Witam
Mniej więcej od roku jestem posiadaczem w/w ciągnika.
Silnik przeszedł remont, cylinder po szlifie, nowy tłok. Ciągnikiem jeździłem bezawaryjnie, ale na nieszczęście coś się zepsuło. Po normalnym użytkowaniu traktora odstawiłem go i gdy na drugi dzień chciałem go uruchomić to odpalił normalnie ale słychać niesamowite stuki wewnątrz. Tak jakby ktoś uderzał młotem w blok silnika. Jeździć się da, ale jestem pewny że przy dodaniu gazu coś się rozleci i to z dużym hukiem i pewnie z silnika nie będzie co zbierać.
Rozkręciłem cały silnik w drobny mak, panewki są jak nowe, tuleja cylindra też, tłok w super stanie, pierścienie dobre, przeciwwagi są dobrze dokręcone, łożyska w dobrym stanie...
Sprawdziłem już naprawdę wszystko i nic nie znalazłem.
Proszę o pomoc. Wiem że to już stary sprzęt ale może ktoś potrafi coś doradzić.
Piszcie wszystko co tylko może się tam tłuc a ja będę sprawdzał po kolei bo i tak nie mam pomysłu co dalej.. Chyba złom ;(
Mniej więcej od roku jestem posiadaczem w/w ciągnika.
Silnik przeszedł remont, cylinder po szlifie, nowy tłok. Ciągnikiem jeździłem bezawaryjnie, ale na nieszczęście coś się zepsuło. Po normalnym użytkowaniu traktora odstawiłem go i gdy na drugi dzień chciałem go uruchomić to odpalił normalnie ale słychać niesamowite stuki wewnątrz. Tak jakby ktoś uderzał młotem w blok silnika. Jeździć się da, ale jestem pewny że przy dodaniu gazu coś się rozleci i to z dużym hukiem i pewnie z silnika nie będzie co zbierać.
Rozkręciłem cały silnik w drobny mak, panewki są jak nowe, tuleja cylindra też, tłok w super stanie, pierścienie dobre, przeciwwagi są dobrze dokręcone, łożyska w dobrym stanie...
Sprawdziłem już naprawdę wszystko i nic nie znalazłem.
Proszę o pomoc. Wiem że to już stary sprzęt ale może ktoś potrafi coś doradzić.
Piszcie wszystko co tylko może się tam tłuc a ja będę sprawdzał po kolei bo i tak nie mam pomysłu co dalej.. Chyba złom ;(