logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór małego kompresora do serwisu: olejowy czy bezolejowy?

waldek69 13 Lut 2012 12:20 18239 13
REKLAMA
  • #1 10539000
    waldek69
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 1
    Ocena: 36
    Poszukuję niewielkiego kompresora, który mógłby zastąpić sprężone powietrze w sprayu. Czy można bez obaw używać kompresor olejowy? Czy kompresor bez butli jest w stanie wytworzyć odpowiednie ciśnienie?
    Znalazłem kilka urządzeń, które mieszczą się w moim budżecie.

    Olejowe:
    Link
    Link

    bezolejowe:
    Link
    Link
    Link
    Link
  • REKLAMA
  • #2 10539174
    szczepar
    Poziom 20  
    Posty: 333
    Pomógł: 27
    Ocena: 59
    Kazdy z podanych kompresorów ma zbiornik (mały ale ma)
    Jesli kompresor ma 8 Barów na wyjściu to jest to na tyle silny podmuch powietrza aby z tapicerki w samochodze (po odkurzaniu) wybić jeszcze tuman kurzu.
    Z doświadczenia z pracą z 50 L kompresorem , powietrza starcza przy pełnym ciśnieniu na jakieś 60 sekund. Przy czyszczeniu zasilacza 8 barów pozwalało by wyczyścić srodek zasilacza bez jego otwierania :P

    Genralnie olejowy kompresor nadaje się do dmuchania pod warunkiem zamontowania dobrego odwadniacza i olejacza (im mniejszy baniak tym jest to bardziej potrzebnie)
    Dobry odwadniacz i odolejacz to koszt ok 170 zł (prosze nie pisać ze ja mam Yato i starcza). Montowanie odwadniaczo-olejaczy za 30 złotych z Leroy to też nieporozumienie.

    Odwadniacz przy bezolejowym też będzie ci potrzebny.

    Proponuje poszukaj odwadniacza i odolejacza z reduktorem firmy CKD z seri F1000 i kompresor olejowy. (Ale nie wiem czy wyrobisz się z kasą)
    Reduktory i filtry te (tylko o wyższej wydajności) są stosowane jako stopień przygotowania powietrza podczas profesjonalnego malowania samochodów w lakierniach.
  • REKLAMA
  • #3 10541600
    e-xtech
    Poziom 16  
    Posty: 196
    Pomógł: 8
    Ocena: 13
    Ja mam w serwisie coś takiego Link . Swego czasu szukałem właśnie czegoś co by zastąpiło powietrze z puszki którego dużo zużywaliśmy. Używam ponad dwa lata i generalnie jestem bardzo zadowolony. Jedyna wada, że jest BARDZO głośny a główna zaleta to, że jest mobilny (rączka do noszenia lub kółka do ciągnięcia). Używamy głównie do czyszczenia komputerów stacjonarnych - nie muszę nikomu uświadamiać jakie przypadki w większości są ... Rozkręcamy - obudowa pc w jedną rękę - kompresor w drugą i koniecznie na dwór - przy czyszczeniu dosłownie chmura kurzu powstaje praktycznie za każdym razem. Zbiornik wystarcza spokojnie na dokładne wyczyszczenie komputera. To już na przestrzeni kilku lat drugi kompresor i pewnie nie ostatni - wiem, że olejowe bardziej wytrzymałe i cichsze - ale dla mnie najważniejsza jest mobilność ! Zawsze można zabrać do klienta przy serwisowaniu sprzętu poza serwisem.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 11872113
    waldek69
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 1
    Ocena: 36
    Zdecydowałem się na Stanleya. W przyszłym tygodniu zamówię któryś z poniższych modeli:
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-bezolejowy-sprezarka-5l-8-bar-i2992002383.html
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-bezolejowy-sprezarka-6l-8-bar-i2992002507.html
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-sprezarka-airboss-180l-min-10bar-i2992002400.html
    Dwa ostatnie różnią się wyglądem, parametry maja podobne. Pierwszy ma dużo niższą moc, ale ciśnienie podobne do pozostałych. Zdaje się, że będzie dłużej napełniał butlę.
  • #6 11875203
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Posty: 1336
    Pomógł: 8
    Ocena: 76
    waldek69 napisał:
    Zdecydowałem się na Stanleya. W przyszłym tygodniu zamówię któryś z poniższych modeli:
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-bezolejowy-sprezarka-5l-8-bar-i2992002383.html
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-bezolejowy-sprezarka-6l-8-bar-i2992002507.html
    http://allegro.pl/stanley-kompresor-sprezarka-airboss-180l-min-10bar-i2992002400.html
    Dwa ostatnie różnią się wyglądem, parametry maja podobne. Pierwszy ma dużo niższą moc, ale ciśnienie podobne do pozostałych. Zdaje się, że będzie dłużej napełniał butlę.

    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Jak mam sobie kalkulować jedno napełnienie takiego zbiornika? Mniej więcej jest to odpowiednik ilu puszek z powietrzem ?
    Ten ostatni bardzo fajny:)
    Widzę że on jest bez osprzętu;/
    Czy coś takiego też się nadaje: http://allegro.pl/show_item.php?item=2992002690 (KOMPRESOR BEZOLEJOWY SPRĘŻARKA SUPERBOXY 8 bar - 378zł)
    Tutaj juz przynajmniej jest osprzęt ale pojemność tylko 2L
  • #7 11875665
    Akrzy74
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 7910
    Pomógł: 363
    Ocena: 1505
    Ignorowanie regulaminu i zasad działu: Link może skończyć się ostrzeżeniem- proszę wszystkich w tym temacie o dostosowanie swoich postów do zasad działu: Elektro co kupić przez edycję postu.
  • #8 11876246
    waldek69
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 1
    Ocena: 36
    Sorki, chciałem wkleić dane ze strony Stanley Polska, ale niestety nie znalazłem kompresorów. Są jedynie narzędzia, dlatego link z Allegro. Nie mam nic wspólnego ze sprzedającym. Podałem pierwszy lepszy link zawierający w miarę dokładny opis.
    Odnośnie kompresora - podaruj sobie takie maleństwa. Widziałem coś podobnego w działaniu. Bardzo głośne i niestabilne. Potrafi ze stołu w czasie pracy zjechać.Wąż i pistolet to niewielki wydatek i zawsze można zastosować dłuższy, gdy chcemy trzymać kompresor w innym pomieszczeniu. Regulator umieszczony na wężu też jakoś słabo widzę.Ciekawi mnie jedynie, czy ten pierwszy o słabszej mocy, różni się jedynie tym, że dłużej dobija zbiornik.
  • #10 11951165
    vertigodiving
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam wszystkich. Chciałbym podpowiedzieć wszystkim jakie jest kolejne rozwiązanie, z którego skorzystało już sporo serwisów komputerowych. Otóż w związku z tym, że zajmuję się nurkowaniem i napełnianiem ciśnieniowych zbiorników przenośnych sprężonym powietrzem (do oddychania) to posiadamy (ja i moja firma) sporą wiedzę na ten temat a także odpowiednie certyfikaty, które pozwalają na takie działania.
    Można zakupić butlę (do nurkowania) zależy od pojemności i max ciśnienia pracy czyli:
    Należy pamiętać o tym że ilość powietrza w zbiorniku liczymy następująco
    pojemność x ciśnienie. Nikt nie sprawdza jakie ciśnienie jest w "puszkach" ze sprężonym gazem a tylko mówi, że mocno lub słabo dmucha.
    Jeśli taka puszka ma pojemność 0,4 l a ciśnienie 4 bar (atm) to znaczy, że w środku mamy 1,6 litra sprężonego powietrza (lub gazu), które szybko wydmuchujemy przy serwisie jednego komputera.
    Butle nurkowe w zależności jaką potrzebujemy mają pojemności standardowo
    7,10,12, 15, 20 litrów oraz ciśnienie 200, 232, 250, lub 300 bar (atmosfer).
    Można zastosować butlę 7 litrową jako przenośną a 15 litrową jako stacjonarną w serwisie.
    Dla przykładu butla 10 litrów o ciśnieniu 232 będzie miała powietrza 2320 litrów.
    I co Wy na to ?
    Prosty rachunek. A teraz jeszcze lepsza informacja:
    Powietrze, którym napełniamy butle nurkowe musi być czyste i suche ponieważ tym oddychamy i takie są standardy. Jak użyjecie tego powietrza do serwisu komputerów lub innych rzeczy to na pewno nic się nie stanie.
    Do takiej butli potrzebujemy reduktor (taki automat nurkowy) który wkręca się bezpośrednio do zaworu butli. Redukuje on ciśnienie do około 7,5 - 8 atmosfer. Idealne do przedmuchiwanie a na końcu węża montujemy pistolet, którym regulujemy moc strumienia powietrza.
    Nie ma nic lepszego od tego rozwiązania. Prawie w każdym mieście jest centrum nurkowe, które bez problemu napełni nam taką butlę a wystarczy to na około 30 -50 komputerów albo i więcej. Koszt napełnienia butli 10 litrowej do 200 atmosfer to około 10 zł.
    W serwisie nie ma hałasu od sprężarki i nie trzeba płacić za jej serwis oraz wydać na jej zakup.
    Zestaw, który podałem może kosztować około 1300,00 PLN brutto.
    Z naszego rozwiązania skorzystało już wiele serwisów i są bardzo zadowoleni.
    Jakby ktoś miał więcej pytań to zapraszam.
  • #11 12047750
    ur3an
    Poziom 11  
    Posty: 22
    Ocena: 2
    Witam . Mysle ze do serwisu komputerowgo bedzie lepszy bezolejowy bo pożadny odolejacz kosztuje 180zł. A widze że ludzie chetnie robia kompresory do serwisów z agregatów bo sa ciche.
  • #12 12353415
    alex1205
    Poziom 18  
    Posty: 335
    Pomógł: 7
    Ocena: 10
    mam stalneya 5l 8 bar kupiłem za 289 w castodramie i jestem zadowolony o wiele cichszy niż inne nupower i inne chiński krzaki dobrze trzyma powietrze nie palami i nie brudzi bo bezolejowy trzeba pamiętać o odwadnianiu (mały kranik u dołu butli)lub zamontować odwadniacz - koszt 50-60zl i tyle polecam stanley jak ktoś ma więcej kasy to senco
  • #13 12354489
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Posty: 1336
    Pomógł: 8
    Ocena: 76
    Ja juz mam od paru miesięcy stanleya 24L 10bar 2hp. Chwała Bogu że nie wziąłem mniejszego bo bym się chyba zapłakał! 8bar to minimum z jakim czyszczę ze spokojem można używać 10 tylko uważać na wentylatory. Przy 8 barach parenaście sekund czyszczenia i już się włącza kompresor, a przy 10 to pare sekund! Jakbym miał 5L które wcześniej chciałem kupić to bym kur* dostał podczas czyszczenia.
    Dodam że ten kompresor świetnie się też nadaje do malowania pistoletem:)
  • #14 14084391
    martinii
    Poziom 11  
    Posty: 163
    Ocena: 19
    Witam,

