Witam,
Moj problem jest nastepujacy (sytuacja zdarza sie srednio raz na dwa miesiace):
Silnik nagle gasnie w czasie jazdy, po czym nie mozna go uruchomic, krece rozrusznikiem i kompletny brak reakcji, tylko jak wdepne gaz do konca wtedy jakby na moment zalapal ale nie odpala ostatecznie, trzeba poczekac az wystygnie, wtedy potrafi odpalic, ale zdarza mu sie ze po uruchomieniu sam wchodzi na obroty - bez dodawania gazu potrafi podejsc do 2500 obrotow i wiecej gdy dodam gazu silnik gasnie.
Na drugi dzien odpalam silnik i tak potrafie przejezdzic kolejne dwa miesiace bez zajakniecia.
W warsztacie byly sprawdzane bledy komputera i podobno zadnych nie ma.
Moze ktos mial podobny problem albo ma jakies pomysly co moze byc przyczyna takiego problemu.
P.S. Dodam ze tankowalem na roznych stacjach roznych producentow, a miesiac temu wymieniany byl filtr paliwa.
Moj problem jest nastepujacy (sytuacja zdarza sie srednio raz na dwa miesiace):
Silnik nagle gasnie w czasie jazdy, po czym nie mozna go uruchomic, krece rozrusznikiem i kompletny brak reakcji, tylko jak wdepne gaz do konca wtedy jakby na moment zalapal ale nie odpala ostatecznie, trzeba poczekac az wystygnie, wtedy potrafi odpalic, ale zdarza mu sie ze po uruchomieniu sam wchodzi na obroty - bez dodawania gazu potrafi podejsc do 2500 obrotow i wiecej gdy dodam gazu silnik gasnie.
Na drugi dzien odpalam silnik i tak potrafie przejezdzic kolejne dwa miesiace bez zajakniecia.
W warsztacie byly sprawdzane bledy komputera i podobno zadnych nie ma.
Moze ktos mial podobny problem albo ma jakies pomysly co moze byc przyczyna takiego problemu.
P.S. Dodam ze tankowalem na roznych stacjach roznych producentow, a miesiac temu wymieniany byl filtr paliwa.