Witam mam mały problem z pompą wody, jak wpompuje wodę do zbiornika to powinna się wyłączyć, a jest tak że włącza się i wyłącza, ktoś mi powiedział że trzeba wyregulować ale nie wiem jak, może ktos pomóc?
Nakrętka na większej sprężynie odpowiada za ciśnienie.
A na mniejszej za różnicę ciśnień.
Może być tak (u mnie tak jest), że wysłużony element źle chodzi
na zakresie na którym chodził od nowości. Ale gdy trochę go przestawisz,
jeszcze jakiś czas pociągnie. Mnie pomogło odkręcenie nakrętki na dużej
sprężynie o 3-4 obroty.
powietrza dobijałem tam z tyłu pompy, też nie pomogło, jeśli chodzi o regulację tymi śrubami to kręciłem poluzowałem trochę ale dalej to samo tylko że z większymi odstępami się wyłącza, wodę pompuje dobrze (4 bar) tylko żeby pompowała to muszę dolać wody z góry
To może być uszkodzona przepona w zbiorniku. Jeśli tak jest, to zbiornik do wymiany. Zbiornik powinien mieć wentyl do uzupełniania powietrza, jeśli po jego odkręceniu leci woda, to przepona jest uszkodzona.
zbiornik ma ten wentyl do powietrza (dopompowałem trochę ale nie mam możliwości sprawdzenia ile jest ciśnienia w zbiorniku) a jak go odkręcić? spuścić powietrze całkowicie? po odłączeniu pompy od prądu i tak zostawieniu na drugi dzień to muszę dolać wody żeby woda leciała, a może jak ktoś ma taką samą pompę to może ustawię te sprężyny tak samo?
Jeśli zawór zwrotny przed pompą puszcza wodę z powrotem do studni,
to faktycznie będzie się włączała i wyłączała co jakiś czas, zależy jak szybko
uchodzi. A jeśli ją wyłączysz z prądu, to cała woda wróci do studni i będziesz
musiał zalać pompę. Dokładnie tak jak opisujesz.
ok wiem już który to jest zawór zwrotny, dopiero jutro będę mógł do niego zajrzeć, a co z tą regulacją na sprężynach? zostawić tak jak jest? a jak za dużo powietrza do zbiornika dopompowałem?
W samochodzie też nie możesz dopompować koła bo stoi na ziemi?
bez przesady koło od samochodu nie stoi 2 cm od ściany, zresztą dopompować mogę (dodam że dopompowałem kompresorem zrobionym z agregatu lodówki) ale sprawdzić nie mogę bo ciśnieniomierz mam większy niż 2 cm i go tam nie wsadzę, to nie jest moja konstrukcja a pompy nie można przesunąć sprawdzałem
rozkręciłem rurę do zaworu wody nie było ani kropli czyli woda cofnęła się do studni, obecnie samego zaworu nie odkręcę bo mam za mały warsztat i brak większych kluczy ale coś wymyślę, wymienię ten zawór na nowy i zobaczymy
jeśli jest tak jak mówisz to rezygnuję z tej naprawy a już na pewno nie wejdę do studni żeby nurkować za koszem, myślałem tylko że trzeba lepiej wyregulować te sprężyny i będzie działało
zrobiłem filmik tak dla jasności o co mi chodzi i czy to aby na pewno ten kosz
tak teraz zauważyłem że jak odłączę pompę od prądu to woda troszkę leci z węża
edit: po godzinie włączyłem pompę i przez chwile woda leciała a później nic zamknąłem zawór poczekałem chwile i woda leci zamykam zawór i pompa się normalnie wyłącza i nie włączyła się sama ale później otwieram zawór woda leci normalnie, zamykam i znowu włącza i wyłącza się tak jak by podciągała wodę do pompy
wymieniłem zawór zwrotny i pompa prawie działa już normalnie tzn nie włącza się i nie wyłącza sie ale po jakimś czasie woda wraca do studni, czy to może być ten kosz w studni do wymiany? czy może ucieka ciśnienie gdzieś? bo w studni słychać powietrze no i z kranika po zamknięciu zaworu leci woda, i jeszcze chciałem zapytać czy przy małym poborze wody ma się pompa włączać i wyłączać?
Jeśli zawór zwrotny przed pompą i trzyma dobrze, to woda nie może się cofnąć nawet przy kiepskim zaworze w koszu. Prawdopodobnie jest gdzieś nieszczelność na rurze pomiędzy zaworem zwrotnym a koszem. Jeśli tak to nie obejdzie się bez wyciągnięcia rury, chyba że nieszczelność jest na odcinku dostępnym do pracy.
Objawem nieszczelności powinna być duża ilość powietrza pompowanego wraz z wodą do zbiornika.
Czy masz pewność że zawór zwrotny przed pompą dobrze trzyma? Czy woda ucieka też ze zbiornika?
zawór zwrotny wymieniłem na nowy, a ten stary to chyba z 10 lat tam siedział i prawdopodobnie kosz w studni tez zardzewiał że puszcza tą wodę,
jak może woda uciekać ze zbiornika? jak puszczam wodę po jakimś czasie to leci parę sekund i później tylko powietrze pompuje no i za 5 minut woda leci
Mało prawdopodobne, ale zdarza się że nowe nie musi być sprawne.
Jeśli nieszczelność na odcinku zawór-kosz jest nieduża, to ubytek wody ze zbiornika będzie bardzo powolny i da się go zauważyć dopiero po dłuższym czasie. Jak już pisałem kosz nie ma tu znaczenia (pełni rolę filtra wody i może mieć zawór ale nie musi). Może rura gdzieś mocno przerdzewiała, lub na złączkach puściło uszczelnienie.
✨ Użytkownik zgłasza problem z pompą wody, która nie wyłącza się prawidłowo po napełnieniu zbiornika, co prowadzi do jej cyklicznego włączania i wyłączania. W odpowiedziach zasugerowano kilka potencjalnych przyczyn, w tym zbyt niskie ciśnienie przepony, uszkodzony zawór zwrotny oraz nieszczelności w instalacji. Użytkownik wymienił zawór zwrotny, co poprawiło działanie pompy, ale nadal występuje problem z cofaniem się wody do studni, co może wskazywać na uszkodzenie kosza w studni lub nieszczelności w rurach. Wskazówki dotyczące regulacji sprężyn w zbiorniku oraz ciśnienia powietrza również były omawiane, z zaleceniem, aby nie zmieniać ustawień sprężyn bez dokładnego sprawdzenia ciśnienia. Wygenerowane przez model językowy.