Witam
Posiadałem router TP tl-wr340g niestety zaczął siadać. Pakiety jak przez niego przechodziły zamiast 16-40ms to 30-100 i czasem się gubiły. Gdy podłączyłem bezpośrednio kompa, wszystko chodziło bardzo dobrze.
Dostałem od mojego dostawcy dość dawno router dlink dir-600 użyłem go raz by sprawdzić czy działał. Śmigał. Postanowiłem wymienić sprzęt. Mojego dostawce w międzyczasie przejęła netia Ale źle nie było i najgorzej nie jest.
Nie używam żadnych modemów, na strychu jest switch a od niego światło. Więc to chyba zwykły ethernet do którego jestem wpięty. W zakładce SIEĆ widzę komputery sąsiadów jeśli jestem bezpośrednio wpięty. Mam publiczny adres IP, raczej "tylko dla mnie".
Po podłączeniu skrętki od sieci do dlinka na obudowie nie świeciła się dioda WAN i co logiczne nie mogłem skonfigurować sieci. Z ciekawości podłączyłem stary router - dioda się świeciła ale sieć chodziła bardzo słabo. Wysnułem wnioski że może gniazda w dlinku poszły. Podłączyłem przewód wan dlinka do laptopa, dioda się świeci. Poszedłem do sąsiadki (ten sam operator, ten sam switch) Podłączyłem jej skrętkę do dlinka. Dioda się świeci. Wróciłem. Podłączyłem gniazdo LAN dlinka do jego gniada wan świeci się wan i lan.
Mam nadzieje że wszystko jasno wytłumaczyłem, wiem użyłem zbyt dużo razy "dlink". A teraz pytanie, czemu to do pioruna nie działa??
Posiadałem router TP tl-wr340g niestety zaczął siadać. Pakiety jak przez niego przechodziły zamiast 16-40ms to 30-100 i czasem się gubiły. Gdy podłączyłem bezpośrednio kompa, wszystko chodziło bardzo dobrze.
Dostałem od mojego dostawcy dość dawno router dlink dir-600 użyłem go raz by sprawdzić czy działał. Śmigał. Postanowiłem wymienić sprzęt. Mojego dostawce w międzyczasie przejęła netia Ale źle nie było i najgorzej nie jest.
Nie używam żadnych modemów, na strychu jest switch a od niego światło. Więc to chyba zwykły ethernet do którego jestem wpięty. W zakładce SIEĆ widzę komputery sąsiadów jeśli jestem bezpośrednio wpięty. Mam publiczny adres IP, raczej "tylko dla mnie".
Po podłączeniu skrętki od sieci do dlinka na obudowie nie świeciła się dioda WAN i co logiczne nie mogłem skonfigurować sieci. Z ciekawości podłączyłem stary router - dioda się świeciła ale sieć chodziła bardzo słabo. Wysnułem wnioski że może gniazda w dlinku poszły. Podłączyłem przewód wan dlinka do laptopa, dioda się świeci. Poszedłem do sąsiadki (ten sam operator, ten sam switch) Podłączyłem jej skrętkę do dlinka. Dioda się świeci. Wróciłem. Podłączyłem gniazdo LAN dlinka do jego gniada wan świeci się wan i lan.
Mam nadzieje że wszystko jasno wytłumaczyłem, wiem użyłem zbyt dużo razy "dlink". A teraz pytanie, czemu to do pioruna nie działa??