logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Laguna - stukanie z przodu, czy to zużyty amortyzator?

chudeusz09 05 Lis 2011 21:13 26558 25
REKLAMA
  • #1 10105785
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Witam,
    Mam problem ze swoją laguną. Tłucze coś z przodu chociaż na dwóch róznych stacjach diagnostycznych żadnych luzów nikt nie znalazł. Mój mechanik wymienił drążek kierowniczy bo miał spory luz i znalazł zużycie tujei sań. Reszta według niegosztywna i bez zastrzeżeń. Wymieniłem też te tuleje ale problem pozostał. Tłucze coś z przudu niemiłosiernie i daje sie odczuć i za razem usłyszeć każdą dziurę a nawet nierówność na drodze. Jazda po bruku to już koszmar. Cała buda "tańczy" w rytm nierówności. Wykręciłem amortyzator i to co zobaczyłem jest tu: http://www.youtube.com/watch?v=BYilnJptRlc
    Moje spostrzeżenia: Lekko się wciska, trudniej wyciągnąć ale też bez wielkich oporów. Na końcu wciskania słychać głośne stuknięcie. "Przepuszcza" przy nagłych ruchach a właściwie przy nagłej zmianie kierunku. Stukanie przy ruchach poprzecznych słyszalne w "najczęstszym" położeniu amortyzatora czyli mniej więcej w połowie. Na początku filmu to słychać trzeba tylko ciut głośniej ustawić dźwięk bo jakość nie najlepsza i w dodatku z opóźnieniem. Dosyć luźno pracuje przy zmianie kierunku przesuwu czyli to co pisałem wyżej o nagłych zmianach kierunku ruchu trzpienia. Praktycznie bez większego oporu co widać od około 55sek filmu. Dodam że przy nagłym ruszaniu na samym początku słychać stuknięcie i przy hamowaniu na samym końcu to samo. Półosie sztywne i luzów nie ma bo bałem się że może to one. Kiedy odwróci się wciśnięty amortyzator to sam wychodzi co widać na filmie, to samo w drugą stronę czyli kiedy jest wyciągnięty to sam powoli się trochę opuszcza. To chyba tyle. Czy to ewidentnie oznacza zużycie amortyzatra? Nie chcę zbędnie pozbyć się 400zł.
  • REKLAMA
  • #2 10106241
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Na stacjach diagnostycznych są trzepaczki i tym się sprawdza amortyzatory.
    inny sposób, to nacisnąć uczciwie nadwozie, powinno bujnąć raz i się uspokoić.
    Jeszcze inny sposób, to po jeździe po wybojach, sprawdzić czy są ciepłe, ciepłe znaczy że
    pracują normalnie.
    Amortyzatory są różnej budowy:gazowo olejowe, olejowe, więc różnie się zachowują przy takim ciągnięciu ręką.
    Wskazówką może być wyciek oleju, ale lekkie zapocenie, niczego nie przesądza.
    Jak te 3 testy zrobisz, to unikniesz niepotrzebnych wydatków.
    Nic ci tu nagrywanie i filmowanie nie da, trzeba jednemu kołysać autem, a drugi kumaty słucha i ogląda- musi wyjść gdzie to stuka.
  • #3 10106278
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Na stacji wyszło 72%. Stan w % amortyzatorów z tego co wiem to jedno, a czym innym w tym przypadku może okazać się ten luz poprzeczny i dźwięk temu toważyszący. Jeśli ręcznie jestem w stanie poruszać amortyzatorem na tyle by zaczął stukać to podczas jazdy i przeciążeń jakie tam są, tymbardziej będzie chyba stukał? Co z tymi luzami i "przepuszczaniem"? Czy to normalne?
  • REKLAMA
  • #4 10106310
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Oglądnąłem ten film i wygląda mi to na w miarę dobry amor, a to stukanie, raczej mi się nie podoba.
    Jeśli w czasie jazdy "to" słyszysz dokładnie, no to wymień. Jak wywracasz nim w te i we wte, to nie dziw się, że ci przepuścił raz.