    Chcialbym wreszcie uwolnic sie od puszek ze sperezonym powietrzem. Szukam malego kompresora, ktory bede trzymal i uzywal w mieszkaniu. Kompresor bede uzywal przede wszystkim do czyszczenia komputerow oraz modeli zdalnie sterowanych po jezdzie w terenie. Myslalem najpierw o kompesorze Nuair 2L, ale czytalem bardzo zle opinie o nim. Chcialbym, aby sprzet byl jakosiowo dobry i cichy - mieszkam w bloku. Teraz mysle o Stanleyu 5L/8bar lub 6L/8 bar. Czy moglibyscie podzielic sie opiniami o tym sprzecie?

    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono wybór małego kompresora do serwisu komputerowego, z naciskiem na różnice między kompresorami olejowymi a bezolejowymi. Użytkownicy podkreślają, że kompresory olejowe są bardziej wytrzymałe i cichsze, ale wymagają dodatkowego osprzętu, takiego jak odwadniacz i olejacze, co zwiększa koszty. Z kolei kompresory bezolejowe, choć tańsze i bardziej mobilne, mogą być głośniejsze i mniej stabilne. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami z modelami Stanley, które cieszą się dobrą opinią, zwłaszcza w kontekście mobilności i wydajności. Wskazano również na możliwość zakupu butli nurkowej jako alternatywy dla kompresora.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA