Witam.
Mam za zadanie zaprogramować sterownik tak żeby liczył samochody na parkingu. Tak naprawdę nie jest to parking ale taka mała makieta parkingu zrobiona w celach edukacyjnych ale to nie jest raczej istotne. Dwa czujniki indukcyjne umieszczone na wjeździe na parking i wyjeździe podłączone są do wejścia cnt licznika góra/dół. Jeden czujnik na wyjeździe odwraca kierunkowość naliczania. Z licznika przez styk zwierny ida dwie czerwone diody które zapalają się po przekroczeniu określonej wartosci licznika. Z licznika przez styk rozwierny idzie zielona dioda która gaśnie kiedy czerwone się zapalają. Cały schemat jest bardzo prosty:
Jest tylko jeden problem. Jest możliwość że jeden samochód będzie wyjeżdżał i przełączy kierunkowość zliczania a w tym samym momencie drugi samochód będzie wjeżdżał i sterownik odejmie 1 zamiast dodać. Jak rozwiązać ten problem? Siedziałem nad tym 3h i testowałem różne kombinacje ale nic mi nie przychodzi do głowy. Dopiero zaczynam zabawę z PLC więc proszę o wyrozumiałość.
Mam za zadanie zaprogramować sterownik tak żeby liczył samochody na parkingu. Tak naprawdę nie jest to parking ale taka mała makieta parkingu zrobiona w celach edukacyjnych ale to nie jest raczej istotne. Dwa czujniki indukcyjne umieszczone na wjeździe na parking i wyjeździe podłączone są do wejścia cnt licznika góra/dół. Jeden czujnik na wyjeździe odwraca kierunkowość naliczania. Z licznika przez styk zwierny ida dwie czerwone diody które zapalają się po przekroczeniu określonej wartosci licznika. Z licznika przez styk rozwierny idzie zielona dioda która gaśnie kiedy czerwone się zapalają. Cały schemat jest bardzo prosty:
Jest tylko jeden problem. Jest możliwość że jeden samochód będzie wyjeżdżał i przełączy kierunkowość zliczania a w tym samym momencie drugi samochód będzie wjeżdżał i sterownik odejmie 1 zamiast dodać. Jak rozwiązać ten problem? Siedziałem nad tym 3h i testowałem różne kombinacje ale nic mi nie przychodzi do głowy. Dopiero zaczynam zabawę z PLC więc proszę o wyrozumiałość.