3 dni po zakupie auta pojawił się problem, który na pierwszy rzut oka wygląda jak błąd immobilisera. Co któryś raz przy odpalaniu silnik wchodzi na obroty i natychmiast gaśnie wydaje mi się, że przez odcięcie paliwa. Kontrolka od immo nie mruga, a gaśnie po chwili od włączenia stacyjki więc wydaje się w porządku. Dziś auto wylądowało u elektryka który o dziwo nie mógł się połączyć komputerem z silnikiem, immobilizerem oraz płytą rozdzielczą (czy coś takiego). Z innymi podzespołami takimi jak poduszki itp połączyło. Może ktoś z was miał podobny problem ?
Dodano po 50 [minuty]:
Wiadomość od elektryka - po rozebraniu stwierdził, że nie ma żadnego alarmu i odcięcia, dalej nie może połączyć się z silnikiem, immobilierem i deską rozdzielczą.
Dodano po 50 [minuty]:
Wiadomość od elektryka - po rozebraniu stwierdził, że nie ma żadnego alarmu i odcięcia, dalej nie może połączyć się z silnikiem, immobilierem i deską rozdzielczą.