lordpakernik napisał: Nowa antena kierunkowa z symetryzatorem. Ustawione na Łosice i mam siły tylko 63% a znajoma na 10 letniej siatce ma 68%. Tylko 50 zł poszło w błoto;/
tak, dla uściślenia uwagi i wiedzy potomnych:
1. dwie anteny mozna porównywać jedynie w takich samych warunkach - ta sama instalacja antenowa, to samo miejsce montażu, ten sam odbiornik;
2. wskazania siły czy jakości odbieranego sygnału pokazywane przez
różne odbiorniki będą / mogą być w ogólności
różne, nawet, jeśli jest to
ten sam typ odbiornika.
3. różnica lokalizacji 1km to dla odbiorów DVB-T może być już bardzo znaczące, tak samo, jak sposób i wysokość zamocowania anteny.
Sumując, takie porównanie jakie robisz w zasadzie nie daje żadnej odpowiedzialnej wiedzy.
Tak na marginesie, twoja Yaga jest pasywna, a 'siatka' sąsiadki też jest z symetryzatorem czy ze wzmacniaczem? Bo nie można porównywać pasywnej Yagi do aktywnej 'siatki'.
lordpakernik napisał: Ktoś wytłumaczy dlaczego siła nie jest ważna i co od niej zależy a co od jakości?
siła sygnału jest o tyle istotna, że powinna zawierać się w granicach odbioru dla danego odbiornika, co spełnić jest zwykle bardzo prosto. Natomiast o możliwości dekodowania sygnału cyfrowego decyduje wprost odpowiednia jakość sygnału, czyli ilość błędów w odbieranym strumieniu.
W przypadku idealnym jest tak, że ilość błędów w odbieranym strumieniu cyfrowym (Transport Stream) jest odwrotnie proporcjonalna do odstępu C/N (sygnał do szumu) odbieranego sygnału (czym większy C/N tym mniej błędów), który to z kolei jest wprost zależny od siły sygnału - czym większy poziom odbieranego sygnału tym lepszy stosunek C/N, a za tym i mniej błędów w odbieranym strumieniu cyfrowym. Tyle, że to czysta teoria. W praktyce jest tak, że z wielu przeróżnych przyczyn, stosunek C/N jest mniejszy od teoretycznego, a dodatkowo pojawiają się przeróżnego rodzaju zakłócenia powodujące wzrost ilości błędów w odbieranym strumieniu cyfrowym.
Czyli - dla tego samego poziomu sygnału na wejściu odbiorników DVB-T w różnych lokalizacjach (instalacjach antenowych) może być całkowicie inna jakość sygnału odbieranego (a więc C/N oraz poziom innych zakłóceń) decydujących o możliwościach uzyskania stabilnego odbioru.
W skrajnym przypadku dla tych samych poziomów może być tak, że w jednym miejscu będzie stabilny odbiór, zaś w innym całkowity brak odbioru.
Podsumowując - zarówno poziom odbieranego sygnału, jak i jego jakość są istotne, ale
głównym czynnikiem decydującym o poprawnym odbiorze jest jakość odbieranego sygnału.