Witam wszystkich forumowiczów,
Otóż jednego pięknego dnia włączyłem moją maszynę i posiedziałem trochę na necie. Następnego dnia siadam i odpalam, włącza się ale czarny ekran :/. Mówię wyłącze i włącze. Ale lapek już nie dawał oznak życia. Próbowałem bez baterii go włączyć ale nic nie pomogło. Laptopa mam około miesiąca więc jest na gwarancji. Mogę go odnieść ale ciekawi mnie co się mogło uwalić.
Z góry dzięki i pozdro.
Otóż jednego pięknego dnia włączyłem moją maszynę i posiedziałem trochę na necie. Następnego dnia siadam i odpalam, włącza się ale czarny ekran :/. Mówię wyłącze i włącze. Ale lapek już nie dawał oznak życia. Próbowałem bez baterii go włączyć ale nic nie pomogło. Laptopa mam około miesiąca więc jest na gwarancji. Mogę go odnieść ale ciekawi mnie co się mogło uwalić.
Z góry dzięki i pozdro.