Witam
Jestem nowy na forum. Miałem dzisiaj małą awarię mojego HTC Desire Z.
Telefon się rozładował. Podpiąłem go pod ładowarkę samochodową (oryginalna microUSB Nokia), nie zareagował. Pomyślałem - coś z ładowarką.
Wpiąłem go w domu pod ładowarkę sieciową. Ładowarka ma diodę. W momencie podłączenia telefonu dioda przygasła o jakies 80% jasności, telefon nadal nie reagował. Dioda nigdy nie przygasała, zawsze w czasie ładowania świeciła się jasno.
Wziąłem poprzednią moją ładowarkę (oryginał HTC) z urwaną wtyczką. Zarobiłem kabelki + i -. Przyczepiłem je do styków + i - baterii, włożyłem ją do telefonu, uruchomiłem - działa. Oczywiście nie wyświetlał ładowania, wyświetlał 1% baterii.
Zostawiłem go tak na pół godziny - bateria podładowana. Odczepiłem kabelki - działa.
Czyli, reasumując.
Bateria przy podłączeniu na krótko ładuje się. Telefon również jest sprawny. Jednak za nic nie można go naładować przez gniazdo microUSB, po podłączeniu ładowarki przygasa na niej dioda, telefon nie reaguje. Przy poruszaniu kablem zmienia się jasność świecenia diody.
Mi wygląda to na problem z gniazdem/zwarcie.
Czy ktoś miał kiedyś podobny problem?
Pozdrawiam
Michał
Dodano po 1 [godziny] 13 [minuty]:
Nie wiem czemu mój post został przeniesiony do działu "Dyskusje z osobami nie mającymi doświadczenia w naprawach tego rodzaju urządzeń". Co prawda nie jestem elektronikiem z zawodu, ale rozbierałem już wiele telefonów, przekładałem wiele podzespołów, posiadam pewne doświadczenie w software i hardware.
To, że zadałem pytanie od podstaw nie znaczy, że kompletnie nie wiem o czym mowa.
Jestem nowy na forum. Miałem dzisiaj małą awarię mojego HTC Desire Z.
Telefon się rozładował. Podpiąłem go pod ładowarkę samochodową (oryginalna microUSB Nokia), nie zareagował. Pomyślałem - coś z ładowarką.
Wpiąłem go w domu pod ładowarkę sieciową. Ładowarka ma diodę. W momencie podłączenia telefonu dioda przygasła o jakies 80% jasności, telefon nadal nie reagował. Dioda nigdy nie przygasała, zawsze w czasie ładowania świeciła się jasno.
Wziąłem poprzednią moją ładowarkę (oryginał HTC) z urwaną wtyczką. Zarobiłem kabelki + i -. Przyczepiłem je do styków + i - baterii, włożyłem ją do telefonu, uruchomiłem - działa. Oczywiście nie wyświetlał ładowania, wyświetlał 1% baterii.
Zostawiłem go tak na pół godziny - bateria podładowana. Odczepiłem kabelki - działa.
Czyli, reasumując.
Bateria przy podłączeniu na krótko ładuje się. Telefon również jest sprawny. Jednak za nic nie można go naładować przez gniazdo microUSB, po podłączeniu ładowarki przygasa na niej dioda, telefon nie reaguje. Przy poruszaniu kablem zmienia się jasność świecenia diody.
Mi wygląda to na problem z gniazdem/zwarcie.
Czy ktoś miał kiedyś podobny problem?
Pozdrawiam
Michał
Dodano po 1 [godziny] 13 [minuty]:
Nie wiem czemu mój post został przeniesiony do działu "Dyskusje z osobami nie mającymi doświadczenia w naprawach tego rodzaju urządzeń". Co prawda nie jestem elektronikiem z zawodu, ale rozbierałem już wiele telefonów, przekładałem wiele podzespołów, posiadam pewne doświadczenie w software i hardware.
To, że zadałem pytanie od podstaw nie znaczy, że kompletnie nie wiem o czym mowa.