Chciałbym zmierzyć spadek napięcia na rezystorze jak na rysunku. Problem w tym, że będzie on bardzo niewielki (rzędu miliwolt), a ja chciałem to zrobić z jak największą dokładnością.
Zastanawiam się jak powinien wyglądać mój układ pomiarowy (napięcie w punkcie A i B może być zarówno dodatnie jak i ujemne).
Czy stworzenie czegoś takiego, będzie poprawne? :
AIN1 i AIN2 zostałyby podłączone do wejścia różnicowego przetwornika ADC zasilanego symetrycznie.
A może coś takiego?:
czyli wzmacniacz różnicowy, wejście AIN1 podłączone do przetwornika.
Choć to drugie rozwiązanie może być mniej dokładne (tak myślę). Będę wdzięczny za sugestie.
Zastanawiam się jak powinien wyglądać mój układ pomiarowy (napięcie w punkcie A i B może być zarówno dodatnie jak i ujemne).
Czy stworzenie czegoś takiego, będzie poprawne? :
AIN1 i AIN2 zostałyby podłączone do wejścia różnicowego przetwornika ADC zasilanego symetrycznie.
A może coś takiego?:
czyli wzmacniacz różnicowy, wejście AIN1 podłączone do przetwornika.
Choć to drugie rozwiązanie może być mniej dokładne (tak myślę). Będę wdzięczny za sugestie.