logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Propozycje zaawansowanego symulatora układów elektronicznych z bogatą biblioteką

wojtekb1x2 02 Kwi 2012 22:10 27351 9
REKLAMA
  • #1 10750442
    wojtekb1x2
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Pomógł: 8
    Ocena: 2
    Witam

    Mam na dzieje, że w dobrym dziale pisze.
    A więc, prosiłbym o propozycje wypasionego programu do symulacji układów elektronicznych. Najlepiej aby owy program posiadał dużą bibliotekę elementów, dodatkowo takich elementów, abym mógł tworzyć coś konkretniejszego niż proste układy składające się np. z samych kondensatorów rezystorów ledów itp. Mianowicie chodzi mi o elementy takie jak np głośnik (prosty odbiornik radiowy) , słuchawka telefonu (układ telefonu stac.), monitor, zasilacz i inne, A także układziki cyfrowe np układ zegarowy, pamięci, jakiś procesorek.
    No i podczas symulacji chciałbym widzieć jak przepływa prąd w obwodzie, jak zachowują się elementy przy ustawieniu różnych parametrów (animacja, migające światełka)


    Czy taki kombajn mógłby mi ktoś polecić?.
  • REKLAMA
  • #2 10750551
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 836
    Bodaj Altium jest niezły ale powodzenia z takimi ambicjami.
  • REKLAMA
  • #3 10750639
    biglolo94
    Poziom 16  
    Posty: 268
    Pomógł: 9
    Ocena: 15
    Troche twoich potrzeb jest w programie Yenka.
    Kiedyś korzystałem z tego, jest darmowy do użytkowania w domu, ale chyba można go używać dopiero po 17 (czy jakoś inaczej)
  • #4 10750695
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #5 10750745
    wojtekb1x2
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Pomógł: 8
    Ocena: 2
    Dzięki za odpowiedzi, jak na razie przetestuję Yenkę bo programu Bodaj Altium nie mogę się doszukać
  • REKLAMA
  • #6 10750794
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 10752819
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22641
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6070
    Nie tędy droga. "Wypasiony" nic ci nie da, na symulatorze nie nauczysz się jak działają układy, a jak się nauczysz to źle, bo symulator czasem "oszukuje" i trzeba znać dobrze działanie symulowanego układu, żeby to rozpoznać.
    Poza tym najważniejsza jest zgodność modeli matematycznych z rzeczywistymi elementami - za to firmy płacą furę kasy i tego za darmo, ani na w piratach nie znajdziesz.


    Cytat:
    Mianowicie chodzi mi o elementy takie jak np głośnik (prosty odbiornik radiowy)

    Jak to sobie wyobrażasz bo ja tak: jak wyuczysz się teorii, to będziesz wiedział jak cyfrowo wytworzyć sygnał modulowany "z anteny" (np w matlabie) później będziesz "zarzynał" symulator demodulacją (wymaga dużo mocy obliczeniowej) na koniec dostaniesz plik dźwiękowy (po zakończeniu symulacji) którego użyłeś na samym początku (+trochę zniekształceń). (Da się tak zrobić np. LTSpice - najmniej "wypasiony" ale dosyć szybki).
    W skrócie sama matematyka i nic z przyjemności zbudowania działającego układu i żadnej szansy usłyszenia czegoś nieznanego w głośniku, żadnych szumów, strojenia, nic z prawdziwego radia.

    Cytat:

    słuchawka telefonu (układ telefonu stac.)

    Kiedyś zbudowałem własny telefon i można było przez niego rozmawiać, ty żeby zrobić symulację musiał byś znać impedancję linii, znać współczynnik sprzężenia transformatora układu antylokalnego itp. (każdy parametr jaki pojawi się na schemacie) a i tak nie pogadasz.

    Cytat:
    monitor
    - musiał byś wynająć moc obliczeniową superkomputera, żeby symulować jednocześnie całą elektronikę w monitorze.

    Cytat:
    zasilacz
    Bez sensu, w symulatorze masz idealne źródła napięcia (i prądu) z których możesz pociągnąć kiloampery prądu, a napiecie nie spadnie nawet o 1mV, nie będzie przydźwięku, zakłóceń, możesz wydzielać 1kW w BC547 co jeszcze bardziej oddala rzeczywistość wirtualną od prawdziwej.

    Cytat:
    jakiś procesorek.
    to zupełnie inna dziedzina, chyba żaden emulator procesora, nie symuluje układów analogowych i odwrotnie.
  • #8 10757579
    wojtekb1x2
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Pomógł: 8
    Ocena: 2
    Aktualnie uczę się dopiero elektrotechniki, mimo to chciałem już coś potworzyć.
    Dzięki za rady, wezmę to pod uwagę i położę większy nacisk na teorię
  • #9 10757990
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22641
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6070
    Trzeba wszystkiego po trochu, problem z symulacją jest taki, że to ani teoria, ani praktyka. A żeby się nią w miarę skutecznie posługiwać trzeba mieć porównanie jak układ działa w praktyce, a jak w symulacji. Do tego trzeba trochę specyficznej dla symulacji wiedzy (jak radzić sobie z błędami zbieżności, jak z niewystarczającą dokładnością obliczeń) i na dodatek działanie układu w symulacji nie gwarantuje że zadziała w praktyce. Do tego trzeba umieć tyle teorii żeby nie wyciągnąć błędnych wniosków błędów działania symulatora.
    Eksperymenty praktyczne bardziej się opłacają od symulacji. Symulacja jest szybsza i tańsza (nie trzeba kupować tranzystorów, lutować, wymieniać spalonych ;) ) ale wyniki są mniej wiarygodne.
  • #10 12293839
    wirus0666
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 1
    Cytat:
    Cytat:
    zasilacz
    Bez sensu, w symulatorze masz idealne źródła napięcia (i prądu) z których możesz pociągnąć kiloampery prądu, a napiecie nie spadnie nawet o 1mV, nie będzie przydźwięku, zakłóceń, możesz wydzielać 1kW w BC547 co jeszcze bardziej oddala rzeczywistość wirtualną od prawdziwej.

    Zawsze można jawnie do symulacji dodać: impedancję źródła (choćby rezystor wsadzić), generator robiący przydźwięk, itd... Z odczytów (albo wprost symulatorem) policzyć rozkład mocy i potem temperatur na płytce (EDWinXP potrafi)

    Cytat:
    Cytat:
    jakiś procesorek.
    to zupełnie inna dziedzina, chyba żaden emulator procesora, nie symuluje układów analogowych i odwrotnie.

    Proteus? (nie sprawdzałem sam, ale tak piszą)

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje zaawansowanego symulatora układów elektronicznych z bogatą biblioteką elementów, w tym głośników, słuchawek, monitorów, zasilaczy oraz układów cyfrowych. W odpowiedziach polecano kilka programów: Altium, który jest uznawany za zaawansowany, ale trudny w obsłudze, oraz Yenka, który jest darmowy do użytku domowego, ale z ograniczeniami czasowymi. Proteus został opisany jako intuicyjny program, który umożliwia wizualizację sygnałów i testowanie programów mikroprocesorowych, jednak wersja demonstracyjna nie pozwala na zapis. Użytkownicy zwracają uwagę na znaczenie teorii w nauce o elektronice oraz na ograniczenia symulatorów, które mogą nie oddawać rzeczywistego działania układów. Wskazano również na potrzebę praktycznych eksperymentów, aby lepiej zrozumieć działanie układów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA