Witam, mam problem z dyskiem.
Nie pamiętam jak to się zaczęło ale pojawiły się błędy dysku.
Takie czynności jak próba naprawienia sfdisk, czy w konsoli chkdsk d: /r zajmowały kilka godzin 1 do 5 % więc programem do naprawiania dysków HDD Regenerator starałem się naprawić dysk.
Dziwne jest to że program napotykał na martwy sektor i się restartował a jeszcze dziwniejsze to że te sektory pojawiały się w różnych miejscach kiedy np ruszyłem dyskiem. Czasami program pokazał 1 sektor a kiedy znalazł kolejny pojawił się błąd. Czasami już przy pierwszym. Nie pamiętam dokładnie ale coś że połączenie z urządzeniem zostało zerwane.
A przed tą czynnością głowica głośno chodzi tak jakby stukała o coś albo od prawej do lewej poza zakres (jeżeli taki jest wyznaczony)
Wiele razy odzyskiwałem dane myślałem że format usunie problemy a przywrócenie danych to jak zawsze mały kłopot.
Podczas próby skanowania programem EaseRecovery (używam go już bardzo długo) w pewnym stałym momencie pojawia się komunikat "Napotkano błedy" i nagle czas pozostały zamiast maleć rośnie (tylko rośnie np w ciągu 30 minut do 679 godzin)
Podzieliłem na partycje po 100 gb aby ominąć martwe sektory ale w każdej partycji pojawia się taki błąd.
Proszę o pomoc i porady
Nie pamiętam jak to się zaczęło ale pojawiły się błędy dysku.
Takie czynności jak próba naprawienia sfdisk, czy w konsoli chkdsk d: /r zajmowały kilka godzin 1 do 5 % więc programem do naprawiania dysków HDD Regenerator starałem się naprawić dysk.
Dziwne jest to że program napotykał na martwy sektor i się restartował a jeszcze dziwniejsze to że te sektory pojawiały się w różnych miejscach kiedy np ruszyłem dyskiem. Czasami program pokazał 1 sektor a kiedy znalazł kolejny pojawił się błąd. Czasami już przy pierwszym. Nie pamiętam dokładnie ale coś że połączenie z urządzeniem zostało zerwane.
A przed tą czynnością głowica głośno chodzi tak jakby stukała o coś albo od prawej do lewej poza zakres (jeżeli taki jest wyznaczony)
Wiele razy odzyskiwałem dane myślałem że format usunie problemy a przywrócenie danych to jak zawsze mały kłopot.
Podczas próby skanowania programem EaseRecovery (używam go już bardzo długo) w pewnym stałym momencie pojawia się komunikat "Napotkano błedy" i nagle czas pozostały zamiast maleć rośnie (tylko rośnie np w ciągu 30 minut do 679 godzin)
Podzieliłem na partycje po 100 gb aby ominąć martwe sektory ale w każdej partycji pojawia się taki błąd.
Proszę o pomoc i porady