Dysk: Maxtor DiamondMax Plus 9 120GB
System: Windows XP SP3
Podczas kopiowania na dysk nastąpił zwis kompa i potrzebny był restart.
Po restarcie dysk nie został wykryty w biosie a tym samym w systemie.
Podłączyłem dysk pod inny komputer, efekt ten sam, bios nie wykrywa dysku.
Dysk nie daje żadnych oznak życia. Nie słychać żadnego stukania, klikania, nawet nie drga po uruchomieniu komputera.
Na co mogą wskazywać takie objawy? Czy możliwe, że uszkodzona została elektronika i czy wymiana elektroniki pozwoli na uruchomienie dysku i dostanie się do danych?
Załączam zdjęcie, na którym może coś dostrzeżecie bo ja nic niepokojącego (jakieś przepalenie itp.) nie widzę.
System: Windows XP SP3
Podczas kopiowania na dysk nastąpił zwis kompa i potrzebny był restart.
Po restarcie dysk nie został wykryty w biosie a tym samym w systemie.
Podłączyłem dysk pod inny komputer, efekt ten sam, bios nie wykrywa dysku.
Dysk nie daje żadnych oznak życia. Nie słychać żadnego stukania, klikania, nawet nie drga po uruchomieniu komputera.
Na co mogą wskazywać takie objawy? Czy możliwe, że uszkodzona została elektronika i czy wymiana elektroniki pozwoli na uruchomienie dysku i dostanie się do danych?
Załączam zdjęcie, na którym może coś dostrzeżecie bo ja nic niepokojącego (jakieś przepalenie itp.) nie widzę.