logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak dobrać zasilacz 3V do piecyka gazowego Vaillant zamiast baterii R20?

Curry_ 25 Mar 2012 16:28 12774 28
  • #1 10717921
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    Witam

    Był już podobny temat ale tam ktoś miał ewidentnie coś z piecykiem bo mu bateria trzymała kilka dni.

    Ja mam taki problem nie wielki w sumie. Mianowicie chodzi o zasilanie iskry w piecyku gazowym Vaillant. Iskra zasilana jest przez 2 baterie R20. Nie pamiętam już ile trzymają baterie, ale za każdym razem jak trzeba je wymienić to się zastanawiam, czemu by nie zrobić tego na zasilacz. Chyba wyjdzie taniej, wygodniej i lepiej dla piecyka ( jakiś majster od piecyków mówił, że im wolniej iskra pracuje, bo bateria słaba, to szkodzi piecykowi. Że lepiej nie czekać aż już ledwo zipie bo może się spsuć całkiem coś tam).

    Skoro baterie są dwie wiec wychodzi 3V. Nie wiem jaką moc pobiera tan iskrownik ale to raczej standard. Jutro kupię nowe baterie to zmierzę dokładnie, ale jakim zasilaczem mógłbym to zastąpić? Wala sie tych zasilaczy kilka u mnie więc może coś da się po kosztach załatwić. Np. mam kilka zasilaczy na molexa (do zasilania przejściówki USB>IDE) które mają 5V / 2,5A. Czy taki by wystarczył? Czy może wystarczył by jakiś mniejszy?

    Jakie są ZA i PRZECIW takiego rozwiązania? ZA to wiadomo wygoda i koszt. PRZECIW też wiadomo - bezpieczeństwo, o które nie dbam akurat w tym przypadku (bez przesady).

    Pomoże ktoś? Może ktoś już przerabiał taki tuning piecyka?
  • #2 10718347
    Bobbo
    Poziom 22  
    Posty: 429
    Pomógł: 39
    Ocena: 290
    Baterie są dwie po 1,5 V lecz połączone równolegle więc wychodzi 1,5 V. Ja osobiście jestem przeciwny takim przeróbkom To jednak ingerencja w konstrukcję urządzenia gazowego.Ale niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni.
  • #3 10718433
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    A rzeczywiście są równolegle. Przed chwilą sprawdziłem. To trochę prądu jednak ten iskrownik ciągnie.

    A urządzenie niby gazowe ale w żadną instalację gazową tu ingerencji nie ma. A na zasilaczu przynajmniej za każdym razem by się zapalało bezbłędnie, szybko. A na baterii to wiadomo. Przez jakiś czas jest szybko i ogień. Ale po jakimś czasie jest cyk cyk cyk cyk cyk ... i dopiero bum, bo już się gazu zdążyło więcej przez tą sekundę więcej nazbierać. Wiadomo, że jest to tam odpowiednio mocno zbudowane aczkolwiek na pewno takie "szybkie" zapalanie za każdym razem było by "przyjemniejsze" dla takiego piecyka.
  • Pomocny post
    #4 10718579
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    Baterie to koszt rocznie 10 - 12 zł. Oczywiście przy sprawnym i czystym urządzeniu. Ile prądu pobierze Ci zasilacz w skali roku? Wtedy będziesz wiedział co Ci się opłaca. Serwis nie akceptuje takich rozwiązań.
    Pozdrawiam :)
  • Pomocny post
    #5 10718718
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2606
    Curry_ napisał:
    PRZECIW też wiadomo - bezpieczeństwo, o które nie dbam akurat w tym przypadku (bez przesady).

    Ignorant z Ciebie :(
    Curry_ napisał:
    ... po jakimś czasie jest cyk cyk cyk cyk cyk ... i dopiero bum, bo już się gazu zdążyło więcej przez tą sekundę więcej nazbierać.

