Większość forumowiczów, których posty przeczytałem w podobnych
sprawach, doradza jako najlepsze rozwiązanie małą sieć lokalną
Ethernet. Czyli w każdym komputerze karta sieciowa, mały koncentrator
(zwykły lub switch) np. 4 portowy i kable połączeniowe UTP, najlepiej
gotowe ze sklepu. Wydaje się to droższe rozwiązanie od bezpośrednich
kabli do modemu, ale raczej będzie niezawodne, jako że standardowe.
W mojej praktyce pseudosieci oparte na połączeniach kablowych RS-232
lub LPT-Centronics, chociaż tańsze, to zwykle działały kłopotliwie,
a przede wszystkim powoli. Mieszanka z USB w ogóle nie musi działać
Jeżeli masz opis do modemu, to poczytaj przede wszystkim, jakie są
jego możliwości łączenia z komputerem w różnych konfiguracjach
Nie napisałeś jakie masz warunki dostępu w umowie z operatorem,
tzn. czy w ogóle jest prawna możliwość przyłączenia drugiego komputera.
Jeżeli nie ma możliwości prawnej, to może też być zablokowana
możliwość techniczna, m.in. przez sposób przydzielania adresu IP
Ja właśnie przygotowuję u krewnych rozbudowę domowego dostępu
do sieci osiedlowej o dodatkowy komputer. Operator przyznał jeden
stały adres IP i aby legalnie dołączyć drugiego peceta, trzeba kupić
następny abonament z następnym stałym adresem IP
Też myslałem o tzw. bezpośrednim połączeniu kablowym przez RS-232
lub USB (tu musi być specjalny kabel z elektroniką oszukującą standart
USB), ale nie wiem czy włożony wysiłek coś da. Poza tym komputer-router
musi być cały czas włączony, czyli problemy piętrzą się i raczej zbuduję
taką sieć, jak opisałem na początku postu. Może operator sieci da jakiś
opust, a na legalne połączenie musi zapewnić serwis
Zatem przede wszystkim zapoznaj się z warunkami techniczno-prawnymi
dostępu jaki masz obecnie, zanim wybierzesz jakiś sposób dołączenia
następnego komputera