Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciężko odpala Volvo S40 2004r. 2.0D 136 KM

29 Sty 2012 14:49 12475 20
  • Poziom 17  
    Witam! problem jak w temacie. Auto ciężko odpala przy temperaturze -5 a poniżej tej temperatury już bardzo ciężko. Bateria sprawna ponieważ długo na niej można kręcić. Świece żarowe wyglądają na sprawne ale jeszcze ich nie wyciągałem ponieważ ciężko się do nich dostać. Sprawdzane omomierzem i na pobór prądu. Kiedy włącza się grzanie świec (spiralka) światło w kabinie lekko przygasa. Przekaźnik i sterownik sprawny. Czy jest możliwość że świece pobierają prąd (iskrzy przy podaniu + z aku do nich), sprawdzone omomierzem a mimo tego nie grzeją? Przeglądałem tematy i więcej wypowiedzi sugeruje że jeżeli pobierają prąd to są na pewno sprawne???
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Mogą iskrzyć nie muszą grzać
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 17  
    A sprawdzałeś czy wszyskie grzeją? Może grzać tylko dwie lub jedna -będzie iskrzyć i ciężko palić.Z resztą diagnostyka komputera powinna wykazać błąd. Ja także mam diesla. Dziś było -20 w nocy. Odpalił przy -15 po dwukrotnum zagrzaniu świec.
  • Poziom 17  
    Sprawdzałem jak wyżej napisane wszystkie sprawdzone na pobór prądu, bez wykręcania ale nie wiem czy jest to miarodajne, dostęp go nich jest wprost katastrofalny dlatego takie kombinacje.
  • Poziom 17  
    A takie delikatne pytanie. Czy autko masz pierwszą zimę. Ze swoim Ducato miałem podobny problem. W lecie było w miarę ok.-przyszła zima i tak jak mówisz wystarczyło niewiele poniżej zera i "zong". Autko zaliczyło kilku fachmanów i były przeróżne diagnozy... :cry: wszystkie nieprawdziwe. Prawda wyszła przez przypadek. Okazało się że ktoś (poprzedni właściciel) zamontował za krótkie świece i grzały nie tam gdzie trzeba. Wymiana świec i wszystko śmiga.
  • Poziom 17  
    Tak auto pierwszą zimę, w tygodniu będę pewnie musiał to rozgrzebać.
  • Poziom 17  
    Autko jest nie stare. Pewno ma webasto więc powinno działać. Ja mam podobnej klasy auto (rover 75) i dziś w nocy przy -20 tylko 2 razy zagrzałem świece i gada (oczywiście webasto dogrzało go między czasie).
  • Poziom 17  
    Nie auto nie posiada webasta.
  • Poziom 34  
    Filtr paliwa kiedy wymieniany .
  • Poziom 17  
    Do 5 na minusie jest spoko problem robił się jak było zimniej i teraz też. Jeśli auto stało w garażu gdzie temperatura jest około 5 na plusie to pali. Generalnie w upalnie dni palił jak to się mówi od strzała, a w pozostałe musiał przekręcić 2-3 razy ale po zapaleniu nie dymił nie szarpał i wszystko ok. Zauważyłem że kilkukrotne podgrzewanie świec w okresie jesiennym poprawiały zapalanie a teraz niby było 18 na minusie to musiał kręcić około 20 s aby zapalił, później przez moment szatkował jakby nie palił na wszystkie ale dosłownie 5 sekund i już było ok. Dlatego moje podejrzenie to świece. Próbuje je wykręcić ale na chwilę obecną nie mogę odkręcić zawora erg. Jestem z Jasła - podkarpackie, nigdzie dookoła nikt mi nie potrafił powiedzieć gdzie w ogóle są świece a co dopiero je wymienić. Już sam nie wiem co robić w volvotechu powiedzieli że po wyjęciu erg wykręci się je bez problemu ale cały problem polega na tym że nie udaje mi się tego zrobić. Po kilku odkręconych śrubach się obluzował ale gdzieś jest jeszcze śruba tylko gdzie. Kiedyś taki temat był na elektrodzie i mam zdjęcie ale dalej coś się nie udaje. Znam się trochę na mechanice ale takich jaj to w życiu nie widziałem :(
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Woda w paliwie (zator).
    Swiece zaczadziale - do wymiany.
    Przy okazji - olej Castrol Magnatec (o wiele lepsze krecenie na zimno).
    Slaby rozrusznik - kreci szybko, czy sie "przewala"?
  • Poziom 17  