    Zatem należy mu się porządny przegląd serwisowy.
    Na zasilaczu nie zadziała.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #6 10720192
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    west
    No tak w sumie wychodzi. No może ze 2x to, bo tak ze dwa razy do roku trzeba wymienić conajmniej żeby elegancko szybko zapalało. Szybko w sensie, żeby piecykowi nie szkodziło, bo jeśli chodzi o użytkowanie to nawet jak się wolno zapala pod koniec baterii to nie wpływa to jakoś znacząco na używanie. No chyba, że już jest tak jak teraz że po prostu za pierwszym razem nie zapala i się męczy i dopiero za którymś razem zapali. Można spokojnie ręce umyć a piecyk się może nie zdążyć zapalić.

    mirrzo
    Nie jestem ignorantem, ale w którymś tam temacie ktoś napisał o tym bezpieczeństwie, że woda chlapnie albo coś i wogóle będzie katastrofa. No kurde. Piecyk wisi w kuchni na ścianie gdzie nie wiem co trzeba by było robić żeby chociaż się ochlapał, nie mówiąc już o takim zalaniu żeby zalało akurat zasilacz albo wtyk. Dlatego napisałem, że to nie istotne, bo bez przesady. Krajalnica na 220V stoi centymetrowo bliżej zlewu i przez lata o dziwo ofiar zero. Ja rozumiem bezpieczeństwo ale bez przesady.

    Co do przeglądu to nie wiem czy to coś da. Jak jest bateria nowa to zapala ładnie. Ale wiadomo. Z każdym zapaleniem bateria jest coraz słabsza, aż po jakimś czasie trwa to coraz dłużej.

    No ale skoro zasilacz tego nie pociągnie no to trudno. Myślałem, że taki 2,5A na 5V to udźwignie, ale jeśli nie no to inwestować w inny zasilacz chyba nie będę bo już się będzie to przestawało kalkulować z bateriami chyba.
  • #7 10720327
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2606
    Curry_ napisał:
    Piecyk wisi w kuchni na ścianie gdzie nie wiem co trzeba by było robić żeby chociaż się ochlapał,...

    O tym wcześniej nie napisałeś, ale ...
    Curry_ napisał:
    Co do przeglądu to nie wiem czy to coś da.

    To podstawa prawidłowego działania.
    Curry_ napisał:
    Myślałem, że taki 2,5A na 5V to udźwignie, ...

    Jakie napięcie daje zasilacz, a jakie baterie?
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #8 10720952
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    No fakt nie napisałem.
    Co do przeglądu to nie jest potrzebny bo piecyk działa dobrze. Jeśli jest nowa bateria to działa szybko tak jak ma działać. Po prostu im starsza bateria, tym dłużej to trwa. Na zasilaczu zawsze by zapalał tak tak jak na nowej baterii.

    Napięcie zasilacz akurat ten daje 5V (to zasilacz na molexa więc daje 5V i 12V), ale napięcie zawsze można obniżyć chyba?
  • Pomocny post
    #10 10722749
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    Curry_ napisał:
    Co do przeglądu to nie jest potrzebny bo piecyk działa dobrze.

    Z braku przeglądów robią się potem koszty. Pierwsze to czyste urządzenie = bezpieczne urządzenie. Drugie :) kto smaruje ten jedzie.
  • #11 10726437
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    Nie no ja zdaję sobie sprawę z konieczności wykonywania przeglądów. Ale piecyk działa normalnie. Tak jak wcześniej napisałem. Pomyślałem, że może da się wykorzystać któryś z zasilaczy które się walają po szufladach i zrobić tak żeby nie martwić się w ogóle bateriami a i przy okazji uzyskać zawsze idealne zapalanie jak na nowej baterii.

