Witam i zapraszam do teoretycznej rozmowy na temat algorytmów obsługi akcelerometru XYZ.
Może tytułem wprowadzenia. BMA180 firmy Bosch to całkiem rozsądne urządzenie do pomiarów np. poziomu, wysokości, przyspieszenia, prędkości itd.
Nie trzeba martwić się tutaj o prawidłowy odczyt napięć z trzech czujników XYZ, gdyż kostka BMA180 ma już wbudowane przetworniki, całość odczytuje się cyfrowo za pomocą I2C lub SPI.
Jak to się robi...po wcześniejszej konfiguracji kostki(choć aby wykonać pierwsze odczyty nie jest to konieczne), wysyła się jeden bajt adresu komórki pamięci eprom, kostka wówczas zwraca wartość odczytaną z danej X Y lub Z. Do odczytania X wysyłamy hexalnie adres 0x02, dla Y 0x03, dla Z 0x04.
Tyle o samej praktyce komunikacji z kostką. Bym jeszcze zapomniał dodać jeden dość istotny niuans, który dla mnie jest dużym minusem, chodzi o wielkość kostki, szerokość i odstęp padów lutowniczych jak i specyfikacja lutowania. Jest to tak niewielki układ, że na jego długości sięgającej 4mm należy zmieścić 10 padów lutowniczych. Wykonując odpowiednie odstępy, na jeden pad przypada dużo poniżej 10milsow szerokości. Już nie chodzi o samo lutowanie, ale głownie o to, że takich płytek mało kto podejmuje się wykonać.
Dość o kostce...do rzeczy.
Jeśli odczytujemy przyspieszenie XYZ, to w jaki sposób obliczać poziom lub aktualną wysokość...hmmm...nie wiem.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam,
WE
Może tytułem wprowadzenia. BMA180 firmy Bosch to całkiem rozsądne urządzenie do pomiarów np. poziomu, wysokości, przyspieszenia, prędkości itd.
Nie trzeba martwić się tutaj o prawidłowy odczyt napięć z trzech czujników XYZ, gdyż kostka BMA180 ma już wbudowane przetworniki, całość odczytuje się cyfrowo za pomocą I2C lub SPI.
Jak to się robi...po wcześniejszej konfiguracji kostki(choć aby wykonać pierwsze odczyty nie jest to konieczne), wysyła się jeden bajt adresu komórki pamięci eprom, kostka wówczas zwraca wartość odczytaną z danej X Y lub Z. Do odczytania X wysyłamy hexalnie adres 0x02, dla Y 0x03, dla Z 0x04.
Tyle o samej praktyce komunikacji z kostką. Bym jeszcze zapomniał dodać jeden dość istotny niuans, który dla mnie jest dużym minusem, chodzi o wielkość kostki, szerokość i odstęp padów lutowniczych jak i specyfikacja lutowania. Jest to tak niewielki układ, że na jego długości sięgającej 4mm należy zmieścić 10 padów lutowniczych. Wykonując odpowiednie odstępy, na jeden pad przypada dużo poniżej 10milsow szerokości. Już nie chodzi o samo lutowanie, ale głownie o to, że takich płytek mało kto podejmuje się wykonać.
Dość o kostce...do rzeczy.
Jeśli odczytujemy przyspieszenie XYZ, to w jaki sposób obliczać poziom lub aktualną wysokość...hmmm...nie wiem.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam,
WE