Witam!
Nie bedzie narzekan;)
Mieszkanie w bloku z konca lat 60, IVp. w bloku 4 pietrowym, instalacja jednofazowa, taryfa G11 calodobowa.
Po remoncie w 2008 kupione rtv to plazma, zmywarka bosh i pralka w klasie A i piekarnik 3,2 kW. Lodowka zostala stara ok. 8 letnia w klasie energetycznej B, oswietlenie zwykle, bez zarowek energooszczednych, laptop+bramka VOIP.
Moment w ktorym rozpoczalem proby optymalizacji zuzycia energii to pocz 2010r. kiedy to rachunki sie ustabilizowaly na poziomie okolo 130PL/mies. i srednim dziennym zuzyciu energii na poziomie ok 6,2 kWh. Rozliczam sie z PGE Bialystok w okresach 6 mies. luty-sierpien sierpien-luty.
Zaczalem drazyc temat taryfy G12, czyli dwustrefowej. Masa opinii w necie, jedni za inni przeciw, ze w bloku to wogole bezsens i sie nie oplaca.
W miedzyczasie, maj 2011, doszlo kolejne urzadzenie elektryczne w domu a mianowicie klima typu split z inverterem (2,8kW chlodzenie, 3,2 grzanie). W lecie, nie pomagaly wentylatory, otwarte okna itp., po prostu nie dalo sie wytrzymac. Tak samo przed kupnem przebilem sie przez tony opinii w necie na temat kosztow utrzymania i sensu zakladania klimy w bloku ale wzgledy komfortu zycia przewazyly
i zdecydowalismy sie na zalozenie.
W sierpniu 2011 zmienilem taryfe energetyczna na G12, stwierdzilem, ze jak sam sie nie przekonam to nic z tego nie wyjdzie. Zmiana taryfy raz na rok jest bezplatna. Przychodzi pan z PGE zmienia licznik na elektroniczny, dwustrefowy i jedziemy z koksem
Klimy uzywalismy i uzywamy zawsze kiedy trzeba, jak goraco zalaczamy, jak zimno dogrzewamy, bez ogladania sie na to czy to taryfa nocna czy dzienna.
W sierpniu 2011 kolejne rachunki, znowu na poziomie 130PLN/mies.
We wrzesniu kupilismy nowa lodowke klasy A++ i pralko-suszarke (pojawil sie potomek
), mala lazienka, malo miejsca do suszenia, stad taka decyzja. Wybor padl na jedna z dwoch pralko-suszarek, ktore maja glebokosc 44cm - Candy. Pranie klasa A, suszenie B. LG odpadlo w przedbiegach- klasa D.
Po kilkunastu pomiarach pralko-suszarki wyszlo srenio ok.0,7kWh pranie, a pranie z suszeniem max do 1,3 kWh. Jest tez jeden program, patent Candy, pranie w 40st. Mix&Wash z 1200 obr. ktory pochlania cale.....260W !!!
Pralko-suszarke i zmywarke staramy sie uzywac w taryfie nocnej. Dodalismy 2 zarowki energooszczedne, tam gdzie swiatlo pali sie dlugo.
Po 4 mies. od zmiany taryfy bylem w biurze obslugi i poprosilem o nowe rachunki, z uwzglednieniem juz taryfy G12. Pani policzyla ....i ... ze 130PLN na miesiac zrobilo sie 90PLN/mies
Zanaczam, ze tylko pralko-suszarka i zmywarka chodzi poza szczytem, klimy nie pilnujemy, uzywamy kiedy trzeba w lecie a i w zimie tez nie raz sie dogrzewalismy. Plazma i tuner N nie raz chodzi po 10-14h na dobe (zona w domu z dzieckiem).
Luty 2011 kolejne rachunki, rozliczeniowy na 120PLN i na kolejne 6 mies po 130PLN. I znowu poprosilem o mala korekte w dol do kwoty 110PLN na miesiac, zaczalem tez od momentu zmiany taryfy notowac zuzycie dzien/noc.
Do sierpnia tego roku wyszlo mi roczne uzycie dla rodziny 2+1 - 2650 kWh, co daje okolo 7,2 kWh na dzien.
Na samym pocz. sierpnia zdecydowalismy sie na plyte indukcyjna zamiast gazu. Znowu poprzedzily to rozwazania i grzebanie nt. kosztow uzytkowania.
Stwierdzilismy ze ryzykujemy, kupilismy indukcje z Ikei na podzespolach Whirlpoola, 5 lat gwarancji. Moc 3,5 kW, pod 230V. Chodzi bezproblemowo. I znowu obserwacje licznikow
ale jak dotad.....od pocz. sierpnia srednia dzienna spadla do 6,75kWh. Gotujemy co chcemy i kiedy chcemy, takze nie zwazajac na tryfe. Spadek wynika raczej z tego, ze mniej ogladamy TV
Kolejne rachunki sierpien, znowu mile zaskoczenie, 140 rozliczeniowy a kolejne po 110 na miesiac.