    No ale jeśli nie jest to takie proste (z tym wyprostowaniem chyba nie zrozumiałem. Chyba że żart ;) ) a już zwłaszcza jeśli nie da się wykorzystać takiego zasilacza jaki mam (ten 2,5A to najmocniejszy jaki znalzłem) to nie ma sprawy.
  • #12 10726449
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Curry_ napisał:
    Skoro baterie są dwie wiec wychodzi 3V. Nie wiem jaką moc pobiera tan iskrownik ale to raczej standard. Jutro kupię nowe baterie to zmierzę dokładnie, ale jakim zasilaczem mógłbym to zastąpić? Wala sie tych zasilaczy kilka u mnie więc może coś da się po kosztach załatwić. Np. mam kilka zasilaczy na molexa (do zasilania przejściówki USB>IDE) które mają 5V / 2,5A.


    Tak na "chłopski rozum"
    Nie umiesz zmierzyć napięcia zasilania urządzenia, albo nie masz czym - normalka.
    Ale jeśli napięcie którym masz zamiar zasilić to urządzenie jest prawie dwa razy ( zakładając, że to 3V bo nie umiesz zmierzyć) większe - normalka?
    Czy według Ciebie próba podpięcia pod "380" urządzenia na 220V jest normalką.
    A mniej więcej to takie proporcje.
  • #13 10726524
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    A nie lepiej zainwestować w akumulatorki i ładowarkę?
  • #14 10726614
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Albo hydrogenerator.
  • #15 10726845
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    krisi3, nie lepiej. Chodziło o to, żeby wykorzystać to co się wala po domu. Więc bezkosztowo i wygodnie przy tym. Jak się nie da to przeboleję te baterie. Kupno akumulatorków jest chyba mniej opłacalne akurat w tym przypadku + ładowrka do tego. Zwróciło by się po kilku latach, bo nic innego na R20 u mnie nie lata.

    1tropek, nie do końca rozumiem co napisałeś chyba. A po co ja mam mierzyć napięcie urządzenia? Mam czym - mam miernik, ale po co? Piecyk jest zasilany dwoma R20. Na początku się pomyliłem bo nie sprawdziłem jak są połączone baterie i napisałem 3V, ale potem sprawdziłem, że są równolegle i poprawiłem na 1,5. Według tego 1,5 proporcje są jeszcze większe bo 5V to ponad 3x większe napięcie, ale czy napięcia nie da się obniżyć? Rezystorem ogólnie rzecz biorąc? No bo już nie wiem. Technik elektronik jestem niby, nawet SEPa mam (albo miałem), ale na dzień dzisiejszy elektronik/elektryk ze mnie żaden. Więc poważnie się pytam, nie da się 5V zasilacza obniżyć na 1,5V ?! Bo już zgłupiałem.
  • #16 10726910
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    krisi3 napisał:
    A nie lepiej zainwestować w akumulatorki i ładowarkę?

    Akumulatorki nie mogą. Mają naładowane 1,2V.
  • Pomocny post
    #17 10726951
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Curry_ napisał:
    Technik elektronik jestem niby, nawet SEPa mam (albo miałem), ale na dzień dzisiejszy elektronik/elektryk ze mnie żaden.


    Można mostkiem oporowym uzyskać mniejsze napięcia ale każda zmiana natężenia pobieranego prądu ( w fazie iskrzenia pobierany jest większy prąd niż w czasie pracy palnika, czy czuwania w gotowości ) powoduje zmianę napięcia.
    Orientowałeś się ile kosztuje sterownik do Twojego piecyka?
  • #18 10726993
    krisi3
    Poziom 20  
    Posty: 506
    Pomógł: 26
    Ocena: 187
    west czyli rozumiem że jak nowe mają 1,5v i spadnie napięcie do 1,2 v to muszę zmienić baterie?
    Curry_przecież zasilacz za darmo też nie pracuje
  • #19 10727017
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    Acha. Więc to tak. A jaki sterownik? Chodzi o sterownik iskry zasilaczem? Myślisz, że jest może gotowy moduł do dokupienia u producenta, który by umożliwiał to co chcę tutaj wykombinować? No nawet nie pomyślałem o tym szczerze mówiąc. Jutro się zorientuję w te sprawie.

