Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak usunąć biały osad po zalaniu - nie znalazłem odpowiedzi na elektrodzie.

wepwepwep 14 Maj 2012 00:33 6907 15
  • #1 14 Maj 2012 00:33
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Witajcie.
    W poszukiwaniu rozwiązania przeszukałem całą elektrodę lecz nie znalazłem zadowalającej odpowiedzi. Dlatego proszę o konkretną odpowiedź w tym temacie. Pytanie brzmi: czym usunąć biały osad z zalanej elektroniki? Problem w tym, że nie jestem pewien czy to tzw. kamień pozostały po odparowaniu wody, czy też ślady elektrokorozji lub korozji lutów. Podejrzewam, że raczej to drugie, ponieważ w ciągu 3 dni kiedy płytka leżała sobie luzem, nie używana, pojawiły się nowe ogniska. Najlepiej widać to na 2 kolejnych zdjęciach (ostrzegam, że są dość duże, ale dzięki temu dość dokładnie oddają istotę problemu).

    Zdjęcie pierwsze:
    Jak usunąć biały osad po zalaniu - nie znalazłem odpowiedzi na elektrodzie.
    Zdjęcie po 3 dniach:
    Jak usunąć biały osad po zalaniu - nie znalazłem odpowiedzi na elektrodzie.

    Żeby nie było wątpliwości odnośnie poszukiwania odpowiedzi na forum - czyściłem płytkę w myjce ultradźwiękowej (lepszej niż te dostępne na Alle...) w wodzie destylowanej oraz w izopropanolu. Niestety, ani to ani to nie rusza tego osadu. Ja można zauważyć na zdjęciu drugim część osadu została rozbita (białe drobiny leżące osobno na laminacie) lecz niestety w czasie mycia które trwało około 10min pojawiły się niepokojące objawy - m.in. wżery na powierzchni układów widoczne choćby na wygrawerowanych napisach. Dlatego boję się dłużej trzymać to w myjce i szukam preparatu, który ruszy ten osad np. rozpuszczając go, a jednocześnie (ten lub inny) zabezpieczy całość przed nawrotem takiej korozji.

    Część osób polecało preparat Kontakt60, inni koncentraty do myjek ultradźwiękowych (choćby z Alle...) jeszcze inni sugerowali czyszczenie wodą i izopropanolem. Z racji b.małych rozmiarów elementów, trudności z dojściem w każde miejsce gdzie pojawił się osad oraz niemożności mechanicznego usunięcia go spod BGA szukam rozwiązania chemicznego. Mogę kupić cokolwiek, bylebym wiedział że to skuteczne. Wypróbowywanie wszystkiego po kolei odpada z uwagi na szybkość z jaką postępuje korozja - ilość białego osadu zwiększa się z dnia na dzień :( a transport przy kupnie prze internet trwa i trwa...

    Osad jest stosunkowo miękki, bez problemów schodzi po potraktowaniu go ostrym narzędziem (widać jego płatek przy metalowej ramce na zdjęciu poniżej):
    Jak usunąć biały osad po zalaniu - nie znalazłem odpowiedzi na elektrodzie.

    Proszę o szybką odpowiedź zanim korozja zeżre mi wszystkie luty :)
    Pozdrowienia.

    0 15
  • Sklep HeluKabel
  • #2 14 Maj 2012 01:23
    jayu0
    Poziom 37  

    Pytanie podstawowe, jaka to substancja zostala zalana plyta?
    Od czego jest ta plyta?
    Urzadzenie nie dziala, grzeje sie etc. Wiecej szczegolwo dotyczacych obiawow.

