie) objawów.
Podsumowując:
-Dysk "cyka" już od tygodnia albo lepiej i nic mu nie jest - brak BSoD-ów czy zacinania się Windowsa, brak błędów zapisu i odczytu itd.
-Dysk "cyka" tylko przy operacji odczytu(zapisu chyba też).
-chkdsk(+chkdsk z parametrami np. /r) nie wyświetla błędów.
-Program CrystalDiskInfo pokazuje, że wszystko jest OK.
-HD Tune również jest OK(chyba - na wszelki wypadek załączam wyniki)
Przy teście HD Tune zauważyłem, że cykanie zaczyna się od ~200GB. Wcześniej nie występuje i co więcej skanowanie od ~200GB do końca trwało parę razy dłużej niż od początku do 200GB - pojawiały się ścinki/freezy/zwiechy co kilka GB czy jakby to nazwać :/
-Myślę, że dysk "cyka" gdy pracuje na tym uszkodzonym(?) fragmencie dysku(Cpt. Obvious
-Problemem są(oprócz irytującego, głośnego cykania) ścinki w niektórych grach(zapewne tych trzymających swoje dane na "cykającym" fragmencie dysku) szczególnie przy loadingach ale nie tylko - np. w grze RAGE czasami problem jest z dźwiękiem tzn. strzelam kilka razy a komputer dopiero po chwili odgrywa dźwięk strzału tak jakby nie zdążył go odczytać z dysku.
Nagrałem to cykanie przy teście HD Tune http://w973.wrzuta.pl/audio/aRZKTylSRl8/cykanie_dysku . Początkowa cisza do 12 sekundy to skanowanie poniżej 200GB a potem się zaczyna...
Moje pytania:
-Dysk na straty czy niekoniecznie(jeżeli o czymś ważnym zapomniałem to dopiszę)?
-Jeżeli niekoniecznie to poproszę o rady.
-Jeżeli na straty to prosiłbym o polecenie jakiegoś wydajnego dysku od 2TB(no chyba że np. 1TB będzie go deklasował wydajnością) do 500zł. Myślę, że w standardzie powinno znaleźć się SATA III. Na SSD mnie nie stać, hybryda segate jest za droga jak na taką pojemność.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Edit:Zapomniałem dodać, że wszystkie ważne dane już zgrałem na wszelki wypadek.
Dodano po 2 [godziny] 53 [minuty]:
Dzięki wielkie za rady, można na was liczyć
Rozwiązanie: wrzucić stary dysk w kubeł i kupić nowy(w moim przypadku Seagate Barracuda XT ST32000641AS). Polecam, działa! [ironia_mode=off]