    krisi3, chodzi chyba o to że akumulatorki oryginalnie mają na starcie mniejsze napięcie. Chyba właśnie 1,2. A w przypadku baterii jest 1,5V. A w moim przypadku akurat piecyka, baterie które aktualnie mają 1,47V są już nie wystarczające (znaczy się zapalają, ale już ledwo ledwo i mryga led żeby wymienić baterie).
  • #20 10727080
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Curry_ napisał:
    Acha. Więc to tak. A jaki sterownik? Chodzi o sterownik iskry zasilaczem? Myślisz, że jest może gotowy moduł do dokupienia u producenta, który by umożliwiał to co chcę tutaj wykombinować? No nawet nie pomyślałem o tym szczerze mówiąc. Jutro się zorientuję w te sprawie.



    Nie, nie, nie!

    Sterownik - komputer pokładowy Twojego piecyka.
    Iskrzenie jest tylko jedną z funkcji sterownika.
    Ten komputer pokładowy kosztuje ponad 200 zł.
    Czy warto wydać tyle kasy na nowy i przekonanie się o marnym pomyśle zaoszczędzenia kilkunastu złotych na bateriach?
  • #21 10727085
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    krisi3 napisał:
    west czyli rozumiem że jak nowe mają 1,5v i spadnie napięcie do 1,2 v to muszę zmienić baterie?
    Curry_przecież zasilacz za darmo też nie pracuje


    Baterie R20 nowe mają 1,65 - 1,68V
    Baterie poniżej 1,4 są bateriami zużytymi.
    Przy mierniku można sprawdzić prąd (A) na chwilowym zwarciu. Tak można stwierdzić jaka jest jakość zakupionych baterii

    Akumulatory naładowane mają około 1,25V czyli nie nadają się do termy gazowej.
    :)
  • #22 10727108
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Curry_ napisał:
    A w moim przypadku akurat piecyka, baterie które aktualnie mają 1,47V są już nie wystarczające (znaczy się zapalają, ale już ledwo ledwo i mryga led żeby wymienić baterie).


    Ciekawy objaw.
    Coś jest nie tak. Gdzieś jest jakaś szeregowa oporność.
  • #23 10727222
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    no nie wiem. Tak przed chwilą zmierzyłem z ciekawości. Jedna ma 1,47 a druga 1,46.

    A z tym sterownikiem to rzeczywiście. Tu zabawa zabawą a jak się spsuje jakaś tam elektronika to cały plan o ewentualnej oszczędności idzie do piachu ;)

    Nie no, sprawa jest jasna. NIE WARTO kombinować z zasilaczem, jeśli piecyk nie ma przewidzianego zasiania sieciowego sam w sobie.


    a jeszcze
    krisi3 napisał:
    Curry_przecież zasilacz za darmo też nie pracuje

    Za darmo nie pracuje, ale baterie kosztują ok 10zł. Trzeba je ze 2 razy do roku wymienić. Daje to 20. Raczej taki zasilacz nie nabije rocznie tyle prądu. A do tego dochodzi jeszcze cena komfortu nie wymieniania baterii i zawsze szybko zapalonego piecyka ;)
  • #24 10727258
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    Curry_ napisał:
    NIE WARTO kombinować z zasilaczem, jeśli piecyk nie ma przewidzianego zasiania sieciowego sam w sobie.


    Jest to puenta całego wątku. Skoro jest kąpielowy czyli może być montowany nad odbiornikami wody to nie ma mowy o niczym więcej niż 24V :)
  • #25 10727361
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    hmmm... może się mylę ale wolty akurat za wiele tu do rzeczy nie mają. "Gniazdko łazienkowe" transformatorowe masz też na 220 V. To chodzi o prąd a nie o napięcie. Paralizator ma 50KV a nie pali na proch.

    A piecyk (nie wiem czy to kąpielowy. Nie wiem wogóle o takiej kategorii piecyków) wisi w kuchni, tak jak już wcześniej napisałem, więc nic mu tam nie grozi.

    Tak czy inaczej puentę podbijam. Nie warto. Ale nie z powodu bezpieczeństwa.
  • #26 10727429
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    Curry_ napisał:
    Tak czy inaczej puentę podbijam. Nie warto. Ale nie z powodu bezpieczeństwa.


