A teraz laptop mi szwankuje...
Nie wiem co jest. Wyłączył się i już. Nie wiem nawet dlaczego. Podczas normalnej pracy padł po prostu.
Dziś rano włączył się jeden raz i pracował normalnie - bez jakiegokolwiek zarzutu.
Ale jak go wyłączyłem to już nie chce wstać. Włącza się niby. Dysk pracuje kilka sekund i nagle słychać że dysk się wyłącza i diody gasną...
Co powiecie na to Koledzy?
Nie wiem co jest. Wyłączył się i już. Nie wiem nawet dlaczego. Podczas normalnej pracy padł po prostu.
Dziś rano włączył się jeden raz i pracował normalnie - bez jakiegokolwiek zarzutu.
Ale jak go wyłączyłem to już nie chce wstać. Włącza się niby. Dysk pracuje kilka sekund i nagle słychać że dysk się wyłącza i diody gasną...
Co powiecie na to Koledzy?