Witam
Dzisiaj rano lodówka odmówiła posłuszeństwa. W zamrażalniku mięso miękkie a w chłodziarce 17 stopni. Agregat cały czas chodzi, ale jest na tyle gorący że nie można go dotknąć gołą ręką nawet na sekundę. Lodówkę wyłączyłem, poczekałem aż agregat trochę ostygnie i znów włączyłem. I znów to samo: niby pracuje, słychać jakieś przelewanie, ale w lodówce 17st i agregat bardzo gorący. Ktoś wie co może być przyczyną? I czy lodówce mogło zaszkodzić to, że ją częściowo zabudowałem jakieś 3 miesiące temu? Tzn stoi w szafce ale szafka jest bez drzwi a z tyłu i z boku są zapewnione otwory wentylacyjne od podłogi aż nad szafkę.
Dzisiaj rano lodówka odmówiła posłuszeństwa. W zamrażalniku mięso miękkie a w chłodziarce 17 stopni. Agregat cały czas chodzi, ale jest na tyle gorący że nie można go dotknąć gołą ręką nawet na sekundę. Lodówkę wyłączyłem, poczekałem aż agregat trochę ostygnie i znów włączyłem. I znów to samo: niby pracuje, słychać jakieś przelewanie, ale w lodówce 17st i agregat bardzo gorący. Ktoś wie co może być przyczyną? I czy lodówce mogło zaszkodzić to, że ją częściowo zabudowałem jakieś 3 miesiące temu? Tzn stoi w szafce ale szafka jest bez drzwi a z tyłu i z boku są zapewnione otwory wentylacyjne od podłogi aż nad szafkę.