Witajcie.
W poszukiwaniu rozwiązania przeszukałem całą elektrodę lecz nie znalazłem zadowalającej odpowiedzi. Dlatego proszę o konkretną odpowiedź w tym temacie. Pytanie brzmi: czym usunąć biały osad z zalanej elektroniki? Problem w tym, że nie jestem pewien czy to tzw. kamień pozostały po odparowaniu wody, czy też ślady elektrokorozji lub korozji lutów. Podejrzewam, że raczej to drugie, ponieważ w ciągu 3 dni kiedy płytka leżała sobie luzem, nie używana, pojawiły się nowe ogniska. Najlepiej widać to na 2 kolejnych zdjęciach (ostrzegam, że są dość duże, ale dzięki temu dość dokładnie oddają istotę problemu).
Zdjęcie pierwsze:
Zdjęcie po 3 dniach:
Żeby nie było wątpliwości odnośnie poszukiwania odpowiedzi na forum - czyściłem płytkę w myjce ultradźwiękowej (lepszej niż te dostępne na Alle...) w wodzie destylowanej oraz w izopropanolu. Niestety, ani to ani to nie rusza tego osadu. Ja można zauważyć na zdjęciu drugim część osadu została rozbita (białe drobiny leżące osobno na laminacie) lecz niestety w czasie mycia które trwało około 10min pojawiły się niepokojące objawy - m.in. wżery na powierzchni układów widoczne choćby na wygrawerowanych napisach. Dlatego boję się dłużej trzymać to w myjce i szukam preparatu, który ruszy ten osad np. rozpuszczając go, a jednocześnie (ten lub inny) zabezpieczy całość przed nawrotem takiej korozji.
Część osób polecało preparat Kontakt60, inni koncentraty do myjek ultradźwiękowych (choćby z Alle...) jeszcze inni sugerowali czyszczenie wodą i izopropanolem. Z racji b.małych rozmiarów elementów, trudności z dojściem w każde miejsce gdzie pojawił się osad oraz niemożności mechanicznego usunięcia go spod BGA szukam rozwiązania chemicznego. Mogę kupić cokolwiek, bylebym wiedział że to skuteczne. Wypróbowywanie wszystkiego po kolei odpada z uwagi na szybkość z jaką postępuje korozja - ilość białego osadu zwiększa się z dnia na dzień
a transport przy kupnie prze internet trwa i trwa...
Osad jest stosunkowo miękki, bez problemów schodzi po potraktowaniu go ostrym narzędziem (widać jego płatek przy metalowej ramce na zdjęciu poniżej):
Proszę o szybką odpowiedź zanim korozja zeżre mi wszystkie luty
Pozdrowienia.
W poszukiwaniu rozwiązania przeszukałem całą elektrodę lecz nie znalazłem zadowalającej odpowiedzi. Dlatego proszę o konkretną odpowiedź w tym temacie. Pytanie brzmi: czym usunąć biały osad z zalanej elektroniki? Problem w tym, że nie jestem pewien czy to tzw. kamień pozostały po odparowaniu wody, czy też ślady elektrokorozji lub korozji lutów. Podejrzewam, że raczej to drugie, ponieważ w ciągu 3 dni kiedy płytka leżała sobie luzem, nie używana, pojawiły się nowe ogniska. Najlepiej widać to na 2 kolejnych zdjęciach (ostrzegam, że są dość duże, ale dzięki temu dość dokładnie oddają istotę problemu).
Zdjęcie pierwsze:
Zdjęcie po 3 dniach:
Żeby nie było wątpliwości odnośnie poszukiwania odpowiedzi na forum - czyściłem płytkę w myjce ultradźwiękowej (lepszej niż te dostępne na Alle...) w wodzie destylowanej oraz w izopropanolu. Niestety, ani to ani to nie rusza tego osadu. Ja można zauważyć na zdjęciu drugim część osadu została rozbita (białe drobiny leżące osobno na laminacie) lecz niestety w czasie mycia które trwało około 10min pojawiły się niepokojące objawy - m.in. wżery na powierzchni układów widoczne choćby na wygrawerowanych napisach. Dlatego boję się dłużej trzymać to w myjce i szukam preparatu, który ruszy ten osad np. rozpuszczając go, a jednocześnie (ten lub inny) zabezpieczy całość przed nawrotem takiej korozji.
Część osób polecało preparat Kontakt60, inni koncentraty do myjek ultradźwiękowych (choćby z Alle...) jeszcze inni sugerowali czyszczenie wodą i izopropanolem. Z racji b.małych rozmiarów elementów, trudności z dojściem w każde miejsce gdzie pojawił się osad oraz niemożności mechanicznego usunięcia go spod BGA szukam rozwiązania chemicznego. Mogę kupić cokolwiek, bylebym wiedział że to skuteczne. Wypróbowywanie wszystkiego po kolei odpada z uwagi na szybkość z jaką postępuje korozja - ilość białego osadu zwiększa się z dnia na dzień
Osad jest stosunkowo miękki, bez problemów schodzi po potraktowaniu go ostrym narzędziem (widać jego płatek przy metalowej ramce na zdjęciu poniżej):
Proszę o szybką odpowiedź zanim korozja zeżre mi wszystkie luty
Pozdrowienia.