Witam.
Mam notebooka Acer Aspire One D250-0BGK, w którym przy włożonej baterii i podłączonym kablu zasilającym miga non stop POMARAŃCZOWA DIODA.
Teraz tak: notebook włącza się i pracuje kilka godzin jeżeli włożę do niego naładowaną baterię (posiadam drugi taki sam notebook w którym ładuje na przemian baterie (pożyczony)).
Tak więc wiem, że bateria jest 100 procent sprawna, kabel zasilający również.
Jakby najprościej to ująć to, BATERIA się nie ŁADUJE, laptop bez baterii w ogóle nie daje znaków życia. Kiedy włoże naładowaną baterię, laptop pracuje, potem wyłącza się po 2-3h z powodu rozładowania baterii i wtedy zapala się pomarańczowa migająca dioda i bateria się nie ładuje. Ponadto Notebook reaguje na każde wciśnięcie przycisku włączania ale wyłącza się po natychmiast.
Czy to może być wina Biosu?
Mam notebooka Acer Aspire One D250-0BGK, w którym przy włożonej baterii i podłączonym kablu zasilającym miga non stop POMARAŃCZOWA DIODA.
Teraz tak: notebook włącza się i pracuje kilka godzin jeżeli włożę do niego naładowaną baterię (posiadam drugi taki sam notebook w którym ładuje na przemian baterie (pożyczony)).
Tak więc wiem, że bateria jest 100 procent sprawna, kabel zasilający również.
Jakby najprościej to ująć to, BATERIA się nie ŁADUJE, laptop bez baterii w ogóle nie daje znaków życia. Kiedy włoże naładowaną baterię, laptop pracuje, potem wyłącza się po 2-3h z powodu rozładowania baterii i wtedy zapala się pomarańczowa migająca dioda i bateria się nie ładuje. Ponadto Notebook reaguje na każde wciśnięcie przycisku włączania ale wyłącza się po natychmiast.
Czy to może być wina Biosu?