    0
  • #3 14 Maj 2012 07:31
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Płyta nowego ipada. Urządzenie zalane prawdopodobnie tylko deszczówką (prawdopodobnie bo nie znam dokładnej historii). Przed rozebraniem ale już po zalaniu działało, nie grzało się ponad normę. Obawiam się, że mycie w myjce ultradźwiękowej pogłębiło problem przez zwiększenie porowatości lutów (wżery spowodowane przez działanie ultradźwięków w stosunkowo miękkim materiale) co przyspieszyło korozję "na wolnym powietrzu". Stąd pytanie czym rozpuścić (usunąć bez mechanicznego ścierania wspominaną wiele razy szczoteczką do zębów) i zabezpieczyć przed postępującą korozją.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 14 Maj 2012 08:22
    Emil2543
    Poziom 16  

    Spróbuj alkoholem, denaturatem lub perfumami

    1
  • #5 14 Maj 2012 11:13
    Pocieszny
    Poziom 38  

    Emil2543 napisał:
    Spróbuj alkoholem, denaturatem lub perfumami

    Nie udzielaj porad jeżeli nie znasz się na tym o czym piszesz :)

    0
  • #6 14 Maj 2012 11:44
    Pocieszny
    Poziom 38  

    Przecież perfumy i denaturat to jest zanieczyszczony alkohol. Wcześniej już zostało napisane, że można czyścić preparatem KONTAKT lub izopropanolem - to też jest alkohol, tyle że bez zanieczyszczeń.

    Co do ipisanej sytuacji - czyszczenie wodą destylowaną (może być z dodatkiem detergentu, a potem trzeba to zmyć czystą wodą) lub/i izopropanolem. Najlepiej to zrobić w wanience ultradźwiękowej. Innego skutecznego sposobu chyba nie ma. Dla zabezpieczenia powierzchni można po takiej kąpieli i suszeniu pokryć płytę rozcieńczonym w izopropanolu fluxem (zabezpieczy przed późniejszym utlenianiem).

    Po kąpieli w czymkolwiek zawsze pozostanie minimalny nalot. Jeżeli nie powoduje on żadnych anomalii w działaniu urządzenia, to chyba może zostać.

    0
  • #7 14 Maj 2012 12:10
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Właśnie: chyba. Obawiam się, ze tak pozostawiony podziała ale kilka tygodni, może miesięcy. Po czym do końca utlenią się luty i żegnaj ipadzie. A tego właśnie chcę uniknąć pozbywając się śladów korozji i zabezpieczając połączenia na przyszłość.

    Jeśli chodzi o preparat kontakt - który bo jest ich sporo. Gdzieś znalazłem informację by potraktować to po kolei kontaktem 60, kontaktem WL i kontaktem 61 co dziś mam zamiar wypróbować zakładając że dostanę je dziś w Poznaniu. Zobaczymy co to da. Ktoś już próbował takiej lub podobnej kombinacji? Czy może w przypadku takich problemów płuczecie w czym popadnie, skręcacie i jeśli zadziała to zapominacie?

    0
  • #8 14 Maj 2012 12:36
    Pocieszny
    Poziom 38  

    Moja metoda na zalane telefony była taka:
    1. Kąpiel w wanience ultradźwiękowej z wodą + detergentem (np. płyn do naczyń dobrze się sprawdzał, bo rozpuszczał prawie wszystkie rodzaje osadów).
    2. Mycie w czystej wodzie.
    3. Suszenie.
    4. Kąpiel w izopropanolu.
    5. Suszenie, wygrzewanie.
    6. Jeżeli nie było to "świeże" zalanie, to jeszcze czasem zabezpieczałem powłoką z roztworu fluxa.

    Według mnie dawało to dobre rezultaty.

    0
  • #9 14 Maj 2012 13:34
    wepwepwep
    Poziom 9  

    I to jest odpowiedź, która wnosi coś do tematu i z której pewnie ktoś skorzysta w przyszłości. Natomiast ja dziś wieczorem wypróbuję metodę z trzema preparatami kontakt bo udało mi się je kupić. Jeśli to nic nie da - będę próbował powyższej metody z płynem do naczyń ;)

    0
  • #10 14 Maj 2012 20:41
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Jestem już po ostatniej próbie która wyglądała następująco:
    1. spryskałem płytki preparatem KONTAKT S - odczekałem 3min.
    2. spryskałem solidnie KONTAKTEM WL - odczekałem ok. 1min.
    3. kąpiel w myjce ultradźwiękowej w IZOPROPANOLU - ok. 3min.

    to nie poskutkowałem tak jak chciałem, dlatego powtórzyłem raz jeszcze te same kroki czyli:

    4. KONTAKT S - 6min.
    5. KONTAKT WL - dużo, ok 2min.
    6. kąpiel w IZOPROPANOLU - 3min.

    Po tym jest już prawie idealnie :) Na dowód zamieszczam zdjęcie:
    Jak usunąć biały osad po zalaniu - nie znalazłem odpowiedzi na elektrodzie.

    Najlepiej widać to w prawym dolnym narożniku metalowej ramki. Myślę, że tak już to zostawię, choć mam jeszcze jedno pytanie. Podobno preparat KONTAKT 61 zalecany jest do konserwacji styków i zabezpieczenia przed korozją. Teraz wszystkie połączenia lutowane po kąpieli w izopropanolu są wystawione na działanie powietrza, wilgoci i czego tam jeszcze unoszącego się w powietrzu. Czy można tak delikatne rzeczy jak taka płytka spryskać KONTAKTEM 61? Czy można nim spryskać takie elementy jak cewki, dławiki i inne elementy gdzie może on dostać się do ich środka? Czy wpływa on na ich działanie? Jeszcze tylko ta jedna odpowiedź... :)

    0
  • #11 14 Maj 2012 20:59
    grubas
    Poziom 40  

    Tą płytę uszkodzisz nie poprzez delikatny osad a poprzez czyszczenie tymi wszystkimi preparatami :-)
    Daj już spokój tej płycie. Jest ona już wystarczająco czysta.
    Nie wiem po co jeszcze ją nadal chcesz czyścić?
    Ale rób jak chcesz.

    0
  • #12 14 Maj 2012 21:27
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Jak napisałem, nie chce jej już więcej czyścić ;) Uznałem już że jest ok. Chcę ją jednak zabezpieczyć przed korozją. Oczywiście mogę zostawić ją jak jest i to byłoby najwygodniejsze, lecz skoro bardziej doświadczeniu ludzie piszą ze warto zabezpieczyć to dlaczego tego nie zrobić? Stąd moje pytania.


    edit:
    Na razie wygląda na to, że nie zepsułem :) Złożyłem go w całość, uruchomiłem i działa :) Zobaczymy jak długo.

    -1
  • #13 19 Maj 2012 11:33
    papasmerf87
    Poziom 12  

    Czy ten sposób czyszczenia nada się przy zalanym iPhonie 4. Zalany został około tydzień temu.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Co po wiecie o
    iRevive ?? mozna go gdzieś kupić w polsce?

    0
  • #14 20 Maj 2012 22:31
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Mysle ze tak. Nie probowalem, ale pewnie sie nada. Jedna uwaga ktora doczytalem w trakcie poszukiwan: myjka uszkadza mikrofony cyfrowe wiec wartoby go wymontowac, podobnie jak LCD oraz glosnik. Oczywiscie nic nie moge zagwarantowac bo to byla pierwsza moja naprawa :)

    0
  • #15 21 Maj 2012 16:53
    papasmerf87
    Poziom 12  

    Zabezpieczyłeś tym kontaktem 61 ?? Ewentualnie czy flux+izopropanol sie nada ?

    0
  • #16 25 Maj 2012 10:43
    wepwepwep
    Poziom 9  

    Nie, nie zabezpieczałem. Uznałem, że skoro na razie nie koroduje a sprawdzałem to po kilku dniach to chyba nie ma specjalnie sensu jeszcze czymś go polewać. Tym bardziej, że nigdzie nie znalazłem informacji dotyczącej zabezpieczania kontaktem powierzchni lutowanych (wszędzie jest mowa o stykach - zakładam, że nadaje się np. do styków baterii ew. innych połączeń mechanicznych gdzie elementy nie są lutowane). Stąd moje wątpliwości. Nie jestem pewien czy zrobiłem dobrze czy źle, ale na razie nie widać śladów postępującej korozji. Na wszelki wypadek jeszcze go na dobre nie skleiłem i mam zamiar za jakiś czas jeszcze do niego zajrzeć.

    1