Takze reasumujac, to co moze niektorych przerazac, klima w bloku i jeszcze indukcja. Nie taki diabel straszny, kto sie waha to ja....polecam, przy normalnym uzytkowaniu na pewno nie zbankrutujecie. I dodatkowo G12, jak dla mnie dotad sie oplaca. Pomimo tego ze wg. moich wyliczen mam stos. dzien/noc mniej wiecej 54/46%. to i tak place conajmniej 20 PLN mniej na miesiac mniej niz przy taryfie G11. W skali roku daje to tyle ze net mam prawie za darmo:)
Jak ktos dotarl do konca to gratulacje
)) Jezeli ktos ma pytania, chetnie odpowiem.
pozdr. Andy
Nie bedzie narzekan;)
Mieszkanie w bloku z konca lat 60, IVp. w bloku 4 pietrowym, instalacja jednofazowa, taryfa G11 calodobowa.
Po remoncie w 2008 kupione rtv to plazma, zmywarka bosh i pralka w klasie A i piekarnik 3,2 kW. Lodowka zostala stara ok. 8 letnia w klasie energetycznej B, oswietlenie zwykle, bez zarowek energooszczednych, laptop+bramka VOIP.
Moment w ktorym rozpoczalem proby optymalizacji zuzycia energii to pocz 2010r. kiedy to rachunki sie ustabilizowaly na poziomie okolo 130PL/mies. i srednim dziennym zuzyciu energii na poziomie ok 6,2 kWh. Rozliczam sie z PGE Bialystok w okresach 6 mies. luty-sierpien sierpien-luty.
Zaczalem drazyc temat taryfy G12, czyli dwustrefowej. Masa opinii w necie, jedni za inni przeciw, ze w bloku to wogole bezsens i sie nie oplaca.
W miedzyczasie, maj 2011, doszlo kolejne urzadzenie elektryczne w domu a mianowicie klima typu split z inverterem (2,8kW chlodzenie, 3,2 grzanie). W lecie, nie pomagaly wentylatory, otwarte okna itp., po prostu nie dalo sie wytrzymac. Tak samo przed kupnem przebilem sie przez tony opinii w necie na temat kosztow utrzymania i sensu zakladania klimy w bloku ale wzgledy komfortu zycia przewazyly
W sierpniu 2011 zmienilem taryfe energetyczna na G12, stwierdzilem, ze jak sam sie nie przekonam to nic z tego nie wyjdzie. Zmiana taryfy raz na rok jest bezplatna. Przychodzi pan z PGE zmienia licznik na elektroniczny, dwustrefowy i jedziemy z koksem
Klimy uzywalismy i uzywamy zawsze kiedy trzeba, jak goraco zalaczamy, jak zimno dogrzewamy, bez ogladania sie na to czy to taryfa nocna czy dzienna.
W sierpniu 2011 kolejne rachunki, znowu na poziomie 130PLN/mies.
We wrzesniu kupilismy nowa lodowke klasy A++ i pralko-suszarke (pojawil sie potomek
Po kilkunastu pomiarach pralko-suszarki wyszlo srenio ok.0,7kWh pranie, a pranie z suszeniem max do 1,3 kWh. Jest tez jeden program, patent Candy, pranie w 40st. Mix&Wash z 1200 obr. ktory pochlania cale.....260W !!!
Pralko-suszarke i zmywarke staramy sie uzywac w taryfie nocnej. Dodalismy 2 zarowki energooszczedne, tam gdzie swiatlo pali sie dlugo.
Po 4 mies. od zmiany taryfy bylem w biurze obslugi i poprosilem o nowe rachunki, z uwzglednieniem juz taryfy G12. Pani policzyla ....i ... ze 130PLN na miesiac zrobilo sie 90PLN/mies
Luty 2011 kolejne rachunki, rozliczeniowy na 120PLN i na kolejne 6 mies po 130PLN. I znowu poprosilem o mala korekte w dol do kwoty 110PLN na miesiac, zaczalem tez od momentu zmiany taryfy notowac zuzycie dzien/noc.
Do sierpnia tego roku wyszlo mi roczne uzycie dla rodziny 2+1 - 2650 kWh, co daje okolo 7,2 kWh na dzien.
Na samym pocz. sierpnia zdecydowalismy sie na plyte indukcyjna zamiast gazu. Znowu poprzedzily to rozwazania i grzebanie nt. kosztow uzytkowania.
Stwierdzilismy ze ryzykujemy, kupilismy indukcje z Ikei na podzespolach Whirlpoola, 5 lat gwarancji. Moc 3,5 kW, pod 230V. Chodzi bezproblemowo. I znowu obserwacje licznikow
Kolejne rachunki sierpien, znowu mile zaskoczenie, 140 rozliczeniowy a kolejne po 110 na miesiac.
Takze reasumujac, to co moze niektorych przerazac, klima w bloku i jeszcze indukcja. Nie taki diabel straszny, kto sie waha to ja....polecam, przy normalnym uzytkowaniu na pewno nie zbankrutujecie. I dodatkowo G12, jak dla mnie dotad sie oplaca. Pomimo tego ze wg. moich wyliczen mam stos. dzien/noc mniej wiecej 54/46%. to i tak place conajmniej 20 PLN mniej na miesiac mniej niz przy taryfie G11. W skali roku daje to tyle ze net mam prawie za darmo:)
Jak ktos dotarl do konca to gratulacje
pozdr. Andy