Witam!
Zakupiłem sobie nowy komputer. W zestawie nie było dysku, toteż przełożyłem ze starego zestawu, postawiłem system i powinno grać. Wrzuciłem bratu grę GTA4 i po włączeniu jej tnie niemiłosiernie. Nie idzie grać. Nie posądzam o to nowego zestawu, bo jego konfiguracja powinna starczyć aż nadto. Z komputera wydobywa się piszczenie i nie jest ono spowodowane wentylatorami (zatrzymywałem każdy i nie zmieniało to nic) Przy robieniu różnych operacji, np przesuwaniu okien po pulpicie czy scrollowaniu okien, list częstotliwość tego piszczenia zmienia się. Program CrystalDiskInfo pokazuje mi tylko że jego kondycja jest 'dobra', ale jednocześnie pokazuje też że jego temp. wynosi około 60*C. Czy taka temperatura jest normalna? Czy po wymianie dysku wszystko powinno działać jak należy? Uruchomiłem też ScanDisk (win7) kliknąłem analyze, wykonał a potem przeszedł do defragmentacji i zatrzymał się na 2%. Czy to też oznaka kresu jego żywota?
Pozdrawiam
Zakupiłem sobie nowy komputer. W zestawie nie było dysku, toteż przełożyłem ze starego zestawu, postawiłem system i powinno grać. Wrzuciłem bratu grę GTA4 i po włączeniu jej tnie niemiłosiernie. Nie idzie grać. Nie posądzam o to nowego zestawu, bo jego konfiguracja powinna starczyć aż nadto. Z komputera wydobywa się piszczenie i nie jest ono spowodowane wentylatorami (zatrzymywałem każdy i nie zmieniało to nic) Przy robieniu różnych operacji, np przesuwaniu okien po pulpicie czy scrollowaniu okien, list częstotliwość tego piszczenia zmienia się. Program CrystalDiskInfo pokazuje mi tylko że jego kondycja jest 'dobra', ale jednocześnie pokazuje też że jego temp. wynosi około 60*C. Czy taka temperatura jest normalna? Czy po wymianie dysku wszystko powinno działać jak należy? Uruchomiłem też ScanDisk (win7) kliknąłem analyze, wykonał a potem przeszedł do defragmentacji i zatrzymał się na 2%. Czy to też oznaka kresu jego żywota?
Pozdrawiam