logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Apokalipsa w National Geographic Channel

Andrewstone 19 Paź 2012 10:41 1542 28
REKLAMA
  • #1 11427549
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Temat dla widzów National Geographic Channel.

    Ostatnio oglądałem program "Czekając na Apokalipsę". Początkowo byłem mocno zdziwiony wypowiedziami i poczynaniami zwolenników tego co rzekomo ma nastąpić, a nastepnie potraktowałem to jako odrębny gatunek komedii, i setnie się uśmiałem. Przypomniało mnie się coś o Jasiu Fasoli z Apokalipsą w tytule, też bardzo śmieszne.Pamiętam że w latach sześciesiątych w Polsce była podobna tendencja: ludzie nagminnie wykupywali mąkę, cukier i co się dało, w oczekiwaniu na coś złego co ma nastąpić. Jeśli poszła fama że zdrożeją telewizory, większość obywateli rzuciła się na nie, kupując nawet drugą sztukę i biorąc pożyczkę jak kto nie miał tyle kasy. Obecnie śmieję się z tego, a o owych czasach wcale to nie było śmieszne. Śmiejmy się więc z tych wszystkich apokalips, z tych co już miały być, i z tych co podobno niedługo bedą. Poważne komentarze na powyższy temat też będą mile widziane, może przestanę się śmiać... :wink:
  • REKLAMA
  • #2 11427579
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 11427662
    marti_944
    Poziom 28  
    Posty: 1282
    Pomógł: 63
    Ocena: 19
    Witaj!

    Maszyna się nakręca, a kasa do odpowiednich instytucji leci. Wszystko jest zaplanowane, czarny papież = koniec świata.
    :D

    Dobra, teraz już serio. W 2007 bodajże założyłem się o 10 euro (o my głupi, wierzyliśmy, że do tego roku będziemy mieli już euro, a nie złote), że będzie "coś" w 2012, w grudniu. Koniec świata, kataklizm, wojna, deszcz, cokolwiek. Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, to wiszę kolegom po cztery dychy. I to chyba ze trzem. Choć wciąż jest nadzieja, że nie przegram :P.

    Programy,. filmy i inne takie nakręcają ludzi, co może mieć gorsze skutki niż domniemane "coś". Będzie fala samobójstw, jak w 2000 i masa podobnych wydarzeń, manifestacje, Bóg wie co jeszcze...
    Temat jest może i na pozór zabawny, ale jak się zastanowić, to staje się poważny.

    Pozdrawiam! \m/
  • #4 11428188
    kupiec1
    Poziom 13  
    Posty: 140
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    Bóg wie...bardzo dobrze i mądrze napisałeś.
  • #5 11429577
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12510
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    Nasza cywilizacja opiera się niemal w 100% na przepływie towarów i usług oraz na stałej produkcji dóbr.

    100 lat temu, gospodarstwo domowe było prawie samowystarczalne. Samemu szyło się ubrania, samemu hodowało rośliny, piekło chleb i warzyło piwo.

    Dziś, idziemy do sklepu.
    Jeżeli nastąpi zakłócenie tego przepływu - jesteśmy goli i niezbyt weseli.
    Nie ma chleba w sklepie - nie jesz śniadania.
    Nie wpłynie kasa na konto - nie jesz obiadu.
    Nie ma elektryka pod telefonem - nie jesz kolacji (bo kuchenka nie działa).
    Nie ma dojazdu do sklepu - chodzisz bez gaci na tyłku.

    Nic dziwnego, że są ludzie, którzy się tego boją i chcą się na to przygotować.
    Każdy ma jakieś hobby. Oni - zbierają artykuły pierwszej potrzeby na czarną godzinę.

    Wystarczy niewielki zamęt w naszym świecie - choćby zanik elektryczności, albo transportu i mamy apokalipsę. Ludzie się sami pozabijają o dostępne resztki.
    Samemu sobie odpowiedzcie - gdyby dziś, w tym momencie, stracilibyście dostęp do pieniędzy i sklepów - co wam zostaje? Ile macie jedzenia w domu. Ile dóbr na wymianę? Jakie możliwości wytwórcze, na własne potrzeby?
    Większość odpowie - żadne lub nikłe.

