Mam telefunk.418a i nie moge sobie poradzić z "buczeniem" cewek odchylajajacych. Mruczą cały czas tak delikatnie, ale w chwili kiedy na ekran wchodzą bardzo jasne sceny (np.jasne tło) , warkot staje sie bardzo upierdliwy.
Szkoda go bo ma super obraz.
Eksperymentowałem z podmianą elek w linii, ale wiele to nie pomogło.
Na moje ucho jest to warkot ok 50 hz, chyba jakiś wpływ odchylania pionowego na tyrystorze i zasilanie go z trafa linii.
Może ktoś się z czymś takim spotkał prosze o sugestie.
Szkoda go bo ma super obraz.
Eksperymentowałem z podmianą elek w linii, ale wiele to nie pomogło.
Na moje ucho jest to warkot ok 50 hz, chyba jakiś wpływ odchylania pionowego na tyrystorze i zasilanie go z trafa linii.
Może ktoś się z czymś takim spotkał prosze o sugestie.