Witam dzisiaj chciałem zrobić Bootowalny dysk USB, wszystko było ok do puki nie odpaliłem jego przy starcie, komputer staną przy próbie bootowania. No ok zresetowałem komputer. Ale gdy się Windows uruchomił to był zupełnie tak jakby nowy, czyli odpalił się z drugiego dysku na którym był zainstalowany. Chcą zrobić dysk rozruchowy z poprzedniego dysku na którym był zainstalowany ten prawidłowy ustawiłem jako Partycję Aktywną partycję dysku na którym jest ten prawidłowy zainstalowny. Ale podczas uruchamiania komputer staje na Ekranie gdzie jest Logo płyty głównej i tyle, nic się nie dzieje. Chcą wejść do Biosu przez DEL, ładuje się lista ale nagle staje i zostaje wyświetlony błąd:
ultra dma mode-5 s.m.a.r.t. capable and status ok
Więc odłączyłem stary dysk z czystym windowsem ale jest to samo, lecz gdy odłącze prawidłowy dysk a podłącze stary to chodzi normalnie i włącza się normalnie windows i mogę wejść w bios itp.
Tylko że gdy byłem na starym dysku coś poknociłem z Bootem, i teraz gdy chce się włączyć ze starego dysku wyskakuje że błąd zainicjowania rozruchu boot loaderem naciśnij ctrl+alt+del czy coś w tym stylu.
I teraz nie wiem co jest nie tak, resetowałem bios, ale nic nie dało. czytałem sporo o tym, że kości ram odłączyć i na jednej tylko żeby chodził, też nic. Poradzicie coś ?
ultra dma mode-5 s.m.a.r.t. capable and status ok
Więc odłączyłem stary dysk z czystym windowsem ale jest to samo, lecz gdy odłącze prawidłowy dysk a podłącze stary to chodzi normalnie i włącza się normalnie windows i mogę wejść w bios itp.
Tylko że gdy byłem na starym dysku coś poknociłem z Bootem, i teraz gdy chce się włączyć ze starego dysku wyskakuje że błąd zainicjowania rozruchu boot loaderem naciśnij ctrl+alt+del czy coś w tym stylu.
I teraz nie wiem co jest nie tak, resetowałem bios, ale nic nie dało. czytałem sporo o tym, że kości ram odłączyć i na jednej tylko żeby chodził, też nic. Poradzicie coś ?