    To co zrobicie, jak zabraknie żarcia?
  • #6 11430964
    kupiec1
    Poziom 13  
    Posty: 140
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    Zaatakuje się wieś ;), chociaż tam zostali tylko obszarnicy ze modyfikowana kukurydzą i pszenicą, reszta ludzi to szara strefa na budowach, kawalerzy na emeryturach swoich matek, i czasowi emigranci za chlebem na rajskie wyspy.
  • REKLAMA
  • #7 11432958
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    Osobiście mam zamiar w przyszłości zgromadzić trwałe produkty pierwszej potrzeby. Jak wiadomo wojna nadejdzie prędzej czy później, a wolałbym być choć pod tym kątem przygotowany. Nie będzie to wiele kosztowało, a może życie uratować. Tak wiem, paranoik. Spore grono ludzi jednak trzyma takie zapasy, trzyma wartościowe przedmioty (a nie nic nie warte zera na kontach), trzyma broń w domu itd.

    Kolega Madrik wyżej dobrze to opisał. Końcem może być dla nas niemal wszystko. Dodam tylko, że nasz świat kończył się prawdopodobnie już nie raz. Nie jesteśmy ani pierwszą, ani najbardziej rozwiniętą cywilizacją na tej planecie (więcej na to dowodów, niż dowodów na poparcie "ubetonowanej" historii). Historia zatacza koło, więc i nasz koniec nadejdzie i zapewne tak jak nasi poprzednicy sami się wybijemy - najpierw wojna na ogromną skalę, potem niedobitki walczące o resztki dóbr, powrót do czasów sprzed średniowiecza i zaczynamy na nowo! Nie, nie wierzę w żadną podawaną teorię. Tak jak nie wierzę w teorię ewolucji, kreacjonizmu, życia z kosmosu (od kosmitów). Dopuszczam jednak każdą z możliwości (na jedną dowody są, na inne nie).
  • #8 11433391
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32440
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6582
    daavid117 napisał:
    Osobiście mam zamiar w przyszłości zgromadzić trwałe produkty pierwszej potrzeby. Jak wiadomo wojna nadejdzie prędzej czy później,...

    To dołącz do tego gościa abyś miał czym przewozić te zapasy w czasie apokalipsy :D czy :cry:
  • #9 11433458
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    @U.P. Eee tam. Ja mam starego diesla bez żadnej elektroniki. Też wojnę przetrwa ;). Poza tym artykuły trwałe mogą się również przydać w przypadku wojny domowej, rozruchów, powstania, epidemii itd, itd.
  • REKLAMA
  • #10 11434317
    kupiec1
    Poziom 13  
    Posty: 140
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    Jeżeli miałby być kataklizm jak po bombie atomowej to nie wiem, czy nie lepiej zginąć...:((((
  • #11 11435279
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    kupiec1 napisał:
    Jeżeli miałby być kataklizm jak po bombie atomowej to nie wiem, czy nie lepiej zginąć...:((((


    W żadnym przypadku! :roll: Ci co przetrwają, pomni tego co było, spowodują że świat będzie całkiem inni, nie taki zły jak obecnie. Więc masz obowiązek przetrwać, zresztą zgodnie z prawami natury. :please:
  • #12 11435333
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 11435381
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Motronic napisał:
    Wystarczy, że wyginą pszczoły i na łopatkach leży cały świat.


    Masz rację ale jest ratunek... :idea: Chińczycy umieją zapylać ręcznie i robią to u siebie, a jest ich tylu że moga zastąpić pszczoły w zapylaniu. Nie mam informacj jak jest ze zbieraniem miodu... :wink:
  • #14 11435474
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    Andrewstone napisał:
    Masz rację ale jest ratunek... :idea: Chińczycy umieją zapylać ręcznie i robią to u siebie, a jest ich tylu że moga zastąpić pszczoły w zapylaniu. Nie mam informacj jak jest ze zbieraniem miodu... :wink:
    Zanim byliby w stanie zająć się zapylaniem chociaż małego ułamka roślin na świecie wyginęłoby jakieś 90% populacji.

    Nie ma roślin zapylanych przez pszczoły, nie ma nic.
  • #15 11435697
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    daavid117 napisał:
    Nie ma roślin zapylanych przez pszczoły, nie ma nic.