  • REKLAMA
  • #5 10106328
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Nie ma prawa tak klekotać. Skoro już wykręciłeś, to wymień. Oczywiście parę i nowe, jeśli ma to być robione z rozumem.
  • #6 10106414
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    jannaszek, nie przepuścił "raz" i tu jest problem. Nawet jeśli go przewracam to jakie to ma znaczenie tak na prawdę? Klekocze przy ręcznym ruszaniu i "coś" tłucze na nierównościch ale czy to ten sam dźwięk to nie jestem w stanie z oczywistych względów stwierdzić. Przy ruszaniu jest porównywalne to stuknięcie i na pewno dobiega z okolic tego amortyzatora. Kolego Błażej, rozkręciłem to po to by obejżeć całego mcpherson'a czyli sprężyny, łożysko itd itp. Nic poza tym amortyzatorem nie wzbudza podejrzeń. Poskładałem to co mam ale co do wymiany chiałbym miec jak największą pewność. "Skoro wykręciłeś to wymien", hmmm, z całym szacunkiem ale to marny argument ponieważ dwa dobrej klasy amortyzatory pociągną 400-500 zł. Ten że nie ma prawa tak klekotac bardziej do mnie przemawia ;).
  • #7 10106492
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    Jakieś jednak ma.
    Wymień z uwagi na klekot i tyle.
  • #8 10107242
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10936
    Pomógł: 1300
    Ocena: 3655
    Jeżeli amortyzator pomiędzy wciskaniem, a wyciąganiem (lub na odwrót) ma taki jałowy ruch, w którym nie tłumi, to podczas jazdy jest to słyszane jak stukanie młotkiem. Można to wyczuć też robiąc małe (1 - 2cm) ruchy góra - dół. Nie ma prawa być wyczuwalnego "luzu" w tłumieniu.
  • #9 10108188
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Od około 55sek na filmie widać te luzy. Nie przy ruszaniu 1-2 cm ale w większym zakresie. Jak się dobrze przyjrzeć to luz jest na długim odcinku kilku cm nawet. Dodatkowo martwi mnie ten luz poprzeczny ze stukaniem. To chyba nie jest normalne i może to powoduje stukanie u mnie. Zastanawiam się jeszcze czy poza stukaniem kiedy amortyzator oprócz tego że pracuje góra-dół, pracuje też "na boki", to czy to w ogóle bezpieczne ? Może przesadzam ale nie chciał bym np aby doprowadziło to do złamania podczas jazdy na większej dziurze.
  • #10 10108382
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Sam stwierdzasz, że jest nie tak, jak trzeba. Więc po co jeszcze drążysz sprawę? Amortyzator jest uszkodzony. Naprawa poprzez wymianę na nowy.
    Rozsądni ludzie wymieniają parami.
  • #11 10108860
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Po to chociażby że pytam a nie stwierdzam. To chyba nie karalne? Gdybym był w stanie sam ocenić czy jest ewidentnie uszkodzony wymienił bym i nie zawracał tyłka innym forumowiczom. Pytam o opinie i na podstawie nich staram się wyciągać wnioski. Po to jest forum chyba? Chyba że Twoja diagnoza "Naprawa poprzez wymianę na nowy. Rozsądni ludzie wymieniają parami." jest ostateczna i inne opinie się nie liczą.
  • REKLAMA
  • #12 10108894
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Amortyzator ma luz tam, gdzie nie powinien. Tłucze, kiedy wcale nie powinien. Jest nierozbieralny. Masz trudności z wyciąganiem logicznych wniosków? Inne? A może oczekujesz porady jak go naprawić?
  • #13 10108943
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Błażej napisał:
    Amortyzator ma luz tam, gdzie nie powinien. Tłucze, kiedy wcale nie powinien. Jest nierozbieralny. Masz trudności z wyciąganiem logicznych wniosków? Inne? A może oczekujesz porady jak go naprawić?

    To czego oczekuję sprecyzowałem jasno w pytaniu. Nie sugeruj czyjejś głupoty bo sam o sobie świadczysz. Przeczytałem opinie kilku osób na ten temat. Ktoś stwierdził że amortyzator ma luz tam gdzie nie powinien, ktoś inny stwierdzi że jest ok. Chętnie poczytam opinie innych osób a nie koniecznie Twoich szczeniackich docinek w stylu cytowanym powyżej bo mam prawo z Twoim zdaniem się nie zgadzać i Twoja opinia w pełni mnie mnie przekonuje. Chcesz zamknąć "gęby" innym chętnym w możliwości wypowiedzenia to proszę bardzo. Być może jesteś specem w dziedzinie amortyzatorów ale chętnie poczytam opinie innych "speców" bo do tego służy forum. Pozdrawiam i luzu życzę a jeśli masz zły dzień to nie wyżywaj się na Bogu ducha winnych forumowiczach bo dobrze to o Tobie nie świadczy. Nie szukam "zadymy" tylko grzecznie proszę o wypowiedzi w temacie. Czekam na sugestie innych użytkowników.
    Dodam tylko że chyba "logicznym" jest jeśli takich samych opinii jest więcej i wtedy są chyba bardziej wierygodne. Nie koniecznie opinia jednego pewnego siebie użytkownika musi być wyrocznią.
  • #14 10108999
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Napiszę ci, czego tak naprawdę oczekujesz. Ty chcesz, żeby ci ktoś napisał, że jak sobie założysz jakiś cwanzig za 20 groszy, to amortyzator się cudownie naprawi i wszystko będzie dobrze. Trzy osoby napisały ci, że amortyzator jest uszkodzony i należy go wymienić, a ty wzbraniasz się, bo to to kosztuje. To zakładaj ten z powrotem, a stukanie napraw przez podgłośnienie radia. Reszta po prostu stwierdziła, że nie ma sensu z tobą dyskutować, bo nie przyjmujesz argumentów, które nie zgadzają się z twoją teorią o pełnej sprawności podzespołu. Oczekujesz cudu, że przestanie stukać? Co ma dać dalsze drążenie tematu? Bo wystarczy sobie trochę poczytać o uszkodzeniach amortyzatorów..
    Cytat:
    Stwierdzona na linii diagnostycznej niesprawność amortyzatora jest wystarczającym powodem, by dokonać jego wymiany, a dokładniej – pary amortyzatorów związanych z daną osią.

    Ale przecież to jest szczeniactwo, bo nie pasuje do twojej teorii.
  • #15 10109039
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Błażej jedno mi się tylko ciśnie słowo na myśl, którego z racji chęci zachowania dobrego smaku i resztek atmosfery krórą popsułeś, nie zacytuję. Problem kolego tkwi w tym że czekam na opinie różnych użytkowników bo do tego służy to forum czego chyba nie jesteś w stanie pojąć. A Twój cytat o sprawdzeniu na stacji diagnostycznej jest tak samo trafiony jak większość Twoich wypowiedzi w tym temacie. Gdybyś zamiast pluć jadem przeczytał dokładnie co napisałem to wyczytałbyś że na stacji nie stwierdzono usterki i sprawność amortyzatora to 72%. Jeśli nie masz nic nowego do dodania w temacie to nie dodawaj. Brakuje Ci najwyraźniej profesjonalizmu i zachłysnąłeś się władzą ale to nie miejsce na takie dyskusje.
  • #16 10109113
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Amortyzator ma luz promieniowy, stuka, ma dziwne luzy w działaniu - jednym słowem jest SPRAWNY. To twoje rozumowanie.
    Wiesz co? Też rezygnuję z prostowania twojej jednie słusznie przyjętej linii...
  • #17 10109127
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Kiedy do Ciebie dotrze że czekam na opinie i nie mam żadnej linii? Daruj sobie bo ta dyskusja jest już nudna .... Kilka osób się wypowiedziało i czekam na to co inni mają do powiedzenia w tym temacie. Proste? Chyba nie dla wszystkich.
  • #19 10109256
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Teraz widzę że się starasz i trzeba było tak od razu bez inwektyw. Wdzięczny jestem bardzo ;). Małe "ale" mam do tych linków. Jeśli dobrze się orientuję to na filmach są amortyzatory gazowe a mój jest olejowy. Zmierzam do tego że olejowe z tego co wiem nie odbijają same do góry. Chyba że się myle to proszę mnie poprawić.
  • #20 10109280
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Ja się staram? Ja po opisie i tej krótkiej prezentacji od razu spisałbym OBA przednie amortyzatory na straty i już dawno rozpoczął szukanie nowych. Ale przecież mi brakuje profesjonalizmu i się zachłystuję...
  • #21 10109408
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Błażej napisał:
    Ja się staram? Ja po opisie i tej krótkiej prezentacji od razu spisałbym OBA przednie amortyzatory na straty i już dawno rozpoczął szukanie nowych. Ale przecież mi brakuje profesjonalizmu i się zachłystuję...

    Dokładnie tak uważam ;). Brak profesjonalizmu nie dotyczył wiedzy o amortyzatorach, to tak na marginesie bo chyba się nie zrozumieliśmy. Poznałem Twoją opinię i dziękuję za nią. To Twoje zdanie (nie wykluczam że słuszne) ale niech się wypowiedzą inni ok? Wiem że wolałbyś po swoim poscie przeczytać "dzięki kolego lecę do sklepu" (czego również nie wykluczam) i rozumiem rozczarowanie heh. Poprostu jeżeli uważasz że to koniec tematu bo sprawa wyjaśniona i jakakolwiek inna opinia jest tu nie potrzebna to zamknij temat, "wyczyść" go czy mnie zbanuj za zaśmiecanie zbędne forum. Nie wiem, zrób jak uważasz. Jeśli chcesz mnie przekonać do swoich racji to nie w ten sposób. Jak juz stwierdzałem wcześniej, poznałem Twoją opinię i tyle w temacie. Jak ją wykorzystam to juz moja sprawa. Wiele wskazuje na to że czeka mnie nie tania wymiana i zwyczajnie zbieram różne opinie. Myślę że wystarczająco jasno się wyraziłem.
  • #22 10114372
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Decyzja podjęta. Pora wymienić. Na pewno pospiesze powiadomić o efektach. W objawach pojawiło się za to coś nowego. Dosyć głośne, metaliczne kołatanie o dużej częstotliwości(jakby coś wpadało w drgania)dochodzące gdzieś z przodu auta. Słyszalne na sporych i "częstych" nierównościach typu kostka brukowa, przy małej prędkości. Co ciekawe słychac je w zasadzie tylko podczas jazdy na luzie lub puszczonym gazie. Dodam gazu i jest cisza, hamuję też cisza. Puszczę gaz/hamulec to klekocze. Być mozę to ten zmortyzator ale szczerze wątpię. W każdym razie zobaczymy co będzie po wymianie.
    Wracając do głównego wątku. Założone mam w tej chwili MONROE(nr 11654). Nowe takie kosztują około 190zł/szt. Nie chcę auta ani usztywniać ani "zmiękczać" więc sporo przemawia za tym by pozostać przy tej marce. Zapytam Was tylko czy między MONROE a np. KAYABA jest duża różnica? Pytam bo sporo dobrego się słyszy o tej firmie a kosztuje około 40 zł więcej. Niby nie dużo ale czy warto? Może ktoś z Was miał do czynienia z jednymi jak i z drugimi i jest w stanie je porównać? Dodam jeszcze że zanim zaczęły dziać się z autem te cuda nie miałem zastrzeżeń do pracy amortyzatorów.
  • #23 10114711
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Kup KYB gazowe, "bendzie pan zadowolonyyy...".
    Nie klekocze ci jakaś blacha albo niedokręcona osłona przy silniku? Może wpadać rezonans na wolnych obrotach.
  • #24 10114790
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Gazowych raczej nie chcę bo sporo osób narzekało po wymianie w lagunach że komfort jazdy gdzieś "wyparował". Nie jeżdżę jakoś szaleńczo i nie potrzebuję mega przyczepności w zakrętach przy 140km/h. Swoją drogą słyszałem opinie że gazowe są lepsze i co za tym idzie droższe tymczasem w sklepie gazowe do lali 200zł a olejowe 230zł. Tej samej firmy rzecz jasna (KYB).
    To stukanie dosyć niepokojące przyznam. Wątpliwe ze coś się poluzowało i tłucze ale zerknę. Nie pasuje mi też do tej teorii to stukanie TYLKO bez dodawania gazu lub hamowania ale może się mylę. Być może to ten amortyzator bo dźwięk jakby bardziej z prawej strony dochodzi czyli tam gdzie ten walnięty amor. Mam pewną teorię ale z racji że amator ze mnie to nie wiem czy słuszną. Czy na amortyzator podczas przyspieszania i również hamowania działają jakies "boczne" przeciążenia czy tylko na nierównościach(góra dół)? Bo jeśli tak to jest czysto teoretycznie taka opcja, że amortyzator jest "dociśnięty" i nie wydaje dźwięków, a kiedy żadne większe siły nie działają (auto toczy się siłą rozpędu) to trzepie nim na boki i przez to ten klekot. Teoria czysto spiskowa ale może i trafna ;). Jednak to tylko gdybanie i najpewniej będzie coś wiadomo po wymianie amortyzatorów.
  • #25 10126284
    chudeusz09
    Poziom 9  
    Posty: 25
    Ocena: 2
    Amortyzatory wymienione (MONROE - 170zł/szt). Na pewno tłumienie nierówności jest znacznie lepsze niż wcześniej. To klekotanie pod autem, Błażej byłeś blisko. Z racji takiej że po wymianie amortyzatorów niewiele się zmieniło w kwestii "luźnego zawieszenia", pojechałem na ścieżkę zdrowia. Trafił mi się rozgarnięty koleś i wypatrzył pewien luz. Przy wymianie tulei sań magik zapomniał dokręcić całego wózka :/. Prócz tego był bardzo duży luz na tym nowym drążku kierowniczym. Wymieniał go inny magik dodam. Drążek dokręcony, sanie też, klekotanie ustało. Pozostaje ciągle problem drgań na postoju odczuwalny na całej budzie, kierownicy i nawet lewarku. Również zagadka przenoszenia hałasu z dziur na budę opdczas jazdy ciągle nie rozwiązana. Dodam ze to nie opony bo właśnie zmieniłem na zimówki i bez zmian w tej kwestii. Poza tym jest ciągle to pojedyncze głośne stuknięcie przy skręcie. Np podczas manewrowania przy parkowaniu, kiedy jest nierówne podłoże to przy skręconych kołach, kiedy auto buja się na boki, słychac ten dźwięk. Po odgłosie wydaje się jakby coś się naprężało i wracając do "normalnego" położenia przeskakiwało z głośnym uderzeniem. Co ciekawe te odgłosy pojawiają sie również podczas jazdy na wprost, nawet przy prędkości powyżej 100km/h. Np. przy lekkim "wyskoku" czyli kiedy autem trochę zabuja na boki na jakiejś "buli". Na nierównościach typu dziury czy studzienki jest tylko małe stuknięcie ale brzmi bardzo podobnie, tylko ciszej. No i tylko z prawej strony.
  • #26 10127027
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5875
    Pomógł: 463
    Ocena: 1531
    Jeśli jeździsz do magików to masz efekty, zamykam.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z Renault Laguna, polegający na głośnym stukanie z przodu pojazdu, mimo że na stacjach diagnostycznych nie stwierdzono luzów. Wymieniono drążek kierowniczy oraz tuleje, ale hałas pozostał. Użytkownik podejrzewa amortyzator, który po wykręceniu wykazuje luzy i stukanie. Forumowicze sugerują wymianę amortyzatora, wskazując na jego uszkodzenie oraz na konieczność wymiany pary. Użytkownik rozważa różne marki amortyzatorów, w tym MONROE i KAYABA, oraz ich wpływ na komfort jazdy. Po wymianie amortyzatorów problem z klekotaniem ustąpił, ale pozostały inne dolegliwości związane z drganiami i hałasem.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA