Nie często się to zdarza lecz tym razem nie mam już siły, niech ktoś z boku spojrzy i coś podpowie gdyż osiwieje. Sprawa tyczy się zasilacza na przetwornicy UC3842. Zasilacz pracuje w pewnym rządzeniu które trafiło do mnie z następującymi objawami. Uszkodzone kondensatory w zaraz za mostkiem (2x4700uF), zwęglony rezystor przy mofsecie, przebity mofset, uszkodzony UC3842. Po wymianie elementów zasilacz dalej nie działa. Podwiesiłem wszystkie połączenia po stronie wtórnej zasilacza gdyż myślałem iż ma zwarcie na którejś z gałęzi lecz nic to nie dało. Poniżej schemat podobnego zasilacza, nie jest identyczny lecz prawie w całości się pokrywa, w tym co mam na stole brak gałęzi 55V.
Ten zwęglony rezystor pokazywał 20ohm a na schemacie jest 180 na jednym jak i na drugim nic się nie dzieje.
VP 39V.
Zasilanie przetwornicy się wacha gdyż nie dostaje startu na obecny stan jest pomiędzy 12,3 a 13,8. Nie mam oscyloskopu nie wiem co się dzieje na wyjściu 6 noga. Po wlutowaniu IRF'a mam 0,3V a po wlutowaniu ok 8 częstotliwość ok 12kHz.
Może zamiennik który dostałem w lokalnym sklepie jest wadliwy albo wymaga innych warunków pracy - zamiast UC3842 mam TL3842 a zamiast IRF630 mam UF630L choć na IFR540 tak samo się zachowuje.
Ten zwęglony rezystor pokazywał 20ohm a na schemacie jest 180 na jednym jak i na drugim nic się nie dzieje.
VP 39V.
Zasilanie przetwornicy się wacha gdyż nie dostaje startu na obecny stan jest pomiędzy 12,3 a 13,8. Nie mam oscyloskopu nie wiem co się dzieje na wyjściu 6 noga. Po wlutowaniu IRF'a mam 0,3V a po wlutowaniu ok 8 częstotliwość ok 12kHz.
Może zamiennik który dostałem w lokalnym sklepie jest wadliwy albo wymaga innych warunków pracy - zamiast UC3842 mam TL3842 a zamiast IRF630 mam UF630L choć na IFR540 tak samo się zachowuje.