    Wszystkie pszczoły naraz raczej nie padną. Jeśli wystąpi masowy pomór, ludzkość będzie zmuszona za pomocą instynktu samozachowawczego zareagować, i błyskawicznie wyprodukować jakieś malutkie latające automaciki z funkcją "mechapszczoły". Technicznie to byłoby wykonalne i programowo też. Na forum są koledzy specjaliści od automatyki i programowania, to może zechcą przybliżyc temat chociaż w teorii.
  • REKLAMA
  • #16 11435808
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    Andrewstone napisał:
    ludzkość będzie zmuszona za pomocą instynktu samozachowawczego zareagować, i błyskawicznie wyprodukować jakieś malutkie latające automaciki z funkcją "mechapszczoły". Technicznie to byłoby wykonalne i programowo też.
    Za dużo się chyba SF kolega naoglądał... Nanorobotyka raczkuje, a jeśli wystąpiłaby nagła epidemia jakiejś choroby u pszczół to w bardzo krótkim czasie mogłyby zniknąć wszystkie.
  • #17 11435861
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 11435989
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    daavid117 napisał:
    Za dużo się chyba SF kolega naoglądał...


    Faktycznie, lubię ten gatunek... Gdzieś, kiedyś oglądałem program o tajnych broniach niektórych (wiadomo jakich) narodów i coś tam było o małych latających aparacikach, a ludowe powiedzenie głosi: nie ma dymu bez ognia. Poza tym jesteśmy w dziale na wesoło i niektóre tematy trzeba traktować z lekkim przymrużeniem oka... Ja nie dałbym głowy że na pewno nie ma czegoś takiego.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Motronic napisał:
    A ile przy tym nadepczą, nałamią gałęzi?


    Faktycznie, nie wziąłem tego pod uwagę. :D :D :D
  • #19 11436033
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 11436126
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Motronic napisał:
    To będzie coś drobnego, coś czego na codzień się nie dostrzega, a ma szalony wpływ na działanie mechanizmu światem zwanym.


    A to mi ćwieka zabiłeś! Nie mam pomysłu co to mogłoby być, o czym napisałeś. Może to jest czas?
  • #21 11436150
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 11436180
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Na szczęście nie, ale nie wiem czy spożywam coś pochodzące z technologii GMO i nie wiem czy to mnie "coś"w genach nie namiesza? Mogłaby nastąpić jakaś mutacja niekoniecznie w wyglądzie?
  • #23 11436193
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 11436210
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Motronic napisał:
    Niekoniecznie? Koniecznie! Marzę o trzeciej ręce! I pewnie nie tylko ja.

    Może przydałby się zmutowany taki jeden organ zwykle mieszczący się w spodniach?
  • #25 11436228
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 11436277
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Motronic napisał:
    portfel

    Portfel to jest przedmiot, a organ jest to coś żywego...
  • #27 11436287
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 11436369
    Andrewstone
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Motronic napisał:
    Fajnie by było, ale gdzie się zmieści?


    Zależy w jakim stopniu zmutuje. Jak w umiarkowanym to jeszcze "obleci". Jak w większym to może być jak w poniższym przykładzie.

    Przychodzi kobieta do lekarza seksuologa i mówi: panie doktorze już 25 lat jestem po ślubie a ostatnio nie mogę sobie poradzić z mężem. A lekarz na to - w czym problem? Odpowiedziała: mąż ma takiego członka długości 40cm. Ooo... to pani powinna być zadowolona brzmi odpowiedź. No tak panie doktorze, ale teraz to on mnie tym bije...
  • #29 11436521
    kupiec1
    Poziom 13  
    Posty: 140
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    Dobre...Świat dinozaurów, w którym nie było przemysłu, zanieczyszczeń, ingerencji w naturę wyginął i to powinna być lekcja dla człowieka, żę nie zapanuje nad wszystkim na tej ziemi.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy programu "Czekając na Apokalipsę" emitowanego na National Geographic Channel, który wywołuje mieszane uczucia wśród widzów. Uczestnicy rozmowy poruszają temat przygotowań na ewentualne katastrofy, takie jak wojny czy kataklizmy, oraz obaw związanych z brakiem dostępu do podstawowych dóbr. Wspomniano o historycznych tendencjach do gromadzenia zapasów w obliczu kryzysów, a także o współczesnych lękach związanych z globalnymi zagrożeniami. Wiele osób wyraża przekonanie, że cywilizacja jest uzależniona od ciągłego przepływu towarów i usług, co czyni ją wrażliwą na zakłócenia. Pojawiają się również refleksje na temat możliwych przyczyn apokalipsy, które mogą być mniej spektakularne, a bardziej subtelne, jak zmiany w ekosystemie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA