Moje cacko 2500+ Barton , nie osiąga takiej temperatury na zwykłym radiatorze , ( choć wentyl kręci na 7200 obr/min ) . Ale do rzeczy :
albo nie ma pasty , albo jest jej za dużo . Złap za radiator i pokręć nim oraz poprzesuwaj na procesorze tyle ile się da , ale ostrożnie , aby czegoś nie uszkodzić . W ten sposób wyciśniesz trochę nadmiaru pasty . Możesz ten zabieg wykonać kilkakrotnie dla pewności i poprawy chłodzenia .
A tak wogóle , to co to za kłopot taka temperatura . Nie tak dawno przed zmianą wentyla na ten obecny , mój osiągał prawie 70 stopni Celsjusza , a czasem nawet więcej i wszystko odbywało się bez zwisów i zakłóceń . Co prawda ktoś powie , że obnizało to żywotność procesora , ale co on będzie wart za 3-5 lat , przy dzisiejszej koniunkturze . Druga sprawa to to , że w moim komputerze jast tyle urządzeń które generują tyle ciepła , że temperatura niejednokrotnie przekraczała 42 stopnie wewnątrz obudowy .A jak wiadomo procesor korzysta z tego powietrza , już częściowo podgrzanego , więc i jego chłodzenie nie będzie jednakowe w różnych kompach , ( różnorakie wyposażenie wewnątrz ) . Dla poprawy wymiany powietrza dorzuciłem kilka wentylatorów do obudowy , co niestety skończyło się dodatkowym hałasem , który wygenerowały . Przyznam , że najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o chłodzenie wentylatorowe , było i jest zastosowanie " komina " z wentylatora o średnicy 120 mm umieszczonego na dachu obudowy . Wymiata niesamowicie i trochę bardziej hałasuje , ale można się przyzwyczaić . Niestety coś za coś , albo rybki , albo ... ;
Pozdrawiam .