witam:) mam w samochodzie zamontowany alarm... nie wiem co to za alarm bo byl jak kupilem samochod.... ale jest jeden problem....
1)od czasu do czau kontrolka od alarmu mi sie zawiesza i nie gasnie.... musze odciac okumulator od samochodu i podlaczyc spowrotem zeby sie odwiesila.... bo jak sie zawiesi to nie mam dzwieku w alarmie tylko mrugaja swiatla......
2)i mam jedzie jedno pytanie... podczas sprzatania znalazlem dziwny przelacznik ukryty w niewidocznym miejscu.... z tego co wyszukalem to ten przelacznik idzie kabelkiem do takiej malutkiej skrzyneczku tez ukrytej w samochodzie.... prawdopodobnie jest ona od alarmu.... ale jak przeklaczam ten przelacznik to sie nic nie dzieje.... co to moze byc ten przelacznik?jezeli to jakies odciecie to dlaczego nie dziala??w jakim bymgo nie dal polozeniu to alarm normalnie chodzi... samochod normalnie odpala.... jesli ktos sien a tym zna to pomocy....
i gdzuie moge sprawdzic co to za alarm ? moze jaks tabliczka gdzies bedzie czy cos?
1)od czasu do czau kontrolka od alarmu mi sie zawiesza i nie gasnie.... musze odciac okumulator od samochodu i podlaczyc spowrotem zeby sie odwiesila.... bo jak sie zawiesi to nie mam dzwieku w alarmie tylko mrugaja swiatla......
2)i mam jedzie jedno pytanie... podczas sprzatania znalazlem dziwny przelacznik ukryty w niewidocznym miejscu.... z tego co wyszukalem to ten przelacznik idzie kabelkiem do takiej malutkiej skrzyneczku tez ukrytej w samochodzie.... prawdopodobnie jest ona od alarmu.... ale jak przeklaczam ten przelacznik to sie nic nie dzieje.... co to moze byc ten przelacznik?jezeli to jakies odciecie to dlaczego nie dziala??w jakim bymgo nie dal polozeniu to alarm normalnie chodzi... samochod normalnie odpala.... jesli ktos sien a tym zna to pomocy....