    Więc tak, pokonałem te świece i sprawa ma się następująco. Wszystkie 4 grzeją ale dopiero po około 5s i robią się tylko czerwone na długości około 1cm gdzie cała długość elektrody wynosi jakieś trzy. Świeca powinna szybciej się grzać, na całej długości elementu grzejnego a kolor to prawie biały. Reasumując, to że pobierają prąd, sprawdzane na "żarówkę" i na oporność nie oznacza że poprawnie grzeją, jedynym miarodajnym sposobem jest ich wyciągnięcie i sprawdzenie na stole. Jak założę nowe to będę się chciał pochwalić czy coś to pomogło, mam nadzieję że tak.
  • Poziom 11  
    Witam.
    Mam identyczny problem.Jestem po wymianie świec u mnie wszystkie były spalone ale najlepsze jest to ,że auto nadal strasznie ciężko odpala przy -15.
    Po podłączeniu urządzenia diagnostycznego wykazało mi usterkę przekaźnika świec ale po wykasowaniu tego błędu na razie nic nowego się nie pojawiło.Nie wiem czy to wina tego zapamiętanego błędu.
    Kiedyś "fachowcy" uszkodzili mi podczas zdejmowania zderzaka przekaźnik i naleciało w niego wody
    Auto kręciło wtedy tylko do 2800 obr po jego wyjęciu i odpięciu aku śmigało normalnie.Kupiłem "nowy" używany i nie wiem czy to był dobry pomysł gdyż nie wiem jak sprawdzić jego prawidłowe działanie.Zastanawiam się czy takie zalanie przekaźnika nie uszkodziło czegoś dalej.
    Co do odkręcania EGRa jest tam jeszcze jakaś mała śrubka ledwo widoczna od dołu i ona przysparza największych kłopotów - tak mi przynajmniej powiedział kolega który wymieniał mi świece.
  • Poziom 17  
    Dzisiaj będę robił próbę, auto stoi na zewnątrz, aku naładowany i mam nadzieję że rozruch będzie dobry. Słyszałem że winowajcą może być stacyjka albo przekaźnik. Ale przecież kiedy nie było mrozów to auto paliło dobrze a przekaźnik chyba dobrze pracuje bo widać znaczny pobór prądu przy grzaniu świec.
  • Poziom 11  
    Jak sprawdziłeś ten pobór ??? Ja byłem przed chwilą sprawdzić czy "kontrolka na żarówkę" się zaświeci jak podepnę ją do tej kostki na silniku po lewej od świec i nic - nie wiem czy jak jest trochę ciepły silnik to w ogóle nie grzeją czy jak to tam jest chociaż kontrolka świec na desce zaświeci się na może 2 sek a jak zimny to dużo dłużej się świeci tylko pytanie czy jeśli ona się świeci to czy na pewno przekaźnik jest sprawny i czy grzeją świece.
    Zamówiłem nowy przekaźnik.Ciekawostka z ostatniej chwili samo włożenie kluczyka do stacyjki powoduje chwilowe włączenie świec sprawdziłem żarówka na kabelku podłączona do świecy.Kontrolka na desce nie współgra z faktyczną długością grzania świec.
    Błąd jednak się powtarza w kółko: PRZEKAŹNIK ŻARZENIA WSTĘPNEGO - tak to jest z używkami niby taniej ale za to dwa razy.
  • Poziom 17  
    Pobór prądu sprawdza się amperomierzem nie pamiętam ile brały A, następnie podałem plus z aku na wtyczkę od świec ale tą co idzie do samych świec a nie do przekaźnika i ma iskrzyć. A kontrolka 12V z jednej strony podłączona do plusa na aku a potem po kolei do świec, ma świecić. Wszystko to tak wyglądało u mnie i dało wynik pozytywny czyli świece sprawne. Wymiana świec i dalej klapa. Po jakiś 4 godzinach przy -15 i dwukrotnym grzaniu świec jakoś zapalił, trzeba było kręcić jakieś 5s ale już o godzinie 23 po 9 godzinach przy 22 stopniach mrozu była tragedia. 4X grzane świece a rozrusznik kręcił 10-15s. Również przypadłość jaka spotkała kolegę wyżej silnik nie chciał wykręcić więcej jak 2800 obr, ale kiedy troszkę złapał temperaturę, zgasiłem go dosłownie na 10 s ponowny rozruch i wszystko już ok. Takie nie wkręcanie się na obroty zauważyłem jeśli trzeba nim długo kręcić przy mrozie. Pomysły mi się skończyły.
  • Poziom 11  
    olel napisał:
    Wymiana świec i dalej klapa. Po jakiś 4 godzinach przy -15 i dwukrotnym grzaniu świec jakoś zapalił, trzeba było kręcić jakieś 5s ale już o godzinie 23 po 9 godzinach przy 22 stopniach mrozu była tragedia. 4X grzane świece a rozrusznik kręcił 10-15s.Pomysły mi się skończyły.


    U mnie identycznie po 4 godzinach spoko odpalił ale po dłuższym postoju juz K.O.
    Co do Twoich kłopotów z obrotami czy świeciła Ci się kontrolka usterki silnika???
    U mnie jak obroty wkręcały się na max 2800 nic się nie świeciło a po podłączeniu kompa wywaliło błąd przekaźnika świec żarowych potraktowaliśmy go na luzie bo podobno to normalny błąd jeśli któraś świeca się spali.Miałem tak dwa razy z tym ,że za pierwszym razem usterka naprawiła się sama a pojawiła się za jakiś czas po wyjechaniu z myjni i to mi dało do myślenia.
    Jednak nie dało mi to spokoju i wyjąłem reflektor przez szczelinę zauważyłem ułamane ucho i dziurę w obudowie od przekaźnika.Wyjąłem go i do czasu mrozów latałem bez problemu.A teraz go nie tykam aż dostanę nowy przekaźnik jak nie pomoże to olewam go niech stoi do wiosny ;)
    Może u Ciebie akumulator już nie daje rady i cała elektryka łapie błędy z powodu dużych spadków napięcia.Miałem taki motyw ,że po meczeniu auta na słabym akumulatorze "zniknęło" mi radio tzn nie mogłem go włączyć.Odłączenie akusa pomogło.
  • Poziom 9  
    Olel ......
    Napisz czy uporałeś się z problemem, jeżeli tak to w jaki sposób.

    Ja mam przypadłość objawiającą się: zapalam samochód i ruszam ale samochód nie jedzie szybciej jak 20 km godz. Nie ma mocy.
    Zgaszę samochód- ponownie odpalam i już jest dobrze. Trafia się to sporadycznie - w tym roku dwa razy ( chyba maj i teraz w listopadzie).
    Nie wiem co jest. Wyskoczył błąd w wolnym tłumaczeniu "... do serwisu" jednak nim dojechałem aby podpiąć pod komputer i odczytać - błąd zniknął.
    Pozostał tylko chyba 830 - mówiący o świecach żarowych.
    Samochód ma przejechane 80 tys. km.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Hi.Ja u siebie wymieniłem przekaźnik świeć na nowy (pasuje z Forda jest identyczny i o połowę tańszy) wymieniłem również świece a po podłączeniu do kompa nadal miałem ten sam błąd czyli "coś tam wstępnego żarzenia" auto po tych wszystkich zabiegach rewelacyjnie nie zapalało ale ogólnie było dobrze (kręcił po kilka sekund ale odpalił zawsze jak nie za pierwszym to za drugim razem).
    Czy u Ciebie jak lecisz 20 km/h możesz na "luzie" uzyskać więcej niż 2800 obrotów?
    Może tą zadymę wprowadza czujnik temperatury który daje info do kompa i dlatego auto jest mułowate...tak miałem w obecnym V40 po wymianie tego czujnika na "nowy".
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Fakers napisał:

    Czy u Ciebie jak lecisz 20 km/h możesz na "luzie" uzyskać więcej niż 2800 obrotów?

    Nie pamiętam, nie zwróciłem uwagi ale wydaje mi się, że na wolnych obrotach to samochód pali normalnie tzn. wchodzi na obroty. Tylko podczas jazdy nie można dobrze nacisnąć ponieważ nie da się. Obroty małe - tak jakby coś go hamowało.
    Jednak ( jak pisałem) należy się zatrzymać, wyłączyć-włączyć i już jest dobrze.
    O samochód dbam, wszystko co powinno, jest na czas wymieniane.

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Panowie! Nie chwaląc się, ale o co jak o co to o samochód dbam bardzo dobrze, może trochę mniej jak o żonę :). Z zamiłowania jestem drobnym mechanikiem i wiem co nieco z motoryzacji. Co było możliwe to sprawdzone w aucie, o świecach i reszcie nie piszę bo to było na początku. Generalnie się poddałem i chce jeszcze przebiedować parę miesięcy a potem zobaczymy. W lecie auto jak marzenie, wszystko ok ale gdy nadchodzą chłodniejsze dni to jest problem. generalnie jestem zdania że mam uszkodzone wtryskiwacze albo pompę a to dość drogi interes. Reasumując, nie rozwiązałem problemu, zdarzyło mi się też co koledze wyżej ale po ponownym zapaleniu samochodu wszystko ok. Pozdrawiam (łącznie z ekipą elektroda pl.) i życzę więcej szczęścia ode mnie.