Witam!!!
Przez niewłaściwy montaż monterów na falownik kapała woda, prze co został uszkodzony zasilacz, który zasila górny panel itp. Uszkodzony został R45 i wyparowały ścieżki na zasilaniu. Po podpięciu samej płytki na stole ( kondensator i mostek z 230V ) Układ nie daje oznak życia, nie ma żadnych napięć na wyjściu. Postaram się później wrzucić fotki, jak to wygląda. Na próby wstawiłem opornik 470 ohm w miejsce spalonego, mimo to układ nie ruszył.
Za pomoc z góry dziękuję.
Proszę posługiwać się poprawnymi symbolami jednostek technicznych. Przypominam że piszemy om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów") [retrofood]
Przez niewłaściwy montaż monterów na falownik kapała woda, prze co został uszkodzony zasilacz, który zasila górny panel itp. Uszkodzony został R45 i wyparowały ścieżki na zasilaniu. Po podpięciu samej płytki na stole ( kondensator i mostek z 230V ) Układ nie daje oznak życia, nie ma żadnych napięć na wyjściu. Postaram się później wrzucić fotki, jak to wygląda. Na próby wstawiłem opornik 470 ohm w miejsce spalonego, mimo to układ nie ruszył.
Za pomoc z góry dziękuję.
Proszę posługiwać się poprawnymi symbolami jednostek technicznych. Przypominam że piszemy om [Ω] - omów (nie "ohm", ani nie "ohmów") [retrofood]