Nie wiem czy możemy tutaj dyskutować o tym
Układ scalony oczywiście zmieniałem kilkukrotnie (pierwsze co sprawdziłem), usterka o dziwo dotyczy obu kanałów. Kondensatory oczywiście wymienione w trakcie przeprowadzonego remontu. Wzmacniacz robię pod okiem fachowców w serwisie gdzie robię praktyki, więc jak tylko tam dotrę (zapewne tuż po świętach) to obejrzę sobie przebiegi.
Układ scalony całkowitej symetrii zasilania nie ma (+14.7 vs -13.9, oba bez tętnień) wiec od tego zacznę sprawdzanie. Schematu nadal szukam gdyz w jednym ze źródeł (dwie zenerki 15V i dwa rezystory) były popalone oporniki i nie było widać wartości więc dałem takie same jak w drugim ze źródeł). Dzisiejszy dzień przyniósł podejrzenie, że to źródło mogło mieć inne rezytory gdyż służy z tego co ustaliłem do innego celu. Pierwotna koncepcja była taka, że z jednego źródła jest jeden kanał a z drugiego drugi a teraz ustaliłem, że obie końcówki są z jednego źródła zasilane (tego co było sprawne), natomiast operacyjny i selektor wejść są zasilane z drugiego źródła (tam gdzie były potopione rezystory).
Dotychczasowe wzmacniacze jakie naprawiałem nie zawsze miały idealnie symetryczne zasilanie WO i nie było problemu
Dodam, że od strony wejśc mam 0V DC i dopiero przed operacyjnym się pojawia offset.
Dziękuję za obszerną pomoc, niestety jednak chyba jutro nie wyrwę się do "pracy" więc święta spędzę w ciszy :/
JEŚLI CZYTA TO KTOŚ KTO POSIADA TAKI WZMACNIACZ to bardzo bym prosił o podanie przynajmniej jakie wartości mają mieć rezystory R31 i R32.
P.S. Tak mnie teraz tknęło, że coś mi się kojarzy że WO miał na wejściach na lewym kanale 1.7 a na prawym 2.2 a na pinach wyjściowych już miał po równo na obu kanałach... a wiec jednak końcówka sieje?
PS2. Fachowcy którzy czasem zerkają na to co robię poradzili mi żeby nie lutować tych darlingtonów bo je spalę, najpierw mam doprowadzić do 0V DC na emiterach i wtedy dopiero sprawdzać co bedzie jak podłączę tranzystory.