    Termy gazowe zwane potocznie kąpielowe (nienawidzę tego określenia) mają dopuszczenie montażu nad wanną, zlewem, prysznicem, kiblem i czym tam jeszcze. Czyli w bezpośredniej, zerowej, strefie porażeniowej, A skoro ma dopuszczenie to znaczy że nie jest zasilane napięciem większym niż 24V. A jak podłączysz zasilacz to jest ono zasilane napięciem 230V mimo iż na końcu kabla zasilacza masz 1,5V. I to puenta. Nie opłaca się i nie może. Ty masz w kuchni ale jakiś Kaziu Wspaniałomyślny który czyta to ogólnodostępne forum! zamontuje nad wanną :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Curry_ napisał:
    To chodzi o prąd a nie o napięcie
    Tu chodzi o napięcie :)
  • #27 10727475
    1tropek
    Poziom 23  
    Posty: 580
    Pomógł: 30
    Ocena: 152
    Curry_ napisał:
    no nie wiem. Tak przed chwilą zmierzyłem z ciekawości. Jedna ma 1,47 a druga 1,46.


    Ło matko.
    Nikt Ci nie podpowiedział że baterie (zestaw baterii) należy mierzyć pod obciążeniem?
    A tak już poza wizją - dzieci już śpią - spotkałem kilka piecyków zasilanych z zasilaczy. Junkersów WRP 250.
  • #28 10727589
    Curry_
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Ocena: 11
    1tropek napisał:
    Ło matko.


    hmmm... to z dziećmi to niby do mnie? :P
    No sorry, o bateriach to nie wiedziałem. Taki właśnie ze mnie technik ;)

    Z tymi piecykami zasilanymi z sieci to wcale chyba nie jest taka wyjątkowa sprawa. U starszych w domu wisi combi boiler valianta zasilany z sieci. Niedawno montowaliśmy u siostry ten sam combi valianta, tylko nowszy model - też zasilany z sieci. Tylko ze to już konkretniejsze piece. Ten drugi to w ogóle taki wypasiony przystosowany do montowania w zamkniętej szafce i sterowany zdalnie. Ale oba były zasilane bezpośrednio z sieci - kablem w płytę główną.
    No tylko że to combi to jednak trochę inna sprawa bo też ogrzewa więc załącza się częściej niż taki tylko do wody no i elektronikę ogrzewania też coś musi zasilać. Na baterii by długo nie poleciało.
  • #29 15111849
    nazimk
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Ocena: 7
    a ja zastosowałem 2 ogniwa 18650 3,7-4,2V połączone równolegle i ZASILACZ PRZETWORNICA 1.5-35V którym to wyregulowałem napięcie wyjścia na 1,65V za całość zapłaciłem 10zł działa już miesiąc, a jeśli sie rozładują mam też ładowarke do ogniw 18650 troche droższą ale używam ją do wielu ogniw wiec zainwestowałem jeśli ktoś mieszka blisko rudy śląskiej za 20 zl mogę sklecić taki zestaw bez ładowarki,
    Jak dobrać zasilacz 3V do piecyka gazowego Vaillant zamiast baterii R20?

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje alternatywy dla zasilania iskrownika w piecyku gazowym Vaillant, który obecnie korzysta z dwóch baterii R20. Zauważa, że wymiana baterii jest kosztowna i niewygodna, a ich spadek napięcia wpływa na działanie piecyka. W dyskusji poruszane są kwestie związane z bezpieczeństwem, mocą zasilania oraz możliwością zastosowania zasilacza. Użytkownicy zwracają uwagę na ryzyko związane z przeróbkami, a także na konieczność przeglądów serwisowych. Wskazują, że zasilacz 5V może być zbyt mocny, a akumulatory 1,2V nie są odpowiednie. Ostatecznie, większość uczestników dyskusji odradza modyfikacje, sugerując, że lepiej pozostać przy oryginalnym zasilaniu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA