Panowie, mam niestety ten wynalazek czyli Neckar 19E. Opis przydługi, ale dramat z korzystania, tez spory.
Problemy są:
- kiedy jest niższe ciśnienie (np po 12 w nocy, wodociągi nieznacznie obniżają ciśnienie) jest trudno korzystać z prysznica. Płomień robi się praktycznie zerowy i woda leci letnia. Piecyk nie reaguje absolutnie na ruch pokrętła mocy. Ustawienie na minimalny przepływ też nic nie daje. Jedynie to odkręcenie dodatkowej wody przy zlewie - wtedy w sumie jakoś palnik startuje (a woda idzie w kanał....)
- kiedy ciśnienie jest normalne i poustawiam sobie wodę na prysznic (czyli wajhowanie przepływem na około minimum, moc tylko na minimum), to z kolei przełączanie wody na kran do wanny powoduje że woda idzie za gorąca - zabawa od nowa; podnoszę przepływ, to woda w kranie wanny ok, ale prysznic znowu nie bardzo
- kiedy ustawie wodę pod kran umywalka - to wszystko co było przy wannie bierze w łeb i na odwrót ....
PS. Wąż od prysznica jest dobry, słuchawka czysta, bateria też.
MASAKRA z tym dziadem .... Ale do rzeczy, skoro wyczytałem tu na forum, że to coś Neckar, to okrojona wersja WRDP 112B, to może da się dokupić część która odpowiada za modulowanie mocy palnika i wymienić lub dołożyć. Oglądając schematy obu to są one zbliżone (pomijając bajer w postaci mierzenia temp wody na wyjściu i pokazanie jej na LCD). Ale nie wiem jak wymiary i pasowanie elementów.
Czy może ktoś, coś podpowiedzieć?
Czytałem tez w paru miejscach, że skraca się sprężynkę, ale na schematach jej nie widzę (co nie oznacza że jej nie ma).
Jakiś pomysł na to cholerne ciśnienie/przepływ i moc tego syfu o nazwie Neckar?
Mimo wszystko szkoda mi wywalić te prawie 800 zł i kupić normalnego Junkersa.
Ja sobie jakoś daje radę, ale szkoda mi dzieciaczka, żeby go albo nie poparzyć albo nie zaziębić.
Dziękuje
Problemy są:
- kiedy jest niższe ciśnienie (np po 12 w nocy, wodociągi nieznacznie obniżają ciśnienie) jest trudno korzystać z prysznica. Płomień robi się praktycznie zerowy i woda leci letnia. Piecyk nie reaguje absolutnie na ruch pokrętła mocy. Ustawienie na minimalny przepływ też nic nie daje. Jedynie to odkręcenie dodatkowej wody przy zlewie - wtedy w sumie jakoś palnik startuje (a woda idzie w kanał....)
- kiedy ciśnienie jest normalne i poustawiam sobie wodę na prysznic (czyli wajhowanie przepływem na około minimum, moc tylko na minimum), to z kolei przełączanie wody na kran do wanny powoduje że woda idzie za gorąca - zabawa od nowa; podnoszę przepływ, to woda w kranie wanny ok, ale prysznic znowu nie bardzo
- kiedy ustawie wodę pod kran umywalka - to wszystko co było przy wannie bierze w łeb i na odwrót ....
PS. Wąż od prysznica jest dobry, słuchawka czysta, bateria też.
MASAKRA z tym dziadem .... Ale do rzeczy, skoro wyczytałem tu na forum, że to coś Neckar, to okrojona wersja WRDP 112B, to może da się dokupić część która odpowiada za modulowanie mocy palnika i wymienić lub dołożyć. Oglądając schematy obu to są one zbliżone (pomijając bajer w postaci mierzenia temp wody na wyjściu i pokazanie jej na LCD). Ale nie wiem jak wymiary i pasowanie elementów.
Czy może ktoś, coś podpowiedzieć?
Czytałem tez w paru miejscach, że skraca się sprężynkę, ale na schematach jej nie widzę (co nie oznacza że jej nie ma).
Jakiś pomysł na to cholerne ciśnienie/przepływ i moc tego syfu o nazwie Neckar?
Mimo wszystko szkoda mi wywalić te prawie 800 zł i kupić normalnego Junkersa.
Ja sobie jakoś daje radę, ale szkoda mi dzieciaczka, żeby go albo nie poparzyć albo nie zaziębić.